Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wzrost PKB przekroczy 3 proc.

16.01.2015

Obniżenia tempa rozwoju można się spodziewać dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku - wskazują ekonomiści uczestniczący w debacie PARP w Szczyrku.

"We wszystkich kwartałach ub.r. tempo wzrostu wynosiło powyżej 3 proc. Oczekujemy, że będzie utrzymane ono we wszystkich kwartałach obecnego roku. Obniżenie można widzieć dopiero w pierwszym kwartale 2016 r." - powiedział członek Rady Polityki Pieniężnej prof. Jerzy Hausner podczas debaty Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), dotyczącej prezentacji wyników badań w ramach projektu Instrument Szybkiego Reagowania (ISR).

Ekonomista zwrócił uwagę, że choć niekorzystny wpływ na polską gospodarkę ma konflikt rosyjsko-ukraiński, głównie ze względu na ograniczenie eksportu na Wschód, to znacznie poważniejsze znaczenie ma bardzo niska dynamika aktywności w strefie euro. "Mimo iż nie widać symptomów, aby gospodarka strefy euro szybko wyszła ze stagnacyjnego wzrostu, to podtrzymujemy prognozę powyżej 3 proc." - powiedział prof. Hausner.

Jego zdaniem w pierwszym półroczu br. wzrost PKB będzie lekko przyspieszał. "Zmiana trendu może wystąpić w czwartym kwartale i mocniej w pierwszym kwartale przyszłego roku" - dodał.

Były minister finansów prof. Mirosław Gronicki również uważa, że w br. wzrost PKB sięgnie ok. 3 proc. Ekonomista zwrócił jednak uwagę na zagrożenia wewnętrzne. To przede wszystkim niski poziom oszczędności, który się nie powiększa.

"Przy dość słabym napływie kapitału do Polski powoduje to, że inwestycje nie rosną tak szybko jakby mogły. W czasie ożywienia gospodarczego tempo ich wzrostu wynosiło mocno powyżej 10 proc. Trudno spodziewać się, by zostało to osiągnięte. Są czynniki, które nas hamują, inne pomagają. Paradoksalnie pomaga nam deflacja, bo zwiększa możliwości nabywcze gospodarstw domowych" - mówił.

Wiceprezes PARP prof. Leszek Pawłowicz uważa, że w 2015 r. Polska będzie się rozwijała podobnie jak globalna gospodarka. Według Banku Światowego to 3-3,3 proc.

Jego zdaniem czynnikiem pobudzającym wzrost będzie konsumpcja. "Oprócz deflacji przemawia za tym szybszy niż w poprzednich latach wzrost płac i lekki spadek bezrobocia, co poprawia nastroje konsumpcyjne. Od pół roku rosną inwestycje w budownictwie. Sektor deweloperski miał dobry rok 2014. Wygląda na to, że 2015 też będzie dobry. Silny czynnik wzrostowy dają przenoszone do Polski centra BPO (usług). To 150-160 tys. zatrudnionych, głównie młodych" - powiedział.

Ekonomista Janusz Jankowiak przyznał, że nie jest pewny, aby dodatkowy popyt konsumpcyjny wynikający z deflacji przełożył się na wyższy wzrost gospodarczy. "Być może nasi konsumenci będą więcej kupować dóbr importowanych" - powiedział.

Jankowiak spodziewa się, że po pewnym czasie polska waluta się ustabilizuje. "Nie wiem, czy to będzie miesiąc, czy dwa, ale po pewnym czasie, gdy inwestorzy ponownie zaczną patrzeć na fundamenty gospodarek, stan finansów publicznych, rezerwy walutowe, czy też perspektywy wzrostu gospodarczego, wówczas powróci konstatacja, że złotówka jest walutą niedowartościowaną. Mamy wtedy szansę, żeby euro kosztowało poniżej 4,2-4,1 zł. Ale to jest scenariusz optymistyczny, gdy nie będziemy mieli do czynienia z turbulencjami międzynarodowymi" - powiedział.

Prof. Jerzy Hausner zastanawiając się, gdzie należy upatrywać szans na 3-proc. wzrost PKB, wymienił dobrą sytuację finansową firm. "Co prawda przedsiębiorstwa nie mają tak dynamicznego wzrostu dochodów, ale nie mają też problemów płynnościowych. To, że nie inwestują wynika z tego, że ryzyko zewnętrzne i krajowe jest zbyt wysokie, by podejmować w tej chwili bardziej ekspansywne programy" - powiedział.

Ekonomista zwrócił jednak uwagę, że na tym tle są gałęzie gospodarki, które wypadają niekorzystnie. To m.in. górnictwo węgla kamiennego. Przypomniał, że w 13 dotychczasowych raportach ISR wskazywano na wysoki poziom zagrożenia upadłością w tym sektorze. "Od początku 2012 r. mówimy, że on systematycznie rośnie" - dodał.

Hausner zaznaczył, że problemy górnictwa nie wynikają jedynie z powodu cen na rynkach międzynarodowych, bo polski węgiel nie jest eksportowany, a import nie jest duży. "Działają tu czynniki wewnętrzne związane ze złym zarządzaniem, złym nadzorem właścicielskim. To jest sektor, który może zarażać, przykładowo energetykę. Chodzi też o małe i średnie przedsiębiorstwa w otoczeniu" - podkreślił.

Hausner dodał, że wśród sektorów, które mogą być zagrożone upadłością jest też telekomunikacja i przemysł chemiczny. "Popatrzmy też na budownictwo, które jest dziś w okresie dobrej koniunktury. W budownictwie przemysłowym mamy jednak do czynienia ze stagnacją. Oczekujemy wprawdzie nowej fali inwestycji publicznych w związku z dopływem funduszy unijnych, ale problem jest" - mówił.

Poważnym problemem jest też sytuacja w sektorze transportowym, która wynika z polityki władz Niemiec. Chodzi o wymóg respektowania cen minimalnych w przypadku przejazdu przez ten kraj. "Ta zmienna, która od nas nie zależy, praktycznie eliminuje sektor z funkcjonowania na rynku Zachodnim, a zostaliśmy już wyeliminowani, jeśli chodzi o transport na Wschód" - powiedział.

Projekt ISR realizują wspólnie: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i Małopolska Szkoła Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Analizy mają pomagać w łagodzeniu negatywnych skutków istotnego pogorszenia sytuacji gospodarczej.

Debata towarzyszyła sympozjum naukowemu "Współczesna gospodarka i administracja publiczna", które odbywa się w Szczyrku pod patronatem Polskiej Agencji Prasowej.

AM/PAP

[fot. freeimages.com]


Słowa kluczowe:

Jerzy Hausner

,

wzrost

,

debata

,

prezentacja

Warto poczytać

  1. aircraft-464296960720 29.03.2017

    PFR chce sfinansować Centralny Port Lotniczy

    - Polski Fundusz Rozwoju przygotował wstępną koncepcję finansowania budowy Centralnego Portu Lotniczego - poinformował prezes PFR Paweł Borys.

  2. krakow-1669195960720 29.03.2017

    Polska atrakcyjna dla zagranicznych inwestorów

    Od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej inwestycje zagraniczne przekroczyły już pół biliona złotych - wynika z raportu firmy Deloitte oraz banku DNB. Najwięcej na polskim rynku inwestują: Niemcy, Francja, Hiszpania i Wielka Brytania.

  3. way-16941011280 29.03.2017

    MR: 48 mld zł na projekty w ramach PPP

    "W tej bazie mamy 145 potencjalnych projektów o wartości 48 mld zł. Są to projekty pod względem ilości w większości realizowane przez samorządy".

  4. washing-machine-1772579960720 29.03.2017

    Amica przejęła francuską firmę

    Producent sprzętu gospodarstwa domowego, spółka Amica poinformowała w środę o nabyciu pozostałych udziałów francuskiej spółki Sideme.

  5. mid-17328018 29.03.2017

    Morawiecki o przyszłości start-upów

    Stawiając na innowacyjne, supernowoczesne rozwiązania możemy wiele osiągnąć - uważa wicepremier Mateusz Morawiecki. Uczestniczył on w spotkaniu nt. nowej inicjatywy dla młodych polskich firm technologicznych - inkubatora Startberry, który ma ruszyć w lipcu.

  6. MK520161112144939t58487d72m800x6f533c69 29.03.2017

    Rośnie popyt na pracę

    Pod koniec 2016 r. pojawiły się oznaki wzrostu popytu na pracę, choć wzrost liczby pracujących w gospodarce był w dalszym ciągu wyraźnie niższy niż obserwowany w pierwszej połowie ubiegłego roku - informuje NBP w raporcie o rynku pracy w IV kwartale 2016 roku.

  7. startup-593296960720 29.03.2017

    Start-upy na Europejskim Kongresie Gospodarczym

    Wydarzenie to daje młodym przedsiębiorcom możliwość pozyskania inwestorów, nawiązania współpracy z korporacjami, zaistnienia w mediach.

  8. juyyt 28.03.2017

    Prezes YouTube: Wspierajmy innowacje

    Według Wojcicki, początkujący przedsiębiorcy i twórcy potrzebują takich narzędzi, jak YouTube, aby się rozwijać.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook