Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Więcej fotoradarów i surowsze kary

20.07.2012

Wpływy z mandatów miały wzbogacić kruszejący budżet państwa kwotą 1,2 mld zł. Gdy po pierwszym kwartale okazało się, że szacunki te są znacznie przesadzone, a kierowcy dostarczyli rządowi zaledwie 4,4 mln złotych, zaczęto wymyślać coraz ciekawsze sposoby na mandatowe obciążenia kierowców. Od stycznia właściciele pojazdów przyłapanych przez fotoradar będą musieli wskazać personalia kierowców albo zapłacić więcej. Dotyczy to także firm.

Jak donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita", od 1 stycznia 2013 roku system ścigania kierowców wkroczy w nowej odsłonie. Na polskich drogach stanie aż 400 (dziś 70) fotoradarów GITD i ponad 100 straży miejskich. Każdego dnia wykonają ponad 32 tys. zdjęć kierowców. Ci, którzy dają się załapać zostaną ukarani nie tylko szybciej, ale i surowiej.

Nowelizacja dotyczyć będzie przypadków, w których na podstawie zdjęcia nie sposób zidentyfikować kierowcy. W takich sytuacjach właściciele namierzonych samochodów odmawiają zwykle przyjęcia mandatu. W ubiegłym roku postąpiło tak 141 tysięcy kierowców, a ich sprawy trafiły do sądu.

Od stycznia, właściciele samochodów, którzy nie wskażą namierzonego kierowcy, zapłacą wyższy mandat. Obecnie, jeśli właściciele nie potrafią wskazać kierowcy, płacą tylko mandat, lecz nie są obciążani punktami karnymi. W myśl nowych przepisów, właściciel auta będzie miał 21 dni na odpowiedź, czy prowadził samochód sam lub wskazanie kierowcy. Jeśli odpowiedź dotrze w ciągu trzech tygodni, winny dostanie mandat i punkty karne. Jeśli nie dotrze, właściciel samochodu zapłaci karę administracyjną w wysokości mandatu powiększonego o połowę – np. zamiast 500 zł za brawurową jazdę, wyda 750 zł - informuje "Rz". Rozwiązanie to dotyczyć będzie również samochodów firmowych. Mandatem zostanie obciążony - w zależności od formy prawnej - właściciel, prezes. W przypadku aut leasingowanych lub kupionych na kredyt ukarany zostanie kredytobiorca lub leasingobiorca.

kop/źródło: Rzeczpospolita
[fot. PAP]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook