Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zawieszenie MRG z Rosją konieczne dla bezpieczeństwa

08.08.2016

Bezpieczeństwo jest kategorią znacznie szerszą niż wymiana handlowa na granicy z obwodem kaliningradzkim Rosji - tak wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński odpowiada na argumenty, że zawieszenie małego ruchu granicznego uderza w gospodarkę regionów przygranicznych.

W związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży Polska podjęła decyzję o zawieszeniu od 4 lipca br. przepisów międzyrządowych umów o małym ruchu granicznym (MRG), w części dotyczącej wjazdu i pobytu na terytorium RP mieszkańców strefy przygranicznej Ukrainy oraz Federacji Rosyjskiej.

Mały ruch graniczny z Ukrainą przywrócono, z obwodem kaliningradzkim Rosji jednak nie.

Do sprawy odniósł się również minister Krzysztof Szczerski.

- Rząd tę decyzję o przedłużeniu wyłączenia granicy polsko-rosyjskiej z małego ruchu granicznego utrzymał (…) na podstawie przesłanek, które uznał za istotne. W związku z powyższym dyskusja dzisiaj toczyć się powinna raczej na temat przesłanek, i tego czy one mają charakter istotny, niż samej decyzji - powiedział prezydencki minister.

- To przesłanki dotyczące bezpieczeństwa Polski spowodowały to, że ta decyzja została utrzymana. Jak rozumiemy, po przeanalizowaniu tej sytuacji, ustaniu istotnych przesłanek, ona będzie zmieniona - dodał.

- Trudno mówić o terminach. Bezpieczeństwo jest wartością nadrzędną - mówił w poniedziałek w Białymstoku wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński, pytany o możliwość wznowienia MRG z obwodem kaliningradzkim.

Dodał, że „co do terminów trudno cokolwiek prognozować”.

- Nic się nie dzieje w tak ważnych sprawach bez przyczyny - mówił.

W ubiegłym tygodniu pisma w sprawie MRG z Rosją skierowali m.in. do MSWiA marszałkowie województw: warmińsko-mazurskiego oraz pomorskiego, których mieszkańcy korzystali z małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim.

Podnoszą w nich m.in. argumenty o wymiernych stratach gospodarczych po zawieszeniu tego ruchu. Zieliński mówił w poniedziałek w Białymstoku, że „interesy są oczywiście ważne, ale nie najważniejsze”.

- Najważniejsze jest to, żeby również ci, którzy robią jakieś interesy mniejsze czy większe, przeważnie drobne, też byli bezpieczni. Bo jeśli będzie niebezpiecznie, to dla nich również i te interesy będą zagrożone. Więc bezpieczeństwo jest kategorią znacznie szerszą niż ta wymiana handlowa na granicy, czy pomiędzy obszarami przyległymi do granicy polsko-rosyjskiej i wydaje mi się że trzeba większej rozwagi, większego namysłu, mniej emocji - mówił wiceszef MSWiA.

wkt/PAP

[fot. wPolityce.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook