Jedynie prawda jest ciekawa

Wschodnie regiony mają problemy z dotacjami unijnymi. "Są ewidentnymi maruderami"

06.11.2017
UEtablicawiki
Wschodnie regiony mają problemy z dotacjami unijnymi. "Są ewidentnymi maruderami"

W wykorzystaniu funduszy UE ciągle są bardzo duże różnice między regionami - z jednej strony są liderzy: Pomorskie, Wielkopolskie, Lubuskie, Opolskie, a z drugiej "maruderzy": Świętokrzyskie, Warmińsko-Mazurskie, Podlaskie, Lubelskie - wskazał wiceszef MR Jerzy Kwieciński.

Zdaniem wiceministra rozwoju różnice między regionami wynikają ze "sprawności administracyjnej samorządów".

- Mamy zagospodarowane 46 proc. wszystkich środków pochodzących z UE (...) w programach krajowych mamy już 49 proc. środków w podpisanych umowach, a w programach regionalnych 42 proc. Przypomnę, że naszym celem na ten rok jest objęcie umowami połowy wszystkich środków z UE - mówił Kwieciński w poniedziałek podczas spotkania z dziennikarzami.

- To co sobie zaplanowaliśmy - realizujemy. Natomiast nadal występuje różnica pomiędzy programami krajowymi a regionalnymi, szczególnie jeżeli chodzi o wydatki - wskazał i wyraził nadzieję, że w ostatnich miesiącach tego roku "regiony zdecydowanie przyspieszą".

Wiceminister ocenił, że zakładane na ten rok cele kontraktacji zostaną osiągnięte prawdopodobnie w przypadku wszystkich programów krajowych. Wśród liderów wymienił programy Polska Cyfrowa, Polska Wschodnia oraz Infrastruktura i Środowisko.

W przypadku programów regionalnych - jak mówił - celu tego pewnie nie uda się osiągnąć w odniesieniu do wszystkich, "chociaż myślę, że tu nie będzie aż takiego dużego odbicia od zakładanych celów. Natomiast będziemy mieli znaczące różnice, jeżeli chodzi o wydatkowanie, tu widać wyraźnie, że zdecydowana większość regionów pewnie nie osiągnie zakładanych poziomów i również nie zrealizuje nie tylko tych planów, które my sobie założyliśmy w programie rządowym, ale nawet tych planów, które regiony same przygotowały i wysłały do KE" - zaznaczył Kwieciński.

Jak podkreślił, zróżnicowanie wśród regionów jest bardzo duże - z jednej strony są województwa: pomorskie, wielkopolskie, lubuskie, które "są liderami". - A z drugiej strony mamy takie regiony, które są ewidentnymi maruderami (...) jak województwo świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie czy lubelskie - zaznaczył Kwieciński.

Według MR najlepiej w regionalnych programach operacyjnych (RPO) uruchamiane są środki dla firm - rozdysponowano średnio 50 proc. funduszy, przy czym poziom kontraktacji waha się od 34 proc. w Małopolsce do 71 proc. w Wielkopolsce. W pozostałych obszarach jest znacznie słabiej. Na przykład w dotyczącym projektów ICT, kilka regionów nie podpisało żadnej umowy (Opolskie, Podlaskie, Świętokrzyskie, Zachodniopomorskie). Powolne tempo występuje też przy inwestycjach B+R - kontraktacja średnio dla 16 RPO kształtuje się na poziomie 19 proc. alokacji. Podobne opóźnienia są w obszarze dostosowania do zmian klimatu i projektach środowiskowych.

Zgodnie z danymi resortu do 31 października we wszystkich programach na lata 2014-2020 złożono 68 045 wniosków o dofinansowanie na całkowitą kwotę 421,5 mld zł. W tym ponad 260,3 mld zł to unijne dofinasowanie.

Z beneficjentami podpisano 25 150 umów na kwotę ponad 225,5 mld zł. W tym wkład UE wynosi ponad 141,5 mld zł, co stanowi 46 proc. dostępnych funduszy europejskich. Wartość zakontraktowanych w 2017 r. projektów wyniosła 111,2 mld zł, w tym dofinansowanie UE to 68,4 mld zł. Niemal 63 proc. wsparcia UE alokowano w ramach krajowych programów.

Wartość wydatków rozliczonych na poziomie beneficjentów to ponad 41,1 mld zł, a w części dofinansowania UE ok. 29,9 mld zł, tj. 9,7 proc. puli na lata 2014-2020.

Do 30 września Komisja Europejska wypłaciła Polsce niemal 5,3 mld euro z polityki spójności - najwięcej ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. To 32 proc. z 16,3 mld euro przekazanych dotychczas państwom członkowskim. Jednocześnie jest to 6,8 proc. alokacji dostępnej dla naszego kraju w ramach perspektywy 2014-2020 (bez funduszy Europejskiej Współpracy Terytorialnej).

- Jesteśmy ewidentnym liderem, jeśli chodzi o wykorzystanie środków w polityce spójności. Nadal ten udział jest bardzo wysoki - skomentował Kwieciński.

PAP
Fot: wikicommons

Warto poczytać

  1. Urzad 16.11.2017

    Przedsiębiorcy o urzędnikach: są niepatriotyczni

    Najbardziej niepatriotyczny element w gospodarce to polskie państwo, które dyskredytuje polskie przedsiębiorstwa – powiedział dr Henryk Siodmok, prezes Grupy Atlas podczas I Kongresu Patriotyzmu Ekonomicznego w Warszawie

  2. Pieniadze 16.11.2017

    Mamy niemal 2,5 miliona dłużników. Rekordzista musiałby odpracować... 1200 lat!

    Najbardziej zadłużona osoba, notowana w Krajowym Rejestrze Długów, musiałaby pracować 1198 lat, aby spłacić swój dług - wynika z danych KRD. Na spłatę średniego długu konsumenta potrzeba natomiast niespełna pół roku

  3. bierecki10112017 10.11.2017

    Ostra debata w senacie RP. Apel senatora Biereckiego do ministra zdrowia

    Senat debatował nad ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej i nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.

  4. Supermarket1 10.11.2017

    Zakaz handlu w niedzielę już od 1 stycznia? "Termin mało prawdopodobny"

    W tym momencie wejście w życie ograniczenia handlu w niedziele 1 stycznia 2018 r. jest mało prawdopodobne - powiedział w piątek szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk

  5. Warszawa3 09.11.2017

    Sukcesy gospodarcze Polski coraz bardziej widoczne! KE podwyższyła prognozę wzrostu dla Polski

    Wzrost gospodarczy w Polsce w 2017 roku wyniesie 4,2 proc. PKB, a w 2018 roku 3,8 proc. PKB - wynika z przedstawionych w czwartek jesiennych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej. To znacznie lepsze wyniki, niż Bruksela przewidywała wiosną

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook