Jedynie prawda jest ciekawa


Zielona energia uderza w niemieckie koncerny energetyczne

16.08.2014

Dalszy wzrost cen energii mógłby - zdaniem niemieckiego rządu - doprowadzić do sprzeciwu obywateli wobec rozwijania zielonej energii, a ponadto mógłby wpłynąć negatywnie na kondycję niemieckiego przemysłu.

Subsydia dla produkcji energii ze źródeł odnawialnych w Niemczech uderzają w największe niemieckie koncerny energetyczne, które notują coraz gorsze wyniki finansowe. Firmy alarmują, że jeśli nic się nie zmieni, znajdą się na krawędzi.

W Niemczech produkcja energii ze źródeł odnawialnych (OZE), np. z wiatru czy słońca, jest subsydiowana. W założeniu dzięki temu może ona konkurować z produkcją energii ze źródeł konwencjonalnych. Subsydia sprawiły jednak, że produkcja energii z OZE stała się bardziej opłacalna
i zaczęła wypierać energię konwencjonalną. To doprowadziło do zaburzeń w systemie energetycznym Niemiec. Sytuację skomplikował jeszcze ogłoszony przez kanclerz Angelę Merkel plan wycofania się tego kraju z energetyki jądrowej. Było to bezpośrednim następstwem katastrofy w japońskiej elektrowni w Fukushimie w 2011 r. Nie pomaga także słabszy popyt na energię na starym kontynencie, który jest wynikiem słabej koniunktury europejskich gospodarek.

Niemieckie koncerny energetyczne alarmują, że są w coraz gorszej sytuacji finansowej. W czwartek druga największa firma energetyczna - RWE - ogłosiła, że w pierwszej połowie roku zanotowała spadek zysków o 62 proc. w porównaniu do pierwszej połowy 2013 r. Chce wyłączyć kolejne bloki energetyczne. RWE uważa, że winę za ten stan rzeczy ponosi błyskawiczny rozwój subsydiowanych OZE, przez co elektrownie działają poniżej kosztów. Wskazuje też, że energia produkowana z wiatru i słońca ma preferencyjny dostęp do niemieckiej sieci przesyłu.

"Jak dotąd w 2014 roku sytuacja finansowa spółki jest taka, jak przewidywaliśmy. Niestety w tym kontekście oznacza to, że notujemy znaczące spadki zysków" - napisał szef RWE Peter Terium w liście do inwestorów, cytowanym przez "Financial Times". Spółka chce do 2017 r. zamknąć bloki o łącznej mocy 1 tys. megawatów.

Straty notuje też największy niemiecki koncern energetyczny - E.ON. Firma niedawno ogłosiła, że w pierwszej połowie br. miała o 20 proc. niższy zysk niż w pierwszej połowie 2013 roku. Również ona za swoją sytuację obwinia rozwój odnawialnych źródeł energii. Jak pisze "FT", szef E.ON Johannes Teyssen napisał również list do udziałowców firmy, w którym wzywa Berlin do wprowadzenia rynku mocy, co gwarantuje producentom energii przewidywalne przychody, a konsumentom bezpieczeństwo dostaw energii.

Źródła odnawialne nie są w stanie całkowicie zastąpić energetyki konwencjonalnej. Dlatego systemy energetyczne ze znacznym udziałem OZE muszą mieć tzw. backup, czyli elektrownie konwencjonalne na węgiel czy gaz, które mogą działać wtedy, kiedy OZE nie produkują prądu. Z tego powodu duże koncerny energetyczne w Europie nawołują do stworzenia tzw. rynku mocy, czyli systemu dopłacania przez państwo do nierentownych elektrowni za utrzymywanie ich w mocy przez koncerny - jako rezerwę.

Ekspert Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal podkreśla, że sytuacja niemieckich koncernów to nie tylko efekt systemu wsparcia dla OZE, ale także polityki klimatycznej UE. "Rynek mocy może być w jakimś sensie ratunkiem w tej sytuacji. Gdy już energetyka została rozregulowana, to teraz trzeba ją ustabilizować. Mamy przecież do czynienia z długoterminowym inwestycjami, które wymagają pieniędzy. Żaden bank nie da pieniędzy, żeby finansować nowe moce na rozregulowanym rynku" - powiedział PAP Chmal.

Zdaniem specjalistów perspektywy dla niemieckich koncernów nie wyglądają dobrze. Niemcy chcą do 2035 roku produkować 60 proc. energii z OZE, podczas gdy w ub.r. było to ok. 23 proc. Niemiecki rząd dostrzega problem i chce obniżyć koszty transformacji energetycznej, ograniczając subsydia dla OZE. Celem przyjętej w lipcu nowelizacja ustawy o wspieraniu tych źródeł energii jest zahamowanie wzrostu cen energii.

Dalszy wzrost cen energii mógłby - zdaniem niemieckiego rządu - doprowadzić do sprzeciwu obywateli wobec rozwijania zielonej energii, a ponadto mógłby wpłynąć negatywnie na kondycję niemieckiego przemysłu. Kosztami subsydiów są obciążone przede wszystkim niemieckie gospodarstwa domowe. Przeciętna czteroosobowa rodzina płaci obecnie około 220 euro rocznie na dotacje do zielonej energii.

Jesienią minister gospodarki Niemiec Sigmar Gabriel ma przedstawić kolejny plan reformy rynku energii. Według "FT" prawdopodobnie będzie to plan stworzenia niewielkiego rynku mocy, w którym jako rezerwa będzie utrzymywana niewielka liczba bloków energetycznych.

Z wyliczeń resortu gospodarki wynika, że dotacje na rozwój odnawialnych źródeł energii wynoszą rocznie 24 mld euro. Gabriel ostrzega, że to "pułap możliwości ekonomicznych" kraju. Jego zdaniem wysokie koszty odstraszają inne kraje przed pójściem w ślady Niemiec.

Łukasz Osiński - PAP/Wuj

fot. freeimages.com

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  8. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook