Jedynie prawda jest ciekawa

Zmiany w Państwowej Radzie Ochrony Przyrody

11.03.2016

Minister środowiska będzie mógł odwoływać członków Państwowej Rady Ochrony Przyrody, Rada będzie mogła liczyć od 20 do 40 osób - stanowią przepisy uchwalonej w piątek przez Sejm noweli ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody.

Za uchwaleniem nowelizacji głosowało 233 posłów, 154 było przeciw, a 61 wstrzymało się od głosu. 

Wcześniej izba odrzuciła poprawki jakie podczas drugiego czytania zaproponowały PO, PSL i Nowoczesna. 

Platforma oraz Ludowcy postulowali skreślenie zaproponowanych przez PiS przepisów zmieniających sposób funkcjonowania PROP. Z kolei Nowoczesna chciała doprecyzować zapisy tak, by nie stwarzały możliwości niewłaściwej interpretacji. Chodziło o zastąpienie m.in. słów, że ochronę przyrody w lasach parków narodowych prowadzi się "metodami gospodarki leśnej" na "ochronę przyrody w ekosystemach parków narodowych". 

Najwięcej kontrowersji podczas prac w niższej izbie parlamentu wzbudziły jednak przepisy dotyczące PROP. 

Krystyna Sibińska (PO) podkreślała w piątek, że PROP niedawno wydała "miażdżącą, negatywną" opinię nt. ewentualnego zwiększenia wycinki w Puszczy Białowieskiej. 

"Puszcza Białowieska jest naszym dobrem narodowym, naszym dziedzictwem, unikatem na skalę światową. Jest też wpisana na listę dziedzictwa UNESCO. Ostatnio słyszymy coraz częściej o zamiarach dodatkowego wyrębu w puszczy (...) Czy zanim pan wytnie Puszczę Białowieską, zamierza pan wyciąć tych niepokornych członków PROP, żeby nie wydawali negatywnych opinii. Czy taki jest prawdziwy zamiar tej poprawki, wrzuconej do poselskiego projektu ustawy?" - pytała posłanka, zwracając się do ministra środowiska. 

Minister środowiska Jan Szyszko zaznaczył, że nikt nie planuje wycinać puszczy. "Puszcza jest wielkim dziedzictwem kulturowo-przyrodnicznym Polski, miejscowej ludności, polskiego leśnictwa. Jest to rzeczywiście unikat na skalę światową, podziwiany przez cały świat. Możemy powiedzieć, że skoro my coś takiego mamy w tym miejscu Europy to znaczy, ze inne państwa dawno to już zniszczyły, a więc możemy się tym rzeczywiście szczycić" - dodał. 

Szef resortu środowiska zaprosił posłów na rozpoczynającą się w sobotę konferencję "Puszcza Białowieska, mity, fakty i przyszłość". 

Zgodnie z obecnym prawem, członkowie PROP są powoływani przez ministra środowiska na 5-letnią kadencję (obecna upływa w 2019 r.), nie można ich też odwołać. 

W nowelizacji zapisano, że Rada może liczyć od 20 do 40 członków (obecnie jest ich 40), a także, że członkowie mogą być powoływani i odwoływani przez ministra środowiska. Resort środowiska, a także wnioskodawcy przekonywali, że zmiana jest konieczna m.in. z powodu, iż w świetle obecnie obowiązujących przepisów, w przypadku śmierci członka PROP, minister nie może powołać w jego miejsce nowego. 

Wiceminister środowiska, Główny Konserwator Przyrody Andrzej Szweda-Lewandowski tłumaczył w trakcie prac nad nowelą, że taka sytuacja zaistniała po niedawnej śmierci członka PROP, eksperta od bałtyckiego ekosystemu oraz przedstawiciela w HELCOM (Komisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku) prof. Krzysztofa Skóry. 

Dodawał też, że minister powinien mieć też możliwość powoływania naukowców, którzy są ekspertami w pewnych dziedzinach, które są dla resortu priorytetami, np. pochłaniania CO2. Wskazywał, że obecnie w radzie nie ma takich ekspertów, a zasiada w niej np. kilku, którzy zajmują się jedną dziedziną. 

Negatywnie o zmianach dot. PROP wypowiadały się też środowiska ekologiczne. Według nich zaproponowane zmiany pozbawią tego naukowego ciała niezależności. Podobnie jak opozycja wskazywali też, że nowe przepisy to "próba ukarania Rady" za jej negatywną opinię ws. ewentualnej większej wycinki w Puszczy Białowieskiej. 

Znowelizowane przepisy ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody dają też możliwość przeznaczania środków funduszu leśnego Lasów Państwowych na ochronę przyrody w lasach, realizowaną metodami gospodarki leśnej. Dzięki nowemu prawu, parki narodowe będą mogły otrzymać dodatkowe wsparcie w budowie infrastruktury, a także wykupie prywatnych gruntów, nieruchomości położonych w granicach parków narodowych, na których znajdują się cenne przyrodniczo siedliska. W 2016 r. planowany jest wykup ponad 1 tys. ha. 

Nowela zakłada też, iż pieniądze z funduszu leśnego będzie można przeznaczyć także na sporządzanie uproszczonych planów urządzenia lasu dla lasów niestanowiących własności Skarbu Państwa, należących do osób fizycznych i wspólnot gruntowych. Ma to pozwolić starostom na usunięcie zaległości w tym zakresie (refinansowanie tych działań przez LP).

kk/PAP

[fot.PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. Gieldawiki 28.07.2017

    Fotek: w II kwartale br. GPW miała najwyższy zysk w historii

    Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie w II kwartale br. uzyskała najwyższy w historii zysk netto - powiedział w piątek na konferencji wiceprezes Giełdy Jacek Fotek. Jego zdaniem perspektywy rozwoju giełdy zależą od rozwoju polskiej gospodarki.

  2. zanieczyszczenia 28.07.2017

    Ekologia to tylko slogan. Dla Niemiec najważniejsze są pieniądze

    Rządy landów Brandenburgii oraz Nadrenii Północnej-Westfalii chcą przyhamować wdrażanie polityki klimatycznej - zauważa w swej analizie ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Rafał Bajczuk. W jego opinii może to spowolnić federalne plany redukcji emisji gazów cieplarnianych.

  3. Domy 28.07.2017

    Eurostat: rosną dochody gospodarstw domowych w strefie euro

    W pierwszym kwartale roku realne dochody per capita w gospodarstwach domowych w strefie euro wzrosły o 0,2 proc. To odwrócenie trendu - pod koniec 2016 r. realne dochody w strefie euro spadały.

  4. Szyszko28072017 28.07.2017

    Szyszko: w Puszczy Białowieskiej jest przeszło milion zarażonych drzew

    Obecnie w Puszczy Białowieskiej jest ok 1,3 mln zarażonych kornikiem drzew, trzeba je usunąć jeszcze w tym roku - powiedział w piątek minister środowiska Jan Szyszko.

  5. Lotnisko 28.07.2017

    Morawiecki: we wrześniu może być decyzja o lokalizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego

    We wrześniu powinna zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie Centralny Port Komunikacyjny (CPK) - mówi w rozmowie z PAP wicepremier Mateusz Morawiecki. Dodał, że prowadzone są rozmowy z potencjalnymi inwestorami tego przedsięwzięcia, w tym m.in. z Chińczykami i Amerykanami.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook