Jedynie prawda jest ciekawa

W Kanadzie znów trudniej o kredyt hipoteczny

10.08.2013

Kanadyjski rząd wprowadza nowe ograniczenia na rynku kredytów hipotecznych. Po podwyższeniu wymogów dla kredytobiorców, nałożeniu dodatkowych obowiązków na banki, przyszedł czas na ograniczenia w ubezpieczaniu kredytów.

Kredyty hipoteczne w Kanadzie, gdy wkład własny jest mniejszy niż 20 proc.,  ubezpiecza rządowa agencja - Canada Mortgage and Housing Corp. (CMHC). Działa podobnie jak amerykańskie Fanny Mae i Freddie Mac - banki mogą sekurytyzować kredyty, sprzedać do CMHC swoje papiery wartościowe bazujące na kredytach hipotecznych i dzięki zmniejszeniu ryzyka na swoim portfelu dysponować większą kwotą na nowe kredyty.

W tym roku rządowe gwarancje udzielane przez CMHC mają limit 85 mld dolarów kanadyjskich, 9 mld więcej niż w ub.r. CMHC podało jednak w minionym tygodniu, że wprowadza miesięczny limit na nowe kredyty - 350 mln dolarów. Problem bowiem w tym, że w połowie roku ponad dwie trzecie rządowego limitu gwarancji, zabezpieczanego pieniędzmi podatników, zostało już wykorzystane.

Choć bowiem rząd i bank centralny od 2008 r. wprowadzają wciąż nowe obostrzenia na rynku kredytów mieszkaniowych, to hamowanie podziałało na razie w ograniczonym zakresie. Według ostatnich danych stowarzyszenia kanadyjskich brokerów nieruchomości, The Canadian Real Estate Association, sprzedaż domów wzrosła od maja br. do czerwca br. o 3,3 proc. Nieco mniej nowych ofert trafiło w tym okresie na rynek (spadek o 0,5 proc.). W porównaniu z pierwszą połową ub.r., kiedy nie obowiązywały jeszcze obecne ograniczenia dotyczące kredytów, liczba nieruchomości, które zmieniły właściciela, spadła o 6,9 proc. Przy tym jednak średnia cena wzrosła w tym czasie, o 4,8 proc., do prawie 386,6 tys. dolarów kanadyjskich za dom.

Według ostatnich danych kanadyjskiego urzędu statystycznego za czerwiec br., wartość nowych projektów w sektorze mieszkaniowym, na które uzyskano pozwolenie na budowę w czerwcu spadła o 12,9 proc. Mniejsze wartości wynikają głównie ze spadku wartości wniosków w prowincji Ontario.

Ciekawostką rynku mieszkaniowego w stolicy Ontario, Toronto, które jest największym kanadyjskim miastem, jest to, że spowolnienie widać przede wszystkim w segmencie mieszkań w nowych budynkach apartamentowych. Jeszcze niedawno mieszkania sprzedawały się bardzo łatwo. Obecnie spadek sprzedaży wynosi - jak podawały media - 18 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Deweloperzy wstrzymują się więc z niektórymi projektami. Znajomi agenci nieruchomości mówili korespondentce PAP, że coraz częściej zdarza się, że w przypadku domów w dobrych miejscach, ale bez - jak to się mówi "wow factor", niechwytających od razu za serce - wpływające oferty są niższe od ceny, którą chce uzyskać sprzedający. Jeszcze dwa - trzy lata temu w Toronto wystawienie domu do sprzedaży z reguły oznaczało podbijanie ceny w górę przez kilku zainteresowanych nabywców.

Sytuacja w innych miastach może jednak być zupełnie odmienna, np. w Calgary sprzedaż domów w lipcu, który dla rynku nieruchomości jest z reguły gorszym miesiącem, wzrosła o 17 proc. w porównaniu z lipcem ub.r.

Eksperci rynku nieruchomości mówią o powolnej stabilizacji. Są jednak tacy, którym stabilizacja się nie podoba - telewizja CBC cytowała organizacje działające na rzecz osób bezdomnych. Zdaniem przedstawicieli tych organizacji, mniejsza dostępność kredytów oznacza mniej mieszkań na wynajem, a dla osób, które nie mogą liczyć na kredyt to zła wiadomość.

Działania rządu i jego agencji mają przynajmniej dwa cele - nie dopuścić do kryzysu na rynku nieruchomości i zmusić Kanadyjczyków do ostrożniejszego gospodarowania finansami. Jak kilkanaście dni temu informował jeden z największych banków, BMO, w swoim raporcie, aż 83 proc. kanadyjskich gospodarstw domowych jest w jakiś sposób zadłużonych, co oznacza wzrost o 9 pkt proc. w porównaniu z 2012 r. 34 proc. wskazuje na kredyt hipoteczny jako największą część swojego zadłużenia. Przy tym, jak wskazywało BMO, 44 proc. rodzin wskazuje, że ogólne zadłużenie spadło w ciągu ostatnich pięciu lat. BMO uważa, że to dobra tendencja - o ile przez minionych 10 lat tempo zadłużenia rosło o 9 proc. co roku, o tyle obecnie ten wzrost jest mniejszy i wynosi 5 proc. w skali roku. Kanadyjczycy starają się spłacać swoje kredyty i aż ponad połowa kredytobiorców hipotecznych sądzi, że zakończy spłatę kredytu w ciągu najbliższych 10 lat. BMO oczekuje zaś, że wzrost kredytów będzie hamował w najbliższych latach.

PAP/kop
[Fot. sxc.hu]
Słowa kluczowe:

Kanada

,

kredyty

,

ograniczenia

,

nieruchomości

Warto poczytać

  1. 03PKP150MLNPASAZEROWSI27072017 27.07.2017

    Polska kolej odżywa – najlepsze wyniki od 10 lat

    150 mln pasażerów skorzystało z przewozów pociągami PKP tylko w I półroczu 2017. To największa liczba od dekady, Ostatnio podobne zainteresowanie podróżowaniem koleją odnotowano na początku 2008 r..

  2. kartabankowapixabay 27.07.2017

    Coraz chętniej korzystamy z bankowości internetowej

    W pierwszym kwartale br. zwiększyła się liczba aktywnych uczestników bankowości elektronicznej, a także liczba Polaków korzystających z kart płatniczych - wynika z cyklicznego raportu NetBank, przedstawionego w czwartek na konferencji Związku Banków Polskich.

  3. wegry22072017 27.07.2017

    Na Węgrzech brakuje rąk do pracy. Niezwykle niskie bezrobocie

    Bezrobocie na Węgrzech spadło do 4,3 proc. - poinformował w czwartek węgierski Centralny Urząd Statystyczny (KSH), podając dane za drugi kwartał 2017 r. Oznacza to spadek o 0,9 pkt proc. w porównaniu z tym samym kwartałem roku ubiegłego.

  4. Warszawa 27.07.2017

    Są zarzuty dla twórców piramidy finansowej

    Twórcy piramidy finansowej - firmy Horcus Investment Group, którzy od około 700 osób wyłudzili ponad 35 milionów złotych, usłyszeli prokuratorskie zarzuty - poinformowało w czwartkowym komunikacie biuro prasowe Prokuratury Krajowej.

  5. 06FUNDACJAPZKUMORZENIESI26072017 26.07.2017

    Prokuratura umorzyła śledztwo ws. Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych (PZK)

    Śledztwo umorzono wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego. Nikomu nie przedstawiono zarzutów popełnienia przestępstwa. Odpis postanowienia doręczono Światowej Radzie Związków Kredytowych (WOCCU).

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook