Jedynie prawda jest ciekawa

10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu

10.04.2012

Kilka tysięcy osób - nie mniej niż rok temu - przyszło przed Pałac Prezydencki ok. godz. 1630, by złożyć hołd śp. Prezydentowi Kaczyńskiemu oraz by wysłuchać przemówienia Jarosława Kaczyńskiego.

Katastrofa smoleńska była darem dla tych, którzy polegli w Katyniu, dla całej Polski i każdej ludzkiej osoby - powiedział bp drohiczyński Antoni Dydycz podczas mszy w intencji ofiar katastrofy, odprawionej w warszawskiej archikatedrze. Po mszy ruszył "marsz pamięci".

Biskup krytykował "współczesne tendencje, które jak zły duch boją się wody święconej(...), doświadczeń dziejowych i mądrości z nich płynącej (..), jasnego programu na przyszłość i innego patrzenia na świat".

W mszy uczestniczyli m.in. członkowie rodzin ofiar, w tym Jarosław i Marta Kaczyńscy, biskup polowy Węgier Laszlo Biro, posłowie PiS. Mszę zakończył hymn "Boże coś Polskę", śpiewany przez większość zebranych ze słowami: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".

Po mszy, jak każdego 10. dnia miesiąca, począwszy od sierpnia 2010 r., przed Pałac Prezydencki ruszył "marsz pamięci".

Powiewają flagi polskie i węgierskie. Transparent z wizerunkami Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego ma podpis: "Zdrajcy". Inny transparent głosi: "My naród, oni ziomale Nergala". Grupa przeciwników marszu ma zaś transparent ze zdjęciem wyborczym lidera PiS i napisem": "Katastrofa jest najważniejsza, więc zwolnijcie ławy poselskie dla nowej opozycji".

Po przemówieniu lidera PiS rozpoczęła się akcja blogerów - już 19. - pod nazwą "Las smoleński". Jeden z blogerów odczytał apel pamięci. 

Po dwóch latach od Waszej tragicznej śmierci stajemy tutaj aby upamiętnić tamto wydarzenie. Dziś także oddajemy Wam hołd. Dla Was słowa Bóg, Honor, Ojczyzna były najdroższe i najświętsze.

Blogerzy przypomnieli, że ofiary katastrofy leciały do Smoleńska, aby upamiętnić. pomordowanych oficerów.

Jesteśmy tu razem z Wami. Niech te znaki pamięci powiedzą całej Polsce, że pamiętamy i nie zapomnimy.

Potem nastąpiło odczytanie wszystkich nazwisk pasażerów Tu154M.

Akcja zakończyła się syreną, po której w niebo wypuszczono biało-czerwone balony, symbole pamięci.

O godz. 16.41 przemówienie rozpoczął prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Wcześniej Jan Pietrzak razem z tysiącami obecnych osób odśpiewał "Żeby Polska byłą Polską". Ludzie skandują "Bóg, Honor, Ojczyzna", "Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę". Potem były wyświetlane  materiały wspomnieniowe o śp. Lechu Kaczyńskim.

Rano natomiast, z udziałem polityków PiS - jak co miesiąc - 10 kwietnia odbyła się msza w kościele seminaryjnym. Tuż po niej uczestnicy przeszli przed Pałac Prezydencki;

Po mszy politycy PiS udali się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach pod pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej.


Zobacz też:

Poranne uroczystości w 2. rocznicę katastrofy
Politycy PiS złożyli kwiaty przed Pałacem



Od godz. 19.00 trwa się msza w katedrze św. Jana, a po niej Marsz Pamięci.

PiS chce, aby przez cały dzień przed Pałacem byli zgromadzeni ludzie. Organizatorzy zamierzają wybudować scenę i postawić telebimy.

Na popołudnie 10 kwietnia zaplanowano drugą edycję kongresu "Polska - Wielki Projekt". Eksperci i politycy, w tym szef PiS Jarosław Kaczyński rozmawiali zdolności państwa polskiego do zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom. "Katastrofa Smoleńska. Bilans dwóch lat" - to temat dyskusji, w której brali udział dziennikarze i naukowcy. Instytut Sobieskiego zaprezentował raport, który podsumował m.in. działanie struktur państwowych po katastrofie.

Wieczorem na Krakowskim Przedmieściu wiec rocznicowy organizuje Stowarzyszenie Solidarni 2010. Swoją obecność zapowiedziała m.in. część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. "10 kwietnia 2012 będziemy na Krakowskim Przedmieściu - miejscu, które stało się symbolem pamięci o ofiarach tragedii narodowej. Będziemy tam z tysiącami Polaków, którzy tego dnia pragną wspólnie uczcić pamięć wszystkich, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Prosimy panią prezydent o umożliwienie zrealizowania tej obywatelskiej inicjatywy" - napisali w liście do władz Warszawy Ewa Kochanowska, wdowa po Rzeczniku Praw Obywatelskich Januszu Kochanowskim, oraz Jerzy Mamontowicz, brat Bożeny Mamontowicz-Łojek.

10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem zginęło 96 osób - wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią, parlamentarzyści, dowódcy wojskowi, duchowni i przedstawiciele rodzin polskich obywateli pomordowanych przed 70 laty w Katyniu.

Program warszawskich obchodów rocznicy:

10 kwietnia 2012 r.
g. 16:30 – przemówienie Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckim
g. 9:00–16:30 – pokazy filmów i występy artystyczne
ok. g. 17 – po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego premiera filmu „Córka”
g. 19 – msza św. w archikatedrze św. Jana, ul. Kanonia 6. Po mszy Marsz Pamięci.

9 kwietnia natomiast, przed ambasadą rosyjską w Warszawie, odbył się protest przeciwko zakłamywaniu przez stronę rosyjską wyników śledztwa dotyczącego katastrofy.

Zobacz:
Protest przed rosyjską ambasadą

Podpisz petycję do Putina

Polska ciągle nie może zbadać kluczowego dowodu, jakim są szczątki wraku samolotu, w którym zginął polski Prezydent. Poniżej zamieszczamy treść petycji do Władimira Putina, którą podpisać może każdy z Państwa i zachęcić do tego rodzinę i znajomych.

Podpisane petycje wytnijmy z gazety i przynieśmy na manifestację 9 kwietnia o godzinie 19 pod ambasadą rosyjską w Warszawie przy ul. Belwederskiej 49, gdzie przekażemy je rosyjskiemu przedstawicielstwu.

Poniżej treść petycji (wersję gotową do druku w formacie PDF można pobrać TUTAJ):

"My, niżej podpisani obywatele Rzeczpospolitej Polskiej, żądamy natychmiastowego zwrócenia naszemu krajowi wraku samolotu Tu-154M, w którym zginął polski Prezydent Lech Kaczyński i przedstawiciele elity narodu w Smoleńsku. Mija właśnie druga rocznica od tego wydarzenia, które, jak uchwaliły wspólnie polski Sejm i Senat, było dla naszego narodu największą tragedią po II wojnie światowej.

Polacy z oburzeniem patrzyli na niszczenie przez Rosjan wraku polskiego samolotu zaraz po katastrofie. Późniejszy widok porzuconych fragmentów samolotu, obok szczątków ofiar, odebraliśmy jako akt barbarzyństwa, sprzecznego z normami cywilizowanego świata. Był on jednocześnie demonstracją, że śledztwo w sprawie katastrofy jest fikcją.

Według najwyższej rangi ekspertów ze Stanów Zjednoczonych i Australii, badających katastrofę, jej przyczyną były dwa wybuchy. Zbadanie wraku ma w tej sytuacji kluczowe znaczenie dla śledztwa. Polscy i międzynarodowi eksperci bezwzględnie muszą zbadać wrak, by ustalić, dlaczego zginął polski Prezydent.

Jak świetnie zdaje pan sobie sprawę, jako były pułkownik KGB i kat setek tysięcy cywilnych mieszkańców Czeczenii, nie jest pan dla cywilizowanego świata wiarygodny jako nadzorca tego typu śledztwa.

Dalsze przetrzymywanie wraku, własności Rzeczpospolitej Polskiej, przez Federację Rosyjską, odbierać będziemy jako akt wrogości i agresji nie tylko wobec Polski, ale także norm obowiązujących w cywilizowanym świecie."

PAP/niezalezna.pl/Stefczyk.info

[fot.PAP/Andrzej Hrechorowicz]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook