Jedynie prawda jest ciekawa

Wspólnik „bombera” do psychiatry

01.08.2013

Prokuratorzy złożyli wniosek o areszt dla 32-letniego mężczyzny zatrzymanego w ramach śledztwa dotyczącego Brunona K. Zostanie on też skierowany na badania psychiatryczne.

Prokuratura Apelacyjna w Krakowie chce aresztowania Marcina K. na 3 miesiące; według śledczych istnieje obawa matactwa.

Równocześnie prokurator prowadzący śledztwo złożył wniosek o poddanie mężczyzny obserwacji psychiatrycznej w zakładzie leczniczym. Obserwacja ma potrwać cztery tygodnie.

Kosmaty wyjaśnił, że po zatrzymaniu pojawiły się podejrzenia dotyczące jego kondycji psychicznej. Wątpliwości te powstały na podstawie zabezpieczonej dokumentacji oraz oświadczeń mężczyzny podczas przesłuchania.

- Biegli stwierdzili, że nie mogą na podstawie jednorazowego badania określić jego zdrowia psychicznego, mogą to zrobić tylko i wyłącznie po przeprowadzonej obserwacji psychiatrycznej, dlatego też wraz z wnioskiem o tymczasowy areszt skierowany został wniosek o obserwację psychiatryczną - wyjaśnił  rzecznik PA Piotr Kosmaty.

Jak poinformował, w trakcie przesłuchania 32-latek przyznał się, że nielegalnie posiadał i wytwarzał broń, amunicję, materiały wybuchowe i przyrządy wybuchowe, natomiast nie przyznał się do winy. "W jego ocenie to zachowanie nie nosiło znamion przestępstwa, ponadto twierdzi, że jest z zamiłowania rusznikarzem" - mówił rzecznik PA.

Dodał, że Marcin K. złożył wyjaśnienia dotyczące jego kontaktów z Brunonem K., ale prokuratura nie będzie informować o ich treści z uwagi do dobro prowadzonego śledztwa.

W środę 32-letniemu mieszkańcowi Warszawy postawiono zarzuty nielegalnego wytwarzania broni i amunicji oraz wytwarzania i posiadania materiałów wybuchowych.

Chodzi m.in. o prawie pół kilograma trotylu, 30 dekagramów pentrytu, siedem egzemplarzy broni samodziałowej, dwa granaty domowej produkcji oraz znaczne ilości amunicji. Większość materiałów wybuchowych została zdetonowana, wcześniej pobrano jednak próbki do badań.

We wtorek funkcjonariusze ABW na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie przeszukali dom jednorodzinny w warszawskich Włochach. Zatrzymany tam mężczyzna miał w przeszłości kontaktować się z Brunonem K., podejrzanym o przygotowywanie zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy państwa (m.in. na prezydenta, premiera i rząd).

Krakowski sąd w poniedziałek przedłużył Brunonowi K. areszt o kolejne trzy miesiące. Tego dnia prokuratura poinformowała też, że z opinii biegłych wynika, iż podejrzany jest poczytalny. W związku z taką opinią prokuratura będzie mogła skierować do sądu akt oskarżenia. Śledczy czekają
jeszcze na jedną opinię biegłego kryptologa pracującego nad złamaniem szyfrów, które Brunon K. stosował w swej korespondencji mailowej. Według ich zapowiedzi akt oskarżenia powinien zostać skierowany do sądu wciągu najbliższych 2-3 miesięcy.

45-letni Brunon K. został zatrzymany 9 listopada zeszłego roku. Usłyszał zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy państwa (m.in. na prezydenta, premiera i rząd). Następnie zarzucono mu nakłanianie innych osób do przeprowadzenia zamachu na konstytucyjne organy RP i wywołania zdarzenia mającego postać wybuchu oraz nielegalne posiadanie oraz handel bronią. Prokuratura uznała także, że jego czyny miały charakter przestępstwa terrorystycznego.

Według śledczych były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych umieszczonych w samochodzie. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania projektu budżetu.

Według prokuratury Brunonowi K. może grozić do 15 lat więzienia.

W śledztwie Brunon K. przyznał się do prowadzenia szkoleń dla osób, które zwerbował, oraz przeprowadzenia próbnych detonacji. Nie przyznał się do przygotowywania zamachu; podał, że działał pod wpływem inspiracji innej osoby, co prokuratura określa jako jego linię obrony. Jak informowała prokuratura, osoba ta podczas przesłuchania zaprzeczyła, by pełniła taką rolę.

W trakcie przeszukań w kilkudziesięciu miejscach w kraju odnaleziono m.in. materiały wybuchowe, zapalniki, piloty do zdalnego inicjowania wybuchu, kilkanaście sztuk broni palnej i amunicję, kamizelki kuloodporne, hełmy, stroje maskujące, sfałszowane tablice rejestracyjne i książki o tematyce pirotechnicznej. Większość materiałów wybuchowych została dopiero zamówiona i Brunon K. jeszcze nimi nie dysponował.

W połowie lutego prokuratura potwierdziła, że zidentyfikowano szczątki teściowej Brunona K. Kobieta, ostatni raz widziana na przełomie 2011 i 2012 roku, miała być przesłuchana w śledztwie dotyczącym Brunona K. Odrębne śledztwo w sprawie zabójstwa kobiety prowadzi jedna z prokuratur podległych Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!  

PAP/JKUB

[fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. 1270kwatera 22.10.2017

    Otwarto kwaterę żołnierzy poległych w obronie Warszawy w 1939 r.

    W niedzielę na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej na Służewie kardynał Kazimierz Nycz poświęcił pomnik i nowo otwartą kwaterę wojenną żołnierzy Wojska Polskiego poległych w obronie Warszawy w 1939 r. i ofiar cywilnych zabitych w wyniku niemieckich bombardowań.

  2. 1270policja 22.10.2017

    Mariusz Kamiński przedstawi założenia ustawy o jawności życia publicznego

    Założenia ustawy o jawności życia publicznego przedstawią w poniedziałek na konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński i jego zastępca Maciej Wąsik. Ustawa ma zmienić polskie prawo antykorupcyjne.

  3. Misjewiki 22.10.2017

    "Wszyscy jesteśmy wezwani, by być misjonarzami"

    Wszyscy jesteśmy wezwani, by być misjonarzami i głosić Chrystusa w swoich środowiskach - mówił z okazji Światowego Dnia Misyjnego przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji bp Jerzy Mazur. Podziękował też za ofiary składane na rzecz misji.

  4. Rezydenciprotest22102017 22.10.2017

    Prezydent włączy się w spór dotyczący rezydentów? Jest komentarz ministra

    W tym momencie protestu rezydentów nie ma potrzeby wchodzenia prezydenta w jego rozstrzygnięcie, ponieważ to sprawa między rządem, a protestującymi lekarzami - uważa prezydencki minister Andrzej Dera.

  5. MuzeumIIWSwiki 22.10.2017

    W Gdańsku stanie pomnik bohatera? "Zrobię wszystko żeby powstał".

    Składam dziś deklarację, że zrobię wszystko, aby przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku stanął pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego - powiedział w sobotę dyrektor tej placówki Karol Nawrocki. Dodał, że powoła w tym celu społeczny komitet budowy pomnika.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook