Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

ZUS: "ozusować" wszystkie zlecenia

07.10.2013

Jak informuje "Puls Biznesu", Zakład Ubezpieczeń Społecznych niespodziewanie skrytykował nowy mechanizm oskładkowania umów-zleceń proponowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

W zamierzeniu resortu pracy, składki do ZUS odprowadzane byłyby od wszystkich zawartych z pracownikiem umów-zleceń, a nie, jak dotychczas, jednej. Chodzi o to, że obecnie oskładkowana jest jedynie "najtańsza" umowa. Traci na tym nie tylko budżet, ale również sam pracownik - jak informuje w komunikacie na swojej stronie internetowej MPiPS, efektem jest niski poziom składek emerytalnych wpływających na konto pracownika, a co za tym idzie – w przyszłości – niższa emerytura.

Dlatego ministerstwo proponuje, by pracownik pracujący na kilku umowach zleceniach odprowadzał składki od wysokości wynagrodzenia minimalnego. Obecnie jest to 1600 zł. Dzięki temu tak zatrudniona osoba mogłaby w przyszłości liczyć na wyższą emeryturę.

Okazało się jednak, że taki projekt ozusowania umów zamiast zadowolić, wzbudził wątpliwości prezesa ZUS Zbigniewa Derdziuka. Uważa on bowiem, że zaproponowany przez ministerstwo nowy mechanizm określania podstawy wyliczania składek, przerzuca na firmy (płatników) odpowiedzialność za błędy, niedopatrzenia, a nawet oszustwa osób pracujących na umowy-zlecenia. A to mogłoby z kolei doprowadzić do eskalacji sporów między nimi a nierzetelnymi zleceniobiorcami, wskazuje ZUS.

Dlatego Zakład proponuje, by obciążyć składkami emerytalnymi i rentowymi wszystkie umowy-zlecenia. To miałoby rozwiązać problem nieuczciwości zleceniobiorców.

- Oskładkowanie wszystkich umów-zleceń byłoby korzystne zarówno dla zleceniobiorców, gromadzących pieniądze na przyszłą emeryturę, jak i dla zarządzanego przez ZUS FUS który byłby w ten sposób zasilany dodatkowymi wpływami ze składek. Takie rozwiązanie uprościłoby także relacje ubezpieczony — płatnik, gdyż wyeliminowane zostałyby sytuacje sporne, w których np. za błędne zsumowanie podstawy wymiaru przez ubezpieczonego odpowiedzialność ponosi płatnik - mówi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Takie z kolei rozwiązania proponowane przez ZUS są nie do zaakceptowania dla pracodawców - czytamy w "Pulsie Biznesu".

- Pomysł ZUS jest kuriozalny i oceniam go krytycznie. Gdy się nie przeprowadza reform finansów publicznych, dąży się do opodatkowania i oskładkowania wszystkiego, co możliwe - mówi Wojciech Nagel, ekspert Business Centre Club (BCC) ds. ubezpieczeń społecznych.

- Zamiast obciążać składkami wszystkie umowy-zlecenia i przysparzać ZUS większych dochodów, rząd powinien stworzyć jasne prawo, które nie spowoduje opisywanych problemów - podkreśla Nagel.


Greg/"Puls Biznesu"
[fot. sxc.hu]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook