Jedynie prawda jest ciekawa


Wschodzące rynki mają kłopot?

29.01.2014

Po latach szybkiego wzrostu i zainteresowania inwestorów na wschodzących rynkach zapanował niepokój. Spadają gwałtownie notowania walut Argentyny, Turcji, Indii. Analitycy obawiają się, że pociągną one za sobą silniejsze gospodarki. Inni wróżą kolejny kryzys.

"Czy te najnowsze problemy wschodzących rynków wywołają efekt zarazy, który zaszkodzi gospodarce USA? Za wcześnie, by na to odpowiedzieć" - komentowała we wtorek stacja CNN wydarzenia ostatnich dni, kiedy to wartość walut kilku wschodzących gospodarek spadła drastycznie.

Wartość rubla, peso, tureckiej liry i południowoafrykańskiego randa spadała tak znacząco, że niektóre banki centralne ruszyły na pomoc walutom swych krajów, starając się minimalizować straty. Tak zrobił we wtorek Ludowy Bank Chin, a wcześniej centralny bank Indii; bank centralny Turcji radykalnie podniósł stopy procentowe we wtorek w nocy. "Nie wiadomo, czy to wystarczy, by uspokoić międzynarodowych inwestorów" - skomentował środowy "New York Times", wyjaśniając, że Turcja walczy z "kryzysem zaufania" rynków, ze względu na poważny skandal korupcyjny, tak jak Ukraina walczy o zaufanie do swych demokratycznych instytucji.

Do gwałtownych spadków notowań walut odniósł się szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem, który powiedział wprawdzie, że strefa euro nie powinna się obawiać, iż niepokoje te przeniosą się znów do Europy, ale ostrzegł też, że "turbulencje dewizowe, zwłaszcza te w gospodarkach wschodzących,

powinny nam przypominać, że nadal istnieje zagrożenie". Szef Bundesbanku Jens Weidmann powiedział, że sytuacja w Argentynie i Turcji może zachwiać globalnymi rynkami finansowymi; wezwał też wschodzące kraje do pilnego przeprowadzenia reform.

Niektórzy ekonomiści obawiają się, że powstanie efekt zarazy wśród wschodzących gospodarek i kryzys porównywalny do późnych lat 90., kiedy to "systemy finansowe mniej rozwiniętych krajów padały jak kostki domina" - czytamy na stronach CNN Money. Inni eksperci sądzą, że skoro kraje te nie zaciągają już pożyczek w dolarach - jak w latach 90. - to nie istnieje zagrożenie, że dewaluacja tamtejszych walut będzie poważnym ciosem dla ich gospodarek.

Problem w tym, że niektóre fundusze inwestycyjne traktują pewne regiony jako całość i do jednego worka wrzucają gospodarki w tarapatach jak Argentynę i kraje w dobrej kondycji jak Meksyk - ostrzega CNN Money.

Publicysta "New York Timesa" Thomas Friedman nazwał pomniejszych graczy rynkowych "elektronicznym stadem", które wystraszywszy się nagle rzuca się do panicznej ucieczki, płosząc kolejnych inwestorów, nawet na spokojnych rynkach. Popłoch może zaszkodzić globalnym rynkom.

Znaczna część tych turbulencji na rynkach finansowych jest wynikiem wewnętrznych problemów rozwijających się krajów; Najbardziej niepokojąca wydaje się sytuacja Argentyny. Ale są też większe trendy ekonomiczne, które mogą poważnie zaszkodzić takim krajom jak Brazylia czy Republika Południowej Afryki. Groźne jest dla nich np. spowolnienie chińskiej gospodarki, bowiem wzrost tych państw jest napędzany eksportem surowców do Chin.

Inny powód, dla którego inwestorzy tracą zainteresowanie dla wschodzących rynków, to zmiana polityki Fed, czyli banku centralnego USA. Oczekuje się, że Fed zapowie wkrótce kolejną redukcję comiesięcznych zastrzyków finansowych. Przez ostatnie lata ta polityka, zwana luzowaniem ilościowym sprawiała, że skupowanie przez Fed obligacji stymulowało amerykańską gospodarkę i utrzymywało na niskim poziomie oprocentowanie papierów dłużnych. Inwestorzy w poszukiwaniu większych zwrotów z inwestycji koncentrowali się na rynkach wschodzących. Notowania takich walut jak indyjska rupia, brazylijski real, turecka lira szybowały w górę.

Teraz jednak, gdy Fed wycofuje się z luzowania ilościowego i amerykańskie obligacje stają się bardziej atrakcyjne, pieniądze, które zasiliły wcześniej wschodzące rynki zaczęły z powrotem odpływać do bogatszych, bardziej stabilnych rynków. W rezultacie waluty krajów na dorobku tracą na wartości.

Na zawirowania na rynkach wschodzących zareagowały giełdy na całym świecie. Jak pisały agencje prasowe - przez kilka dni odbywał się na nich "pogrom".

Niektórzy ekonomiści zastanawiają się nawet, czy może to spowodować załamanie ożywienia gospodarczego na świecie. Inni sądzą jednak, że wzrost "pociągną teraz w głównej mierze stare, nudne gospodarki - USA, Wielka Brytania, Niemcy i nawet Japonia" - jak powiedział główny ekonomista IHS Global Insight Nariman Behravesh.

We wtorek giełdy uspokoiły się nieco, ale mimo zapewnień analityków o stabilności starych gospodarek, pozostał niepokój, że niekorzystne zawirowania na rynkach wschodzących przeniosą się dalej.

Tymczasem prezydent Argentyny Cristina Kirchner oskarżyła w poniedziałek zagraniczne banki o ataki spekulacyjne na waluty wschodzących gospodarek. Na Twitterze Kirchner napisała po spotkaniu z pezydent Brazylii Dilmą Rousseff, że "głównym jego tematem były presję spekulacyjne" na waluty krajów wschodzących.

Eksperci uważają jednak, że ucieczka od peso jest wynikiem utraty zaufania do argentyńskiej gospodarki. Inflacja sięga 30 proc., w kraju topnieją też gwałtownie rezerwy walutowe. Wartość peso spadła do najniższego w historii poziomu, gdy sieci handlowe wprowadziły w życie umowę z rządem, na mocy której zamrożono ceny 200 podstawowych produktów żywnościowych. Dla rynku stało się to sygnałem, że interwencjonizm rządu zatacza coraz szersze kręgi.

Inwestorów spłoszyły też gigantyczne strajki w kopalniach platyny, które grożą wybuchem ulicznych protestów. W Turcji wielki skandal korupcyjny podważył zaufanie do rządu i sprawił, że wystraszeni inwestorzy zaczęli sprzedawać tamtejszą walutę - lirę - na taką skalę, że jej notowania spadły do rekordowo niskiego poziomu.

Jak komentuje "NYT": "problemu Argentyny, Ukrainy, czy Turcji były tolerowane (przez inwestorów) gdy świat był zalewany pieniędzmi przez Fed", teraz jednak zaczęto im się przyglądać i można oczekiwać, że rynki wydadzą surowy wyrok.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stocznia-gdansk-20072018 20.07.2018

    Stocznia Gdańska ponownie w polskich rękach. Koniec bardzo długich negocjacji

    Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. odkupiła 81,05 proc. akcji Stoczni Gdańsk S.A. oraz 50 proc. udziałów GSG Towers Sp. z o.o. od firmy Gdańsk Shipyard Group Sp. z o.o

  2. okecie-17072018 17.07.2018

    Lotnisko na Okęciu obsłużyło ok. 8 mln pasażerów przez ostatnie półrocze

    Warszawskie Lotnisko Chopina w pierwszym półroczu tego roku obsłużyło ok. 8 mln pasażerów

  3. 1270solidarnoscq 16.07.2018

    Solidarność planuje pikietę w Puławach w obronie praw związkowych

    Pikietę w obronie praw związkowych planuje urządzić 25 lipca Solidarność w Azotach Puławy. Według związkowców dochodzi tam do szykanowania i zastraszania działaczy. Zarząd Grupy Azoty Puławy uznał te zarzuty za bezpodstawne.

  4. pieniadze16072018 16.07.2018

    Polacy dobrze oceniają swoją sytuację finansową. Aż 68% rodaków jest zadowolonych z zawartości portfela

    68 proc. rodaków pozytywnie ocenia swoją sytuację finansową, a 22 proc. przyznało, że ma gorszą sytuację finansową, bo ich dochody zmalały wobec ubiegłego roku - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów "Portfel statystycznego Polaka".

  5. commision12072018 12.07.2018

    Polska gospodarka jedną z trzech najszybciej rozwijających się w UE. KE podnosi prognozę wzrostu PKB

    Ekonomiści Komisji Europejskiej podwyższyli prognozę wzrostu PKB Polski w 2018 roku do 4,6 proc. z 4,3 proc. wcześniej, szacunki na rok 2019 utrzymali na poziomie 3,7 proc.

  6. 1270wikipedia 04.07.2018

    Polska Wikipedia wyłączona na 24 godziny - powodem Unia Europejska

    W środę kilka minut po godz. 15 polska Wikipedia została wyłączona na 24 godziny. To protest przeciw nowej unijnej dyrektywie o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym - poinformowało w oświadczeniu przesłanym PAP stowarzyszenie Wikimedia Polska.

  7. gospowizja 03.07.2018

    Za nami Forum Wizja Rozwoju w Gdyni

    „Państwo jest od tego, żeby wspierać sektor stoczniowy. Cieszę się, że Terminal DCT, w który zainwestował Polski Fundusz Rozwoju, staje się największym terminalem kontenerowym na Bałtyku".

  8. wisla02072018 02.07.2018

    Połączą Bałtyk z Morzem Czarnym. To jeden z najważniejszych geopolitycznych projektów tego rządu

    W ciągu 18 miesięcy powstanie studium wykonalności zagospodarowania Wisły na odcinku od Gdańska do Warszawy oraz dróg wodnych od Warszawy do granicy z Białorusią i na odcinku od Wisły do Zalewu Wiślanego. Umowę w tej sprawie podpisano w poniedziałek w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG).

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook