Jedynie prawda jest ciekawa

UOKiK uważa, że banki naruszyły interesy konsumentów

15.01.2013

UOKiK podał, że postępowanie przeciwko PKO BP wszczęto w styczniu 2012 r. Zastrzeżenia prezes UOKiK Małgorzaty Kresnodębskiej-Tomkiel wzbudziła m.in. kampania reklamowa "Max pożyczka, mini ratka", której spoty były emitowane od października do grudnia 2010 r.

Pojawiło się w nich m.in. Hasło "25,40 miesięcznie za każdy 1000 zł pożyczki", jednak kredyt na takich warunkach mógł uzyskać tylko klient posiadający rachunek od co najmniej 6 miesięcy.

"Zdaniem prezes UOKiK prezentowane w reklamach warunki udzielenia kredytu były nieczytelne dla przeciętnego konsumenta. Ze względu na małą wielkość czcionki, krótki czas wyświetlania, wielu klientów mogło odnieść wrażenie, że oferta jest skierowana do każdego konsumenta" - napisano w komunikacie. W efekcie UOKiK nałożył na bank 2 mln 844 tys. 558 zł kary. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ przysługuje od niej odwołanie do sądu.

PKO BP zapowiada skorzystanie z procedury odwoławczej. "W kwestii zastrzeżeń Urzędu do reklam „Mini Ratki” PKO BP stoi na stanowisku, że reklama z definicji ma eksponować zalety i najkorzystniejsze cechy produktu. Ma zainteresować klienta ofertą, a nie zapoznawać go w wyczerpujący sposób ze wszystkimi jej szczegółami, ponieważ to zadanie spełniają stosowne regulaminy, taryfa opłat i prowizji, informacje dostępne na stronie internetowej banku i w oddziałach. Jest to powszechnie stosowana praktyka rynkowa" - podkreśliła rzeczniczka banku Elżbieta Anders.

Postępowanie w sprawie banku Pekao zostało wszczęte po skardze konsumenta w październiku 2011 r. Wątpliwości regulatora wzbudziło zwlekanie banku z przekazywaniem do BIK informacji o spłacie kredytu przez klienta. Urząd zaznaczył, że Biuro Informacji Kredytowej jest instytucją, do której trafiają informacje o zobowiązaniach finansowych konsumentów zaciągniętych w bankach lub SKOK-ach. Po udzieleniu kredytu lub po jego spłacie bank musi niezwłocznie przekazać do BIK informacje o tym.

Według UOKiK Pekao przekazywał dane o wygaśnięciu zobowiązania w terminie od 4 do 8 tygodni. "W związku z tym konsument, który spłacił jeden kredyt i chciał zaciągnąć następny, mógł nie mieć zdolności kredytowej, ponieważ informacja o jego zadłużeniu nadal widniała w BIK. Nie wiedział również, że informacja o spłacie zadłużenia zostanie przekazana do BIK z takim opóźnieniem" - poinformował Urząd.

W przypadku Pekao kara wyniosła 1 mln 833 tys. 182 zł, ale decyzja nie jest ostateczna - przysługuje od niej odwołanie. Urząd zaznaczył, że bank zaniechał stosowania kwestionowanej klauzuli.

Bank Pekao poinformował PAP, że nie komentuje decyzji UOKiK i podkreślił, że sprawa dotyczy starych procedur. "Bank Pekao jako pierwszy na polskim rynku wprowadził w czerwcu 2012 r. Procedurę aktualizacji danych dotyczących nowych zobowiązań oraz zamkniętych przez klientów transakcji w cyklu tygodniowym, a nie miesięcznym" - dodała Justyna Rysiak z biura prasowego Pekao.

Natomiast postępowanie w sprawie Raiffeisen Bank Polska zostało wszczęte w czerwcu 2011 r., a przyczyną interwencji była skarga konsumenta. Wątpliwości UOKiK wzbudziły postanowienia w umowach o kredyt hipoteczny, wśród których znalazły się takie, które obciążały konsumenta kosztami wyceny nieruchomości w przypadku braku spłaty dwóch lub trzech rat kredytu.

"Zdaniem prezes UOKiK nie istnieją żadne powody, aby w sytuacji zaległości w spłacie rat obciążać konsumenta kosztami wyceny nieruchomości. Wycena jest uzasadniona w przypadku zmiany wartości nieruchomości, natomiast nie ma żadnego związku z zaleganiem przez kredytobiorcę ze spłatą rat. Takie działanie powoduje, że konsument ponosi dodatkowe, nieuzasadnione koszty" - uważa UOKiK.

Regulator zakwestionował również klauzule, w których bank zobowiązywał kredytobiorcę do powiadamiania o wszelkich okolicznościach mogących mieć wpływ na jego sytuację finansową, w szczególności o obniżeniu dochodów mogących mieć wpływ na terminową spłatę kredytu. Zdaniem urzędu okoliczności te mogły być rozumiane bardzo szeroko, co z kolei umożliwiało ich dowolną interpretację przez bank.

"W konsekwencji mógł on w każdym momencie stwierdzić, że konsument nie wykonał obowiązku poinformowania o dokonaniu dowolnego zakupu bądź zaciągnięciu zobowiązania, nawet gdyby faktycznie nie wpływały one na zdolność do spłaty zaciągniętego przez konsumenta kredytu" - ocenił UOKiK. Kara nałożona na bank wyniosła 1 mln 826 tys. 677 zł; decyzja nie jest ostateczna i przysługuje podwołanie do sądu. Urząd zaznaczył, że bank zaniechał stosowania kwestionowanych klauzul.

Również Raiffeisen będzie się odwoływał od decyzji Urzędu. "Nasz bank nigdy nie zastosował w stosunku do żadnego z klientów zakwestionowanych przez Urząd klauzul" - powiedział PAP rzecznik Raiffeisen Polbank Marcin Jedliński.

PAP, lz

[fot:sxc]

Warto poczytać

  1. 1270expo2 12.12.2017

    Morawiecki: Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu

    Program Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat będzie sztandarowym zadaniem rządu; mieszkania są ważne dla wielu milionów młodych Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose w Sejmie. Zapowiedział pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny.

  2. UEwiki 08.12.2017

    UE sfinalizowała negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu z Japonią

    UE osiągnęła w piątek porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym z Japonią. To sygnał dla świata, że opowiadamy się za wolnym handlem - podkreślili we wspólnym oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

  3. 10zl 04.12.2017

    Nowa moneta kolekcjonerska NBP – Henryk Glapiński ps. „Klinga”

    5 grudnia 2017 r. Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” Henryk Glapiński ps. „Klinga”.

  4. Wyprzedazwiki 04.12.2017

    Black Friday? Bzdura. Ceny spadają jedynie minimalnie

    Promowany przez sprzedawców on-line Black Friday to wciąż jedynie zabieg marketingowy - obniżka cen w tym dniu w porównaniu do poprzedniego piątku wyniosła średnio 1,3 proc. - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu firmy doradczej Deloitte

  5. Atom 30.11.2017

    Rosyjska żywność z... napromieniowaniem! Wybuchł skandal

    Francuskie władze wykryły ślady radioaktywnego cezu na grzybach importowanych z Rosji - poinformował szef Urząd Bezpieczeństwa Jądrowego Pierre-Franck Chevet

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook