Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zmagania ANR z pseudorolnikami, czyli walka o dopłaty

08.03.2014

Firmy pseudorolnicze, "to ludzie, którzy znakomicie wykorzystali luki w polskim prawie."

Nocą dobrze zorganizowane firmy orzą państwową ziemię. Aby uzyskać pokaźną dopłatę rolniczą, wystarczy bowiem przedstawić świadków, którzy to potwierdzą. Z oszustami mają walczyć ochroniarze.
Aby ubiegać się o dotacje unijne nie trzeba być właścicielem pola - wystarczy je tylko użytkować. Dlatego też od dwóch sezonów z ziemi należącej do Agencji Nieruchomości Rolnych bezumownie korzystają podstawione firmy pseudorolnicze. Teraz terenów mają pilnować ochroniarze. 

Na bezumownym użytkowaniu ziemi oszuści wyłącznie zarabiają, bo nie kosztuje ich to nic. Z jednego hektara uzyskują od 1 d 2 tys. dotacji z kasy ARMiR, a do tego dochodzą jeszcze opłaty unijne, których wysokość różni się ze względu na sposób użytkowania ziemi

Co trzeba zrobić aby otrzymać takie pieniądze? Rolnik musi jedynie przedstawić wniosek i osoby, które potwierdzą, że użytkuje on ziemi. Nie jest wymagany ani akt notarialny ani umowa dzierżawy. 

"To są ludzie, którzy znakomicie wykorzystali luki w polskim prawie. Ponieważ ARMiR, podobnie jak Unia, nie zajmuje się prawnym umocowaniem użytkownika na ziemi, wystarczy, że do 31 maja danego roku dany rolnik będzie obecny na agencyjnym gruncie" – tłumaczy "Rzeczpospolitej" Zdzisław Szymocha, rzecznik oddziału ANR w Olsztynie. "Zgłoszenie takiej sytuacji na policję nic nie daje, a prokuratura nie zajmuje się sprawą z powodu braku znamion przestępstwa. Postanowiliśmy więc wynająć ochroniarzy" – dodaje.

Nie ma żadnych danych, które obrazowałyby skalę tego zjawiska. Jednak wspólne śledztwo Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Prokuratury Rejonowej w Przemyślu wykazało, że 27 właścicieli gruntów rolnych z powiatu jarosławskiego i przemyskiego wyłudzało dopłaty z ARiMR w latach 2009–2011 oraz w 2013 r. Ile na tym zarobili? Według wstępnych szacunków 3 mln.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,prawo.rp.pl

[fot. sxc.hu]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook