Jedynie prawda jest ciekawa

20 błędów ABW

28.10.2011

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w trzech postanowieniach o zasięgnięciu opinii biegłego na temat telefonu komórkowego należącego do Justyny Moniuszko popełniła aż dwadzieścia błędów. O sprawie czytamy w "Naszym Dzienniku".

Błędy wykrył biegły. Funkcjonariusze Agencji w liście do rodziców stewardesy, która zginęła pod Smoleńskiem przyznali się do niechlujstwa półtora roku po pobraniu sprzętu do badań.

"Nasz Dziennik" wyjaśnia, że wśród 20 "oczywistych omyłek" w prośbach o analizę słanych do biegłego ABW wymienia mylny zapis numeru karty telefonu komórkowego, nieprawidłowo podaną pojemność karty pamięci.

Są tam też wymienione błędy, jak podanie na piśmie, że aparat komórkowy przekazano biegłemu wraz z baterią zasilającą, kiedy przekazano go bez baterii. Większość pomyłek w opisie telefonu komórkowego, do których ABW przyznała się półtora roku od ich popełnienia, dotyczy wielokrotnego podawania nieprawidłowych numerów seryjnych i symboli aparatu, baterii czy innego oprzyrządowania aparatów.

Z informacji "Naszego Dziennika" wynika, że osoba bliska Justynie Moniuszko niedługo po katastrofie starała się o odzyskanie jej telefonu w polskiej prokuraturze. Wówczas jednak otrzymała odpowiedź, że jest on w posiadaniu Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim. "Nasz Dziennik" zauważa, że telefon musiał jednak trafić w końcu do ABW, skoro pismo, które Agencja przesłała państwu Moniuszkom, zawiera jego opis.

IAR/"Nasz Dziennik"

[fot.sxc.hu]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook