Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Źle się dzieje w KRUS

20.02.2013

Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawiają wątpliwości – praca urzędników KRUS ma niewiele wspólnego z rzetelnym gospodarowaniem.

Podstawowy zarzut wobec Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego polega na tym, że jej urzędnicy nie sprawdzają, czy osoby, których składki ubezpieczeniowe wpływają do kasy, są w ogóle uprawnione ubezpieczenia w KRUS. Jak wiadomo niższe składki, które wpłaca się do kasy to prawo osób pracujących na roli. Są one znacznie niższe niż te, które płacą przedsiębiorcy i pracownicy na ZUS.

Według zarzutów podniesionych w raporcie NIK urzędnicy KRUS podczas kontroli sprawdzają jedynie regularność płacenia składek, nie zaś czy osoba je płacąca ma w ogóle do tego prawo.

NIK samodzielnie przeprowadził takie wyrywkowe sprawdzenie. Na podstawie danych uzyskanych  Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa okazało się, że z 238 losowo wybranych osób będących w ewidencji KRUS, 67 nie było rolnikami i powinny płacić wyższe składki ZUS-owskie.

Mimo takich wyników pracy urzędników KRUS zarabiają oni coraz więcej. W latach 2008-2011 ich wynagrodzenie wzrosło o 34 procent i w 2011 r. wyniosło 327 mln zł, choć jednocześnie w tym samym czasie zmniejszyła się ilość pracy, bowiem liczba świadczeniobiorców i ubezpieczonych spadła o ponad sześć procent.

Urzędnicy KRUS zawalili także kwestie modernizacji informatycznej swojej firmy. Opóźnienia w tej kwestii sięgają lat.

Slaw/ nik.gov.pl

[FOTO: scx.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook