Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Urzędnik zawsze spada na cztery łapy

26.03.2014

Pracownicy urzędów uczestniczą w tak wielu sprawach decyzyjnych, że ukarani ich za straty poniesione jest instytucję jest praktycznie niemożliwe, pomimo mijających w maju – trzech lat od wprowadzenia ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych.

Rząd kilka lat temu zapowiadał walkę z bezkarnością urzędników, jednak jak zawsze skończyło się na wprowadzeniu martwych przepisów. Jak czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”:

„Z danych prokuratora generalnego wynika, że przez ten okres żaden z szefów instytucji państwowych nie występował do prokuratury z wnioskiem o ukaranie urzędnika, który z powodu popełnionego błędu naraził jednostkę na konieczność wypłaty odszkodowania” - pisze dziennik.

Najlepiej na tym wychodzą firmy ubezpieczeniowe, a dokładnie jedna firma – Ergo Hestia, która ubezpiecza od odpowiedzialności cywilnej blisko 5 tys. urzędników.

Ustawa z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz.U. nr 34, poz. 173) zobowiązała szefów instytucji państwowych, które wypłaciły odszkodowania firmom lub osobom fizycznym za błędną decyzję urzędnika, do zawiadamiania o tym prokuratury. Lawina takich zgłoszeń się jednak nie posypała. Jednak to nie jest takie proste.

Jak mówi na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” dr. Aleksandra Proksa – były doradca Rządowego Centrum Legislacji: „wykazanie rażącego niedbalstwa urzędnika nie jest łatwe. Postuluje, aby obniżyć to kryterium do zwykłego niedbalstwa” - czytamy.

Kolejny problem jest proces decyzyjny w urzędzie. Zwykle obejmuje on kila osób, dlatego trudniej jest zarzucić winę bezpośredniej osobie.

DGP, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

przepisy

,

Rządowy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook