Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

17-letni Kamil nie żyje, matka do końca walczyła, by nie odłączono go od respiratora

15.07.2014

Jego serce przestało bić - poinformowali przyjaciele chłopaka.

17-letni Kamil trafił do szpitala we Wrocławiu 9 lipca, po wypadku samochodowym. Jego stan był ciężki. W poniedziałek, 14 lipca, miał zostać odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Lekarze stwierdzili u nastolatka śmierć mózgu. Najbliżsi nie zgadzali się z tą diagnozą.


Lekarze stwierdzili u chłopaka „śmierć mózgową” i poprosili rodziców o zgodę na pobranie organów. Na transplantację organów zgodził się ojciec Kamila, matka stanowczo protestowała. Uważała, że jej syn miał szansę na przeżycie. Stwierdziła, że jej zdaniem lekarze popełnili karygodne błędy przy wydaniu protokółu o śmierci mózgu jej syna. „Został on zrobiony pod wpływem leków w śpiączce farmakologicznej” -mówiła. Na Facebooku powstała grupa "Wybudzimy Kamila", przyjaciele chłopaka apelowali do Wrocławian, by przyszli na ulicę Traugutta 116 i nie pozwolili uśmiercić 17-latka. Niestety chłopak zmarł.

„Dnia dzisiejszego o godz. 5:50 Kamilowi zatrzymało się serce. Kamil w dniu przyjazdu do szpitala był nieprzytomny, a jego mózg martwy. Wszystkie badania, leczenia i podawane leki były robione zgodnie z procedurą. Niestety nic się nie dało zrobić. Z przykrością żegnamy Kamila. Dziękujemy wszystkim za wsparcie i pomoc w tych trudnych chwilach. Będziemy dalej walczyć o zmianę prawa i procedur które wiążą ręce lekarzom w ratowaniu życia ludziom w podobnych sytuacjach jak powiedział prof. Jan Talar który jest za nami. Będziemy robić wszystko co się tylko da aby zmienić to prawo i procedury . Nadzieja umiera ostatnia jesteśmy młodzi i silni i my wiemy to że z waszą pomocą zmienimy Prawo. DZIĘKUJEMY Z CAŁYCH SERC - piszą na Facebookowej stronie Wybudzimy – Kamila przyjaciele zmarłego chłopaka.

Pracownicy szpitala oskarżają teraz matkę chłopaka i jego znajomych o to, że podważają decyzję komisji lekarskiej, przez co spada zaufanie do lekarzy i zmniejsza się liczba przeszczepów.

Organy Kamila po jego śmierci nie nadają się już do przeszczepu. Na Facebooku powstała nawet grupa, „Oddajcie organy Kamila”, która atakowała przyjaciół 17-latka.

ann/dziennikzachodni.pl/Facebook
Słowa kluczowe:

szpital

,

mózg

,

lekarze

,

badania

,

śmierć

Warto poczytać

Facebook