Jedynie prawda jest ciekawa

17 września: rocznica rozbioru

17.09.2012

Uroczyste nabożeństwa, salwy honorowe, apele pamięci, kwiaty pod pomnikami poległych i pomordowanych na Wschodzie – cały kraj czcił 73. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę.

„Wiemy jaki dzisiaj dzień, 17 września, kiedy Polska została po raz kolejny w swojej historii, w sposób zamierzony, przygotowany, podzielona między dwóch zaborców, z Zachodu Niemcy hitlerowskie, ze Wschodu Rosja bolszewicka. To był rozbiór uzgodniony, przygotowany, podpisany, starannie przygotowany” – mówił kard. Kazimierz Nycz w czasie Mszy św. za ojczyznę w katedrze św. Jana w Warszawie.

Kardynał witał przedstawicieli Związku Sybiraków. „Dla was, bracia i siostry Sybiracy, to był początek owej gehenny, która skończyła się masowymi wywózkami na Syberię, z której niektórzy nie wrócili nigdy, bardzo wielu wróciło i zostało osiedlonych w nowych realiach zachodniej Polski, wszyscy ponieśliście wielką ofiarę z życia i zdrowia dla obrony Rzeczypospolitej” – zwrócił się do przybyłych.

Bronisław Komorowski na warszawskie uroczystości pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie wysłał list. „Wspominamy złowrogą datę 17 września 1939 roku. To od niej prowadzi droga męczeństwa setek tysięcy Polaków, którzy cierpieli na nieludzkiej ziemi. Rozstrzeliwani, dręczeni, więzieni w sowieckich kazamatach i za drutami łagrów, wywożeni w głąb tajgi i azjatyckich stepów” - napisał prezydent.

Jak zaakcentował, stalinowski terror spadł na zesłańców za to, że byli Polakami, że służyli ojczyźnie i że pozostali jej wierni. „Składamy dzisiaj hołd wszystkim ofiarom Golgoty Wschodu” - podkreślił Komorowski.

„Z nadzieją odbieramy wszystkie kroki, które służą odkrywaniu pełnej prawdy o komunistycznych zbrodniach oraz o próbach fałszowania historii. Doceniamy gest naszych amerykańskich przyjaciół, którzy zdecydowali się ujawnić dokumenty z archiwów narodowych dotyczące zbrodni katyńskiej (…) Liczymy, że otwarte będą kolejne archiwa, także w Rosji - dodał prezydent.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zaznaczyła, że 17 września jest jedną z najtragiczniejszych dat w historii Polski. „Zajęcie przez Armię Czerwoną wschodnich terenów II Rzeczpospolitej było początkiem ustanowienia nowego początku przyjętego później w Jałcie jako obowiązujący. Za żołnierzami Armii Czerwonej wkraczały oddziały NKWD dokonując masowych represji. Codziennością stały się uwięzienia, bestialskie mordy i zsyłki do łagrów, deportacje całych rodzin do Kazachstanu, na Syberię oraz masowa grabież polskiego majątku narodowego” - mówiła prezydent Warszawy.

Prezes Fundacji Poległym i Pomordowanym na Wschodzie gen. Leon Komornicki podkreślił, że spotkanie pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie jest wyrazem czci i pamięci o zamordowanych w Katyniu, Miednoje, Charkowie, Bykowni i innych miejscach kaźni na nieludzkiej ziemi.

„Czcimy ich męstwo, bohaterstwo, przetrwanie i śmierć. Czcimy imiennych i bezimiennych bohaterów tego strasznego czasu agresji zbrojnej, niewoli i zbrodni” - powiedział gen. Komornicki.

Następnie z udziałem kapelanów wojskowych odmówiono modlitwę ekumeniczną. Ofiary sowieckiej agresji uczczono również apelem pamięci oraz salwą honorową. Uroczystość zakończyło złożenie wieńców pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie przez przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz organizacji kombatanckich.

Na zakończenie zebrani zaśpiewali "Marsz Sybiraków". Uczestnicy uroczystości przeszli następnie do Katedry Polowej Wojska Polskiego, gdzie została odprawiona msza św. w intencji ofiar sowieckiej napaści na Polskę.

17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Był to efekt paktu Ribbentrop-Mołotow, podpisanego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, który ustalał „strefy interesów Niemiec i ZSRR” na terytorium Polski.

Po napaści ZSRR na Polskę aresztowano ponad 200 tys. Polaków; oficerów, policjantów, ziemian i prawników. Wszystkim obywatelom II Rzeczpospolitej narzucono obywatelstwo radzieckie. Masowe wywózki na Syberię objęły około 1 mln 350 tys. Polaków, około 22,5 tys. oficerów i policjantów zostało uśmierconych w m. in. Katyniu, Charkowie i Miednoje. Miejsca pochówku ponad 7 tys. z nich są nieznane. Wciąż odkrywane są nowe miejsca kaźni Polaków.

JKUB/KAI/PAP

[fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook