Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zabraknie pieniędzy dla nauczycieli

07.09.2012

Wzrosły wynagrodzenia pedagogów i koszty ich pracodawców. Tego wszystkiego subwencja nie pokryje - ostrzega "Rzeczpospolita".

Jak ustalił dziennik w przyszłym roku subwencja oświatowa wyniesie 39,8 mld zł i będzie wyższa o 2,8 proc. od tegorocznej. Według Ministerstwa Finansów pokryje to tegoroczne podwyżki dla nauczycieli. Od września ich wynagrodzenia wzrosły średnio o 3,8 proc. Jednak samorządy i związki zawodowe ostrzegają, że przyszłoroczna subwencja nie zrekompensuje kosztów podwyżek. W efekcie biedne gminy pod koniec przyszłego roku nie będą miały pieniędzy na pensje dla nauczycieli.

- Dopiero przeprowadzamy analizę porównawczą budżetu, ale na pierwszy rzut oka taki wzrost subwencji nie pokryje skutków tegorocznych podwyżek dla nauczycieli – powiedział "Rz" Henryk Nakonieczny, członek prezydium NSZZ „Solidarność". Jego zdaniem rząd po raz kolejny obarcza samorządy dodatkowymi kosztami.

Z kolei Andrzej Porawski ze Związku Miast Polskich zwraca uwagę, że w tym roku wzrosły nie tylko pensje pedagogów, ale również koszty pracodawcy. Od marca o 2 punkty procentowe została podwyższona składka rentowa (6,5 proc.). Aby pokryć jej skutki dla nauczycieli w tym roku, w budżecie wydzielono 450 mln zł. Przyszłoroczny budżet nie przewiduje już takiej rezerwy i nie uwzględnia jej w subwencji.

I tak np. starostwo powiatowe w Świdnicy w tym roku otrzymało prawie o 1 mln zł mniej na oświatę niż w 2011 r., mimo że nie ubyło oddziałów, a ubiegłoroczne podwyżki kosztowały powiat 2,5 mln zł.
– W przyszłym roku na płace muszę zarezerwować 4,22 proc. więcej – mówi Stanisław Szelewa, dyrektor wydziału oświaty starostwa.

Jak donosi dziennik z informacji przedstawionej Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego przez Ryszarda Krawczyka, przewodniczącego Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych, wynika, że wiele małych gmin jest na progu wydolności finansowej.  Przyczyną takiej sytuacji są wydatki związane z Kartą nauczyciela. Samorządowcy od lat postulują o zmiany w Karcie, ale bezskutecznie. W przyszłym roku nie otrzymają  też obiecanego przez premiera dofinansowania do edukacji przedszkolnej. Tymczasem muszą sfinansować edukację pięcio- i sześciolatków.

ansa/ Rzeczpospolita

[fot. PAP/Tomasz Wojtasik]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook