Jedynie prawda jest ciekawa

Za pieniądze wydane na mundial można było wybudować 2,5 tys. szkół

14.07.2014

Brazylia zyskała wizerunkowo na mundialu, a sukces organizacji mistrzostw -mimo początkowych protestów na bezprecedensową skalę - przyczynił się do wzrostu notowań prezydent Dilmy Rousseff, która najprawdopodobniej wygra październikowe wybory - ocenia analityk PISM Kinga Brudzińska.

Jak zaznaczyła, w tej chwili trudno jeszcze ocenić skutki finansowe dla Brazylii, ale - jak wskazała - zadaniem ekonomistów organizacja dużych imprez sportowych nie przekłada się bezpośrednio na wzrost PKB kraju organizatora. 

Brudzińska podkreśla też, że nie mają ekonomicznego uzasadnienia niektóre projekty infrastrukturalne, które powstały w Brazylii w związku z mundialem, w tym np. wybudowany w sąsiedztwie amazońskiej dżungli stadion Arena Amazonia (40 tys. miejsc) w Manaus, gdzie na co dzień gra drużyna z tamtejszej czwartej ligi.

"Oczekiwania wobec organizacji mundialu w Brazylii były tak niskie, że - jeśli chodzi o wizerunek - zyski będą znacznie większe niż straty. Trudno już teraz oszacować zyski, jakie przyniesie mundial w kategoriach finansowych - wiemy, że turyści dopisali, fani również, ale to będzie można ocenić dopiero w dłuższej perspektywie" - powiedziała Brudzińska, analityk w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM), specjalizująca się w tematyce związanej z Ameryką Łacińską.

Zwróciła przy tym uwagę, że w Brazylii kończy się dekada wzrostu i związanych z nią wydatków na programy społeczne: za czasów prezydenta Luli (Luiz Inacio Lula da Silva, był głową państwa do 2010 r.) gospodarka Brazylii rosła średnio o 4 proc. rocznie, a w roku 2010 r. wzrost sięgnął 7,5 proc. "Jednak w ostatnich latach gospodarka Brazylii znacznie spowolniła; przewiduje się, że w bieżącym roku tamtejszy wzrost gospodarczy wyniesie poniżej 2 proc." - mówi analityk PISM.

"Brazylia będzie musiała zastanowić się, jak napędzać swoją gospodarkę nie tylko biorąc pod uwagę organizację dużych imprez. Pieniądze wydawane na infrastrukturę sportową, nie zwiększą produktywności gospodarki brazylijskiej" - uważa Brudzińska. Jak dodała, organizacja tak dużych imprez nie przekłada się bezpośrednio na wzrost gospodarczy, a żeby sfinansować projekty infrastrukturalne, trzeba przesunąć pieniądze z innych sektorów. 

Przypomniała, że nie perspektywa ewentualnego zysku ekonomicznego czy chęć przyciągnięcia turystów spowodowała, iż Brazylia zdecydowała się ubiegać o organizację mundialu. "Chodziło raczej o uświadomienie sobie Brazylii, że jest ważnym krajem na świecie. Kiedy prezydent Lula dowiedział się, że to właśnie Brazylii przyznano organizację mundialu (i igrzysk olimpijskich w 2016 r.), powiedział: +Jestem dzisiaj najdumniejszym obywatelem mojego kraju, Brazylia osiągnęła dziś międzynarodowe obywatelstwo+. Te słowa dobrze oddają przyczynę, dla której Brazylia ubiegała się o organizację tak wielkich imprez" - mówiła.

Brudzińska zauważyła też, że mundial w Brazylii odbywał się na 12 stadionach, z czego siedem zbudowano od zera, a pięć wyremontowano. "W mniejszych stanach w związku z mundialem powstały lotniska, rozbudowano porty lotnicze w Rio de Janeiro oraz w Brasilii. Szacuje się, że Brazylia wydała na organizację mundialu ok. 13 mld dolarów, czyli więcej, niż kosztowały mistrzostwa w Niemczech (2006 r.) i RPA (2010 r.) razem wzięte. Całkowity koszt budowy brazylijskich stadionów to szacunkowy koszt 3,2 mld dolarów" - wyliczała Brudzińska.

"Organizatorzy happeningu w Rio sprzed tygodnia wyliczyli, że za te pieniądze można było wybudować ponad 2,5 tysiąca szkół i zatrudnić tam nauczycieli" - dodała. W jej ocenie część zrealizowanych przez Brazylię w ramach przygotowań do mundialu projektów infrastrukturalnych nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, co zresztą niekoniecznie przekłada się na nastroje tamtejszej ludności. Jako przykład podała oddany do użytku tuż przed mundialem stadion z 40 tysiącami miejsc w położonej w środku Amazonii miejscowości Manaus, której drużyna gra w czwartej lidze, a na jej mecze przychodzi średnio cztery tysiące osób.

"To nieuzasadniony ekonomicznie projekt infrastrukturalny, ale, co ciekawe, obywatele Manaus należą do najbardziej zagorzałych zwolenników mundialu. Kiedy w dużych miastach spadał odsetek osób popierających mundial, w Manaus utrzymywał się on na poziomie 80 proc. Społeczność lokalna cieszy się, że może być częścią wielkiej imprezy sportowej, bo zazwyczaj takie imprezy odbywają się raczej w stolicach dużych stanów" - tłumaczy Brudzińska.

Zaznaczyła jednocześnie, że choć ostatecznie w nastrojach społecznych zwyciężyła miłość Brazylijczyków do piłki nożnej, to w ubiegłym roku ludzie wyszli na ulicę, aby na wielką skalę protestować przeciwko organizacji zarówno mundialu, jak i odbywającego się wówczas piłkarskiego Pucharu Konfederacji. Protestujący domagali się, aby inwestować pieniądze w edukację i służbę zdrowia, a nie w stadiony. Dochodziło do krwawych starć z policją.

Pytana o październikowe wybory prezydenckie w Brazylii Brudzińska przewiduje, że wygra je obecnie rządząca prezydent Dilma Rousseff, jeśli nie w pierwszej, to w drugiej turze. "Nawet nie tyle dlatego, że jest dobrym gospodarzem, kraju, ale dlatego, że opozycja brazylijska jest bardzo podzielona. Nie ma kandydata, który mógłby jej zagrozić" - dodała.

Dopytywana, czy piłkarskie mistrzostwa przekładają się na notowania polityków w kontekście zbliżających się wyborów, Brudzińska mówi: "Radość z mundialu widoczna jest już teraz - Datafolha, jeden z największych brazylijskich ośrodków sondażowych podaje, że poparcie dla pani prezydent w związku z sukcesem organizacji mundialu wzrosło o kilka procent. 60 proc. Brazylijczyków jest dumna z tego, że Brazylia organizuje mundial, miesiąc temu było to o 15 proc. mniej. Ale kampania prezydencka w Brazylii jeszcze się nie rozpoczęła, bo wszyscy żyją mundialem. Wystartuje teraz, razem z ostatnim gwizdkiem".

Ryb, PAP

Fot. [PAP/epa]


Warto poczytać

  1. 1270expo2 12.12.2017

    Morawiecki: Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu

    Program Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat będzie sztandarowym zadaniem rządu; mieszkania są ważne dla wielu milionów młodych Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose w Sejmie. Zapowiedział pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny.

  2. 08.12.2017

    UE sfinalizowała negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu z Japonią

    UE osiągnęła w piątek porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym z Japonią. To sygnał dla świata, że opowiadamy się za wolnym handlem - podkreślili we wspólnym oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

  3. 10zl 04.12.2017

    Nowa moneta kolekcjonerska NBP – Henryk Glapiński ps. „Klinga”

    5 grudnia 2017 r. Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” Henryk Glapiński ps. „Klinga”.

  4. Wyprzedazwiki 04.12.2017

    Black Friday? Bzdura. Ceny spadają jedynie minimalnie

    Promowany przez sprzedawców on-line Black Friday to wciąż jedynie zabieg marketingowy - obniżka cen w tym dniu w porównaniu do poprzedniego piątku wyniosła średnio 1,3 proc. - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu firmy doradczej Deloitte

  5. Atom 30.11.2017

    Rosyjska żywność z... napromieniowaniem! Wybuchł skandal

    Francuskie władze wykryły ślady radioaktywnego cezu na grzybach importowanych z Rosji - poinformował szef Urząd Bezpieczeństwa Jądrowego Pierre-Franck Chevet

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook