Jedynie prawda jest ciekawa

500 interwencji straży po wichurach

08.11.2015

Do południa w niedzielę w całej Polsce straż pożarna interweniowała prawie 500 razy w związku z usuwaniem skutków wichur, które przechodzą nad Polską - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak. Wskutek wichur jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.

"Do godziny 12 w całej Polsce było prawie 500 interwencji straży pożarnej, związanych z usuwaniem skutków wichur, które przechodzą nad Polską. Generalnie najsilniej wieje w paśmie województw północnych: pomorskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim" - powiedział PAP w niedzielę rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak. 

Najwięcej - bo 340 razy - straż pożarna interweniowała w województwie pomorskim. Najwięcej zdarzeń odnotowano w sześciu powiatach: słupskim, wejherowskim, gdańskim, kartuskim, kościerskim i
bytowskim. Ponad 100 interwencji było w województwie warmińsko-mazurskim, a około 50 - w zachodniopomorskim. 

W wyniku wichur zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. "W Sopocie około godz. 9.30 drzewo przewróciło się na dwie kobiety. Jedna z nich, 34-letnia, zginęła na miejscu, a druga - ciężko ranna - została przewieziona do szpitala. Kolejną osobą poszkodowaną jest strażak, na którego spadł konar podczas usuwania drzewa w miejscowości Kłanino w powiecie puckim w województwie pomorskim.
Życiu strażaka nie zagraża niebezpieczeństwo" - zaznaczył Frątczak. 

"Większość zdarzeń, do których jesteśmy wzywani to usuwanie powalonych drzew i ich konarów, tarasujących ulice i drogi. W Gdańsku drzewo przewróciło się na zaparkowane samochody, w wyniku tego sześć samochodów zostało zniszczonych. Najczęstsze strażackie interwencje to także zabezpieczanie elementów konstrukcyjnych budynków i naderwanych reklam" - wyjaśnił Frątczak. 

W nadchodzących godzinach synoptycy przewidują kolejne, silne porywy wiatru. "Drugi stopień zagrożenia jest wydany dla północnych województw, szczególnie dla województwa pomorskiego. Tam wiatr może wiać z prędkością dochodzącą do 75 km/h, a w porywach może to być 100 km/h. W centralnych województwach wiatr będzie dochodził do 35 km/h, a w porywach do 75 km/h. Tego typu zjawiska mogą występować również jutro" - dodał.

ansa/PAP

[fot. PAP/ Jan Dzban]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook