Jedynie prawda jest ciekawa

Wzrasta ruch ciężarówek na granicy z Białorusią

02.02.2014

O 11 proc. wzrósł w 2013 r. ruch ciężarówek na polsko-białoruskich przejściach granicznych w Podlaskiem - wynika z danych Izby Celnej w Białymstoku. Specjaliści mówią, że to skutek coraz większej wymiany towarowej z krajami na Wschodzie.

Z danych Izby Celnej w Białymstoku wynika, że w 2013 r. na dwóch podlaskich przejściach granicznych z Białorusią - w Kuźnicy i Bobrownikach - odprawiono 532 tys. samochodów ciężarowych. W 2012 r. było ich 476 tys.

Podlaski Oddział Straży Granicznej w Białymstoku podaje, że łącznie, na całym podlaskim odcinku granicy z Białorusią, na dobę odprawianych jest ponad 1,4 tys. tirów, z czego ponad 770 w Kuźnicy i ponad 680 w Bobrownikach. "Nie zmieniła się natomiast znacząco w 2013 r. liczba osób przekraczających granicę, która wynosi ponad 4,5 mln; 4,1 mln z nich to cudzoziemcy" - poinformowała rzeczniczka straży granicznej w Białymstoku Anna Wójcik.

W 2013 r. Izba Celna w Białymstoku zanotowała ponad 78 tys. zgłoszeń celnych eksportowych i importowych w ruchu towarowym. Celnicy podkreślają, że granicę przekraczają głównie kierowcy z Rosji, Białorusi i Polski, choć spotkać można kierowców z całej Europy.

Do Polski przywożone są głównie: deski, sklejka i inne artykuły drewniane, stal, sadza, brykiet torfowy, gaz ziemny, węgiel drzewny. Z Polski natomiast wywożone są głównie warzywa i owoce, artykuły spożywcze, części elektroniczne, chemia gospodarcza, artykuły higieniczne, meble, akcesoria i części do aut - poinformował PAP rzecznik białostockiej Izby Celnej Maciej Czarnecki. Zaznaczył, że towary są wywożone na Wschód z całej Europy.

Mikołaj Linkiewicz ze Stowarzyszenia Przewoźników Podlasia ocenia, że główne powody wzrostu ruchu ciężarówek na podlaskich przejściach z Białorusią, to efekt wzrostu obrotu gospodarczego i przepływu towarów, ale też obserwowany wzrost liczby pojazdów ciężarowych, w tym zakupionych przez rosyjskich przewoźników. Według niego ta flota jest znacznie większa niż kilka lat temu i to na granicy widać.

Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku Witold Karczewski uważa, że większych ruch ciężarówek oznacza, iż "kierunek wschodni jest dość dobrze rozpracowany" przez biznes. "Są tam perspektywy i systematycznie każdego roku ilość towarów jest coraz większa" - powiedział

Karczewski. Dodał, że w związku z obserwowaną większą liczbą przewoźników rosyjskich, z pewnością będzie presja, by ich wykorzystywać. W Podlaskiem np. liczba przewoźników utrzymuje się na stałym poziomie, rynek jest ustabilizowany.

"To jest pozytywne, że ta wymiana wzrasta" - ocenił Karczewski ale dodał, że z pewnością, "mocno" odbije się w 2014 r. na ruchu na granicy niedawny zakaz strony rosyjskiej dotyczący importu wieprzowiny z UE.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook