Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wpływy z fotoradarów niższe niż zakładano

18.09.2013

Niższe wpływy z fotoradarów nie świadczą jednak o tym, że kierowcy zaczęli jeździć bezpieczniej. To raczej efekt złej polityki organów państwowych.

Niespełna 50 mln zł — tyle na koniec lipca zainkasowała Inspekcja Transportu Drogowego z tytułu kar i mandatów. To niewiele, bo na początku roku wpływy budżetowe szacowano na 1,5 mld zł. Rząd zweryfikował zbyt optymistyczny budżet

- czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Efektem zainstalowania licznych fotoradarów nie stała się bezpieczniejsza jazda, ale zwyczajnie – większa ostrożność. Zamiast jeździć bezpiecznie, wypatrują fotoradarów, zwalniają przed nimi, a po ich minięciu przyśpieszają - twierdzi Michał Beim, ekspert rynku transportowego z Instytutu Sobieskiego.

Z kolei cytowany przez „Puls Biznesu” Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, przekonuje, że rząd skupia się na ściganiu kierowców zamiast przeciwdziałać sytuacjom prowadzącym do wypadków.

To efekt błędnego planowania i wadliwego podejścia służb państwowych do kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zamiast lepiej dostosować wymagane prędkości do rodzajów i kategorii dróg, rząd postawił na kampanię fotoradarową, która tylko zniechęciła kierowców do przestrzegania przepisów. Zamiast jeździć bezpiecznie, wypatrują fotoradarów, gwałtownie przed nimi hamują, a po minięciu urządzenia ponownie przyśpieszają

- wskazuje Beim. 

aż/Puls Biznesu 

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Słowa kluczowe:

Budżet państwa

,

drogi

,

wypadek

,

fotoradar

,

transport

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook