Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Urzędnicza armia Tuska schodzi do podziemia

20.09.2012

Potężna armia urzędników, która za czasów rządów Platformy rozrosła się do niebotycznych rozmiarów, w czasach kryzysu i bezrobocia wybitnie kłuje w oczy. Nikt jednak nie kwapi się, by dokonać radykalnych cięć. Z tego właśnie powodu ministerstwa udając, że redukują etaty, mnożą przybudówki, zatrudniając urzędników nieoficjalnie.

"Dziennik Gazeta Prawna" prześwietlił pięć ministerstw. Zatrudniają one 2,6 tys. urzędników, jednak aż drugie tyle, bo 1,2 tys. osób, pracuje w 11 podległych im instytucjach. To nie wszystko. Na ministerstwo przypada od kilkunastu do kilkudziesięciu tego rodzaju instytucji. Np. w resorcie obrony można się ich doliczyć aż 90.

DGP wziął także pod swoją lupę nadzorowane przez ministrów instytucje w kontekście sposobu zatrudniania i płac. Jak się okazuje, w części z nich zarobki przewyższają pensje urzędników ministerialnych. W Ministerstwie Gospodarki średnia pensja liczona z trzynastką wynosi 6,1 tys. zł. W podległym mu Polskim Centrum Akredytacji (PCA) wynagrodzenia są średnio o 2 tys. zł wyższe.

Podobna sytuacja jest w Ministerstwie Edukacji Narodowej. W podległym mu Ośrodku Rozwoju Edukacji (ORE) pracuje 214 osób. To zaledwie 83 urzędników mniej niż w całym MEN. W ośrodku płace wynoszą średnio ok. 5 tys. zł. W podległym resortowi Instytucie Badań Edukacyjnych (IBE) są wyższe. Do podziału na 261 pracowników przypada aż 20 mln zł budżetu. W efekcie średnio na jedną osobę przypada 6,4 tys. zł miesięcznie.

W Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego poza urząd wydzielono część departamentów. Utworzono m.in. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR). Zatrudnia ono 261 osób. Oficjalnie więc liczba zatrudnionych w MNiSW spadła prawie do poziomu z 2007 r. (385 etatów).

Jak podkreśla DGP, podległe i nadzorowane jednostki to również miejsca, gdzie ministerialni urzędnicy mogą dodatkowo zarobić. Oficjalnie nie pracują tam na etacie, ale nie ma przeszkód, by dorabiali na podstawie umowy o dzieło czy zlecenia.

Zdaniem prof. Jacka Jagielskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, "tego rodzaju instytucje są tworzone do zatrudniania znajomych osób rządzących".

Średnia pensja w samorządzie wynosi 3,8 tys. zł. Średnie wynagrodzenie w służbie cywilnej wynosi 4,6 tys. zł.

kop / Dziennik Gazeta Prawna
[fot. PAP]

Warto poczytać

  1. erdoganSIpapepaturcja 24.05.2017

    Erdogan zarobił na puczu?

    Przez osiem miesięcy od udaremnionej próby zamachu stanu w Turcji władze przejęły kontrolę nad 879 firmami o łącznej wartości 11,32 mld dolarów, albo je przejmując, albo wyznaczając swoich administratorów - podał kierujący tymi spółkami państwowy fundusz.

  2. tomatoes-946377STEF 24.05.2017

    Wysokie straty w rolnictwie na skutek klęsk żywiołowych

    Klęski żywiołowe dotknęły ponad 7 tys. gospodarstw rolnych.

  3. morawieckifuttechSI 24.05.2017

    Morawiecki: Polska ma szansę stać się Doliną Krzemową

    Coraz więcej twórczych projektów powstaje w Polsce i krajach Europy Środkowej - powiedział w środę podczas Kongresu FutureTech wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który wyraził nadzieję, że Polska ma szansę stać się nową Doliną Krzemową.

  4. money-2-1240719-12701x714s54b56s4bs5b 24.05.2017

    MF: Deficyt budżetowy spadł do 0,9 mld zł

    Deficyt po kwietniu stanowi 1,5 proc. z dopuszczonego tegoroczną ustawą budżetową deficytu w wysokości 59,3 mld zł.

  5. enert54 24.05.2017

    Ponad 50 mld zł na transformację polskiej energetyki

    Transformacja polskiej energetyki w ciągu 20 lat będzie kosztowała powyżej 50 mld zł - ocenił w środę minister energii Krzysztof Tchórzewski.

  6. money-661584960720 23.05.2017

    Prezydent złożył projekt ustawy w Sejmie

    Andrzej Duda złożył w poniedziałek do Sejmu projekt ustawy, która ułatwia odzyskanie pieniędzy w przypadku pomylenia numeru konta.

  7. pieniadze-fdsfsdffsd 23.05.2017

    OPZZ: konieczny wzrost wynagrodzeń

    "Dysponując większymi wynagrodzeniami, obywatele zwiększą popyt wewnętrzny i ożywią wzrost gospodarczy".

  8. morawiecki2017235 23.05.2017

    Morawiecki: Prognozy KE dot. wzrostu PKB są niedoszacowane

    - Prognozy Komisji Europejskiej mówiące o tym, że w 2017 roku polski PKB wzrośnie o 3,5 proc., są niedoszacowane - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook