Jedynie prawda jest ciekawa

Wielkie koszty awarii tunelu

23.08.2012

Co spowodowało katastrofę budowlaną, która wyłączyła z ruchu warszawski tunel Wisłostrady, paraliżując komunikację w mieście. Według gazety "Fakt", przyczyny mogą być o wiele - nomen omen - głębsze niż nieszczęśliwy wypadek przy pracy budowniczych metra.

"Wszystko to, jak tłumaczą wykonawcy II linii metra przez ciek wodny, który podmył budowę oraz grunty pod tunelem Wisłostrady. Jednak pojawiają się także nowe hipotezy co do usterki. Być może woda już wcześniej podmywała źle wybudowany tunel, ale dopiero przy okazji budowy stacji metra zostało to zauważone. Inna teoria głosi, że wykonawcy prowadzący podziemne prace nie zrobili dostatecznie szczegółowych badań geologicznych przed przystąpieniem do kopania"  - donosi gazeta.

Wszystko ma się wyjaśnić po zakończeniu badań gruntów pod Wisłostradą. Ale już teraz wiadomo jedno - usunięcie awarii tunelu Wisłostrady pociągnie za sobą wielkie koszty.

"Trzeba zacząć od wymienienia gruntu i wzmocnienia go za pomocą zastrzyków cementowych, którymi wypełnia się ubytki po wypłukanym piasku. Oprócz tego można także zastosować mrożenie gruntu. To bardzo kosztowna metoda, bo dodatkowo trzeba zbudować stację chłodzącą na powierzchni wykopu" - gazeta cytuje Mirosława Rutkowskiego, rzecznika Państwowego Instytutu Geologicznego.

Fachowiec ostrzega, że obydwie metody są czasochłonne i kosztowne, dlatego usunięcie kurzawki na Powiślu może potrwać nawet kilka miesięcy.

JKUB/"Fakt"

[fot. PAP/Radek Pietruszka]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook