Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

10 lat od tajemniczej zbrodni

26.10.2011

Od dziesięciu lat rodzina Olewników walczy o prawdę o okolicznościach śmierci Krzysztofa Olewnika. Czy kiedykolwiek poznamy prawdę o tej makabrycznej zbrodni?

Krzysztof Olewnik został zamordowany 5 września 2003. Dwa lata wcześniej został uprowadzony ze swojego domu. Włodzimierz Olewnik, ojciec Krzysztofa zorganizował w domu syna przyjęcie dla policjantów z płockiej drogówki. Chciał ich przeprosić za zachowanie syna z wiosny 2001 roku. Krzysztof nie dał się wtedy wylegitymować funkcjonariuszom, powołując się na znajomości ojca w policji.

Na imprezie byli funkcjonariusze z Drobina i znajomi Olewników. Jednym z gości był Jacek K. były współpracownik i przyjaciel Krzysztofa, obecnie podejrzany o pomoc w jego porwaniu. Goście rozeszli się około godziny 23:00. Niedługo potem Krzysztof został porwany.

Przez dwa lata był przetrzymywany w nieludzkich warunkach. W lipcu 2003 roku doszło do przekazania okup, jednak porywacze nie dotrzymali umowy i 5 września 2003 roku zamordowali Krzysztofa Olewnika. Cała sprawa do dziś budzie szereg wątpliwości. Okoliczności porwania i morderstwa oraz jego zleceniodawcy nie są znane. Wiele błędów popełnionych w tej sprawie oraz śmierć osób skazanych za mord każe mocno wątpić w szanse ustalenia prawdy w tej sprawie.

- W śledztwie popełniono bardzo wiele błędów, między innymi nie zabezpieczono fundamentalnych dowodów – mówi Stefczyk.info Andrzej Dera, członek sejmowej Komisji śledczej do zbadania okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. – Trudno dotrzeć do billingów, które zostały skasowane. My mamy pewne poszlaki, pewną wiedzę, jednak trudno to przełożyć na wiedzę procesową, która pozwoli postawić komuś zarzuty. Ta sprawa być może nigdy nie zostanie wyjaśniona – dodaje poseł PiS.

Dera zaznacza, że jest wiele wątków pobocznych i sprawa będzie kontynuowana. - Jeden z ludzi ma już postawione zarzuty w sprawie handlu bronią – kwituje.

MK

(fot. PAP/ Piotr Piotrowski)


CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook