Jedynie prawda jest ciekawa

500+ zatrzyma implozję demograficzną?

31.01.2016

"Dopiero kompleksowa zmiana, do której zdolny jest PiS, może uruchomić program, który jest w stanie zatrzymać implozję demograficzną" – mówił w programie „Woronicza 17” w TVP Info prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta. Joachim Brudziński (PiS) przyznał, że nie ma stuprocentowej gwarancji, że program 500+ się nie opóźni, jednak rodziny, które nie dostaną pieniędzy w kwietniu, będą mogły liczyć na wyrównanie.


Program „500+”, będący sztandarową obietnicą PiS z kampanii wyborczej, został w czwartek przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów i skierowana pod obrady rządu. Zakłada wypłacanie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne, a w przypadku mniej zamożnych rodziców – także na pierwsze dziecko. 

Resort finansów nie zaopiniował pozytywnie projektu ustawy, jako główny powód wskazując niezgodność wysokości planowanych wydatków z kwotą zaplanowaną w budżecie. Później szef resortu finansów Paweł Szałamacha przekonywał, że środki na program 500+ będą zapewnione.

Joachim Brudziński (PiS) zapytany w TVP Info, czy program się nie opóźni, powiedział: „tego w stu procentach pewni być nie możemy, dlatego że bardzo mocno musi być w to też zaangażowany samorząd”. 

"Niektóre samorządy mówią, że będzie konieczność obsuwy, mówiąc językiem potocznym, ale gdyby nawet zdarzyło się tak, że jakieś rodziny, które złożą wnioski o wypłatę należnych świadczeń od 1 kwietnia, otrzymają (świadczenie) z miesięcznym, dwumiesięcznym, niektórzy mówią nawet o lipcu , opóźnieniem, to jednak z wyrównaniem od 1 kwietnia. I to jest najważniejsza informacj" – powiedział Brudziński. Podkreślił, że jeśli chodzi o 500+ „jest wola, jest determinacja, ale przede wszystkim są środki zabezpieczone w budżecie”.

Brudziński wyraził nadzieję, że również opozycja opowie się za programem. Jednak Marcin Kierwiński (PO) zastrzegł, że „przede wszystkim musimy zobaczyć, jak ten program będzie wyglądał” i poinformował, że Platforma ma „kilka wątpliwości”. 

"Samorządy są przestraszone tym programem, bo nie dostały jeszcze żadnej promesy na te wydatki które w ramach programu muszą być ponoszone, a te wydatki są gigantyczne" – powiedział.

 Ocenił, że „można to zrobić lepiej i taniej, wpisując chociażby to świadczenie rodzinne w istniejący już system”. 

Zwrócił tez uwagę na „skrajny bałagan przy testowaniu tego programu”. 
" Jeżeli minister finansów pisze opinię negatywną do tego projektu i mówi że brakuje mu 200 mln w skali 17 mld, to znaczy, że wie doskonale, że finansowanie na ten rok może i da się uzbierać, bo budżet ma solidne podstawy stworzone przez poprzednią koalicję, ale już w przyszłym roku będzie znacznie ciężej. I o tym w ogóle nie myślicie" – mówił polityk Platformy.

Posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska zauważyła, że „w zależności od tego, czy przekaz rządu jest merytoryczny, czy polityczny słyszymy, że na ten program są pieniądze lub nie ma pieniędzy”. W jej ocenie 500+ jest „bombą zegarową” i „ogromnym ryzykiem dla budżetu”. 

"Już pojawiają się na horyzoncie problemy z finansowaniem programu w tym roku. A z mojego punktu wiedzenia, jako finansisty, jest potworne pytanie – jak sfinansujemy ten program za rok, za dwa" – powiedziała. 

Zwróciła uwagę, że w przyszłym roku wydatki na 500+ wzrosną, natomiast „część źródeł finansowania nam się rozpłynie, bo to są źródła jednorazowe”.

"Opozycja jest od tego, aby zgłaszać wątpliwości, ale powinny być one zasadne" – zaprotestował prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta. 
"Jest ryzyko dla budżetu, teoretycznie bomba tyka, ale w Polsce nastąpiła implozja demograficzna" – mówił. 

W jego ocenie III RP była zorientowana „na rozwiązywanie problemów czysto bieżących” i „dopiero kompleksowa zmiana, do której zdolny jest PiS, może uruchomić program, który jest w stanie zatrzymać implozję demograficzną”. 
"Jeśli spojrzymy z jednej strony na ryzyko dla budżetu, a z drugiej na straty narodu, to takie ryzyko trzeba podjąć" – powiedział.

Adam Struzik (PSL) zwrócił uwagę, że nie wiadomo, czy program 500+ wpłynie pozytywnie na demografię. W jego ocenie mają na nią także inne kwestie, np. mieszkaniowe, czy bezpieczeństwo zatrudnienia. 


"Dzisiaj często decyzję o posiadaniu potomstwa podejmuje się wtedy, kiedy jest pewne poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego i mieszkaniowego" – powiedział. 


Piotr Apel (Kukiz'15) mówił, że program pomocy rodzinom trzeba wprowadzić „ jak najszybciej, to jest priorytet”, jednak trzeba nad tym jeszcze popracować, gdyż w obecnej postaci wymaga zaangażowania „całej armii urzędników” . 

"Jesteśmy przekonani, że można te pieniądze dostarczyć rodzinom w zupełnie inny sposób, np. poprzez ulgi, (…)czyli formy nie wymagające rozrostu biurokracji"– podkreślił. 

lap/TVP Info

[fot. FreeImages]

Warto poczytać

  1. 18.01.2018

    Duda podziękował Trumpowi: Musimy kontynuować zwalczanie tego zjawiska

  2. Kaczynski18012018 18.01.2018

    Kaczyński: nie zmieniamy stanowiska ws. reparacji

    Nie zmieniamy stanowiska w sprawie reparacji - oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

  3. wellmanpiekara18012018 18.01.2018

    Szokujący wyrok. Jacek Piekara ma zapłacić pół miliona złotych za wpis w internecie

    W październiku 2016 roku na Twitterze Piekara zasugerował, iż Wellman nie grozi aborcja.

  4. mirzec-policja 18.01.2018

    Brudziński: rewolucja w polskiej policji będzie postępowała

    Kolejny posterunek wraca na policyjną mapę Polski. To już 72 jednostka przywrócona przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

  5. Pieczynski 18.01.2018

    Mówił że "oberwał za poglądy", tymczasem napastnik był chory psychicznie. Nowe fakty w sprawie pobicia Pieczyńskiego

    Aktor zdążył już oskarżyć o atak polską nietolerancyjność. - Z naszych ustaleń wynika, że choroba agresywnego mężczyzny objawia się w panicznym strachu przed osobami w czerwonych kurtkach - ujawnił portal wpolityce.pl

  6. IIWSwiki 18.01.2018

    "Nie ma żadnej zmiany stanowiska w sprawie reparacji"

    Nie ma żadnej zmiany stanowiska polskiego rządu ws. reparacji, dotychczas to nie rząd zajmował się tą sprawą, prace prowadził zespół parlamentarny a miały one na celu ocenę stanu prawnego - stwierdził w czwartek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  7. CzarneckiThunwiki 18.01.2018

    Czarnecki: nie nazwałem Róży Thun szmalcownikiem

    Nie nazwałem europosłanki PO Róży Thun "szmalcownikiem"; nie mogę przepraszać za słowa, których nie wypowiedziałem, porównałem negatywne postawy w polskiej historii - powiedział w czwartek w Polsat News wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki (PiS)

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook