Jedynie prawda jest ciekawa

O. Zachariasz: Św. Maksymilian przeprowadził ludzkość przez próg wieku ideologii

14.08.2016

Maksymilian, oddając życie za jednego człowieka, stał się symbolem drobnych, duchowych bohaterstw ludzi - powiedział franciszkanin o. Jarosław Zachariasz podczas mszy świętej odprawionej w b. niemieckim obozie Auschwitz w 75. rocznicę śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego.

"Maksymilian uratował jednego zwykłego człowieka, ale tą ofiarą przeprowadził ludzkość przez próg wieku ideologii, utopii, rozwiązań globalnych w epokę, która stała się poszukiwaniem pojedynczego człowieka. () Maksymilian oddał życie za jednego człowieka, stając się nie tylko patronem naszych trudnych czasów, () ale i symbolem drobnych, duchowych bohaterstw ludzi wszystkich wyznań; żołnierzy, lekarzy, nauczycieli, duchownych, funkcjonariuszy ratujących ludzi przed wyeliminowaniem, cichych męczenników codziennego ryzyka" - mówił w homilii franciszkanin.

Ojciec Zachariasz podkreślił, że Maksymilian, którego nikt nie pytał w Auschwitz, jakiej jest wiary i nie domagał się jej wyrzeczenia, poniósł śmierć za Chrystusa, otwierając przed ludźmi najgłębszą prawdę "o nadprzyrodzonej wartości pojedynczego ludzkiego istnienia".

Franciszkanin przemawiając w byłym obozie wskazał, że człowiek zawsze zadawał cierpienie innym. "Przerażająca nowość Auschwitz poległa jednak na liczbach. () Człowiek umierał w tłumie i pośpiechu, bezimiennie, oznaczony wielocyfrowym numerem, niezauważony, dobijany nie z okrucieństwa, ale by zrobić miejsce następnemu. Mogło się wydawać, że wszystko jedno jak umrze: heroicznie czy w poniżeniu, skoro nikt tego nie miał dojrzeć. Bohaterstwo w Auschwitz było bohaterstwem małej liczby w wielkich liczbach (). A jednak bohaterstwo ojca Maksymiliana przeniknęło, choć trzeba było wielu lat, by jego czyn stał się znany" - podkreślił.

Arcybiskup Bambergu Ludwig Schick podkreślił, że jak każdy Niemiec przybywa do Auschwitz z ciężkim sercem. "Tutaj, jak nigdzie indziej widać co my, Niemcy, uczyniliśmy Żydom, Polakom, Romom, a także innym narodom z powodu ich pochodzenia, narodowości, religii. Mimo tego po 1945 r. Auschwitz stało się miejscem wybaczenia, pojednania, wzajemnego zrozumienia narodów i przyjaźni. () Bez pojednania w Auschwitz niemożliwe jest jakiekolwiek pojednanie między narodem niemieckim, polskim i innymi" - powiedział niemiecki duchowny.

Uroczystości rocznicowe, którym przewodniczy metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, zgromadziły ok. 2 tys. wiernych. Przybyła m.in. premier Beata Szydło oraz metropolici - łódzki abp Marek Jędraszewski i śląski abp Wiktor Skworc. Uczestniczyła w nich także była więźniarka Zdzisława
Włodarczyk. "Póki my żyjemy, byli więźniowie, to obecność tu jest naszym obowiązkiem; w rocznicę pierwszego transportu (Polaków - PAP) 14 czerwca, śmierci Maksymiliana Kolbego 14 sierpnia i wyzwolenia 27 stycznia. Póki żyjemy. Została nas już garstka" - powiedziała.

Przed mszą św. premier Szydło złożyła kwiaty przy Ścianie Straceń na dziedzińcu Bloku 11. W tym miejscu przez dwa lata od jesieni 1941 r. Niemcy przeprowadzali egzekucje przez rozstrzelanie. Zabili w ten sposób wiele tysięcy osób, w zdecydowanej większości Polaków. Szefowa rządu i duchowni zeszli także do celi śmierci św. Maksymiliana.

Mszę św. poprzedziło nabożeństwo "Transitus świętego Maksymiliana" w kościele we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w podoświęcimskich Harmężach. Wierni wysłuchali opisu męczeńskiej śmierci zakonnika, powstałego na podstawie dokumentów, zeznań i świadectw. Odczytany został jedyny list, który Maksymilian wysłał z obozu do matki. Z Harmęż oraz z oświęcimskiego kościoła św. Maksymiliana do byłego obozu przeszły pielgrzymki.

Rajmund Kolbe urodził w 1894 r. Wstąpił do zakonu franciszkanów. Przyjął imię Maksymilian Maria. Przed wojną założył w Niepokalanowie klasztor i wydawnictwo. Prowadził też działalność misyjną w Japonii.

Zakonnik został deportowany do Auschwitz w maju 1941 r. Dwa miesiące później w reakcji na ucieczkę z obozu Niemcy wybrali grupę więźniów, których skazali na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek, który błagał o litość tłumacząc, że ma rodzinę. Ojciec Maksymilian wystąpił z szeregu i zwrócił się po niemiecku do kierownika obozu Karla Fritzscha z prośbą, by pozwolił mu zająć miejsce nieznanego mu współwięźnia. Esesman zgodził się. Kolbe umierał w cierpieniach przez dwa tygodnie. Zmarł 14 sierpnia 1941 r., jako ostatni ze skazanych. Został dobity zastrzykiem fenolu w podziemiach bloku 11.

Franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II 10 października 1982 r. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

Ojciec Maksymilian miał dwóch braci; jeden z nich w 1943 r. także trafił do Auschwitz, był przenoszony do innych obozów i zmarł 23 stycznia 1945 r. w KL Mittelbau-Dora. Trzeci z braci, Józef, również był franciszkaninem. Zmarł w 1930 r. podczas nieudanej operacji wyrostka.

wkt/PAP

[fot. PAP/Stanisław Rozpędzik]

Warto poczytać

  1. Policja 26.07.2017

    Umorzono sprawę policjanta, który postrzelił 14-latka

    Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. umorzyła śledztwo ws. użycia broni służbowej przez policjanta z Ostrzeszowa podczas pościgu za samochodem, którym jechało 5 nastolatków. Przy próbie zatrzymania auta postrzelono 14-latka.

  2. KaczynskiWalesa 26.07.2017

    Kaczyński pozywa Wałęsę za słowa o Smoleńsku

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę. Domaga się od byłego prezydenta przeprosin m.in. za zarzut, że J. Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Na pytanie, czy przeprosi prezesa PiS, Wałęsa powiedział PAP: "w żadnym wypadku".

  3. Narkotyki 26.07.2017

    Policyjna specgrupa zatrzymała 7 osób podejrzanych o produkcję narkotyków

    Policyjna specgrupa zatrzymała siedmiu mężczyzn podejrzanych o produkcję i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych; wszyscy zostali aresztowani - poinformowały w środę PAP Komenda Główna Policji i Prokuratura Krajowa.

  4. Karczewski26072017 26.07.2017

    Karczewski: zachęcałbym polityków unijnych do zajmowania się sprawami UE

    Rozmowy z Brukselą, takie jakie powinny być, są i będą prowadzone, tu potrzebne jest obniżenie emocji; zachęcałbym polityków UE do zajmowania się sprawami Unii, a nie sprawami politycznymi Polski - powiedział w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

  5. lapinski20175 26.07.2017

    Po tych słowach wśród sympatyków PiS zawrzało. "Nie wypada, żeby wiceministrowie go pouczali"

    Nie wypada, żeby wiceministrowie pouczali prezydenta - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Mam nadzieję, że politycy Solidarnej Polski nie będą rozbijać Zjednoczonej Prawicy - dodał, odnosząc się do wypowiedzi wiceministrów sprawiedliwości ws. prezydenckich wet.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook