Jedynie prawda jest ciekawa


13 grudnia debaty w PE o Polsce nie będzie?

11.12.2016

Europoseł SLD Janusz Zemke zapowiedział wniosek o zmianę terminu debaty w Parlamencie Europejskim nt. praworządności w Polsce. Jego zdaniem 13 grudnia nie jest dobry, ponieważ był dla Polaków "dramatycznym momentem".

O włączeniu do porządku obrad PE w Strasburgu debaty na temat praworządności w Polsce zdecydowała w czwartek po południu Konferencja Przewodniczących, czyli liderzy frakcji politycznych i przewodniczący europarlamentu. Będzie to czwarta w tym roku debata PE na temat Polski. Termin wyznaczono na wtorek, 13 grudnia, w 35. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W piątek rzecznik Parlamentu Europejskiego Jaume Duch podkreślił, że wybranie tej daty na debatę nie było zamierzone.

Politycy odnosili się do tego tematu w niedzielę we wspólnym programie radia Zet oraz Polsatu News. "Na szczęście my mamy taki system pracy, że jeszcze w poniedziałek w parlamencie debata będzie, popołudniu o porządku obrad. I zaproponujemy, żeby ta debata odbyła się innego dnia" – zapowiedział Zemke. Uzasadniał to tym, że 13 grudnia był dla Polaków "dramatycznym momentem". "Jedni mówią, że to (wprowadzenie stanu wojennego – red.) było słuszne (..), ale cały szereg osób wie, że wtedy je spotkała krzywda głęboka. Jesteśmy w związku z tą datą bardzo ciężko podzieleni i po co wtedy robić te dywagacje, tę debatę?" - pytał.

Zemke stwierdził, że debata o praworządności w Polsce jest "sygnałem (...), że Polska stała się państwem specjalnej troski i to jest oczywiście z punktu widzenia Polski bardzo złe".

Zdaniem europosła PiS Ryszarda Czarneckiego "o ile pierwsza debata była odbierana jako rzecz bardzo ważna, poważna, skupiła uwagę europejskiej opinii publicznej, polityków, sala była pełna, o tyle przy kolejnych - a teraz będzie tak samo - uznano, że jest to element pewnej walki ideologicznej czy politycznej". "To jest przykład tego, że jeżeli coś się mówi bardzo często, to po pewnym czasie przestaje to być poważne, a zaczyna być po prostu śmieszne" - ocenił.

Według Czarneckiego wybranie daty 13 grudnia nie było przypadkowe i może być odbierane przez "dawnych działaczy Solidarności, jako przykład pewnej wojny z Polską, z narodem polskim, nie z władzą, ze strony części establishmentu, tzw. elit europejskich". Europoseł wskazał, że "wielu ludzi w Polsce z rodowodem solidarnościowym, a także ich dzieci czy wnuki odbiorą to jako kolejny element presji na Polskę, takiej dosyć chamskiej presji" - dodał.

Z kolei b. poseł i b. eurodeputowany Paweł Zalewski (PO) ocenił, że debata jest efektem działania rządu PiS, który - jak mówił - "łamie standardy europejskie, praworządność oraz ogranicza prawa obywatelskie". "Takie debaty są czymś niestety normalnym wobec krajów, które łamią standardy europejskie, gdy są członkami Unii Europejskiej" - powiedział.

W ocenie b. senatora Józefa Piniora debata w PE pokazuje Polskę, jako "kraj, który w tej chwili staje się krajem należącym do obrzeży Unii Europejskich". "Stajemy się krajem peryferyjnym w stosunku do twardego rdzenia Unii Europejskiej i za tym idzie ton opinii publicznej, za tym idą także decyzje, które przenoszą się na sfery biznesowe, na sfery ekonomiczne. To nie jest tak, że z tego nic nie wynika" - przekonywał b. senator.

Na antenie TVP Info, w programie "Woronicza 17" do sprawy odniósł się także szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski, który stwierdził, że wybór daty 13 grudnia jest "niefortunny". "Nie wiem, kto zawinił i (...) nie chciałbym nikogo oskarżać tutaj, kto wskazał na tę datę (...), ale to jest mniej istotne. Ważne jest to, że to będzie kolejna, w moim przekonaniu jałowa, debata" - ocenił. "Pamiętamy te dwie poprzednie, szczególnie tę drugą, która odbyła się\ niemalże przy pustych fotelach europarlamentarzystów. Tym razem może być podobnie" – zaznaczył. Dodał, że nie sądzi, by ta debata zainteresowała szerszą opinię publiczną w Europie.

B. premier Waldemar Pawlak (PSL) powiedział, że pamięć o ofiarach stanu wojennego powinna zobowiązywać do "powagi i rozwagi w tym, co robimy, szczególnie w taką rocznicę". Pytany, czy europosłowie PSL wezmą udział w dyskusji nt. Polski, odpowiedział: "Nie sądzę, żeby tam europosłowie PSL-u uczestniczyli w tego typu debatach w tym dniu właśnie, bo myślę, że warto wspomnieć o tych wszystkich, którzy właśnie 13 grudnia przeżywali wielką tragedię". "Warto byłoby dzisiaj o tych ludzi, o te osoby, które wtedy zostały poszkodowane zadbać, a nie robić kolejne awantury, które (...) mogą doprowadzić do nieszczęść" - podkreślił.

Debata PE na temat praworządności w Polsce ma rozpocząć się we wtorek po południu od oświadczenia Komisji Europejskiej na ten temat. W piątek rzecznik KE Alexander Winterstein powiedział, że pierwszy wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, który zajmuje się sprawą praworządności w Polsce, analizuje odpowiedź rządu w Warszawie na jego rekomendacje oraz "narzędzia, jakie ma do dyspozycji". Przedstawi on swą ocenę kolegium komisarzy, gdy uzna, ze nadszedł właściwy moment - oświadczył Winterstein.

Rekomendacje KE były drugim etapem procedury praworządności. Jeśli Komisja uzna, że odpowiedź polskiego rządu nie jest zadowalająca, mogłaby przejść do trzeciego etapu procedury, czyli uruchomienia artykułu 7 unijnego traktatu i wniosku do Rady UE o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. Artykuł 7 umożliwia w ostateczności nałożenie sankcji na kraj członkowski, w tym zawieszenie prawa głosu tego kraju. Wymaga to jednak jednomyślnego uznania przez przywódców państw unijnych (bez kraju, którego dotyczy problem), że zasady rządów prawa są naruszane.

Ryb, PAP

Fot. [europarl.europa.eu]

Warto poczytać

  1. 1270bolek00a 21.05.2018

    Wałęsa okłamał miliony Polaków

    Lech Wałęsa jest postacią historyczną z zasługami, ale jest też postacią kontrowersyjną - uważa wiceminister kultury Jarosław Sellin

  2. 1270antypis 21.05.2018

    Opozycja wysyła bojówki do walki z PiS

    Sasin: osoby zakłócające spotkania z politykami PiS to zorganizowane bojówki

  3. 1270jarrekk 20.05.2018

    Posłanka PiS zdradza: „Projekt ustawy o dekoncentracji mediów jest gotowy”

    "Jest więc pytanie, w którym momencie ruszyć z tą armatą i to jest pytanie do Jarosława Kaczyńskiego"

  4. morawiecki20052018 20.05.2018

    Skandaliczna sytuacja w Gdańsku. Totalni przerwali spotkanie premiera Morawieckiego!

    Grupa zadymiarzy KOD-u w agresywny sposób przerwała dziś spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim.

  5. pope20052018 20.05.2018

    Polski duchowny oddał mieszkanie rodzinie uchodźców z Syrii. Otrzyma godność kardynała od papieża

    Oddał służbowe mieszkanie rodzinie uchodźców z Syrii i zamieszkał w biurze, zimą roznosi śpiwory i ciepłe jedzenie bezdomnym koło bazyliki św. Piotra.

  6. Woronicza17a 20.05.2018

    Puste fotele totalnej opozycji w Woronicza 17. Boją się kolejnego skandalu z Gawłowskim?

    Andrzej Halicki (PO), Urszula Pasławska (PSL-UED) i Mirosław Suchoń (Nowoczesna) nie wzięli udziału w niedzielnym programie "Woronicza 17" w TVP Info. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej podkreślali, że audycja jest stronnicza, manipuluje informacjami i pomija ważne tematy

  7. DarMlodziezy20052018 20.05.2018

    Wzruszający widok w Gdyni. "Dar Młodzieży" wypływa w Rejs Niepodległości

    W południe w Gdyni, z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, rozpoczęła się uroczystość przed wypłynięciem "Daru Młodzieży" w Rejs Niepodległości

  8. Rzeplinskiwiki 20.05.2018

    Czy to już obsesja? Rzepliński opowiada o "spotkaniu" z Kaczyńskim

    W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński opowiedział historię swojego "spotkania z Jarosławem Kaczyńskim". - Nasze spojrzenia spotkały się co najmniej trzykrotnie - powiedział Rzepliński

Wiadomości ze świata

więcej
CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook