Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Unijne przetargi zagrożone przez zaniedbanie PO-PSL

01.06.2016

Jak podaje porat tvp. info Ministerstwo Rozwoju prosi samorządy, by nie ogłaszały przetargów na inwestycje finansowane z pieniędzy unijnych. Wszystko z powodu nie wprowadzenia przez rząd PO-PSL nowej ustawy, na którą poprzednia koalicja miała 2 lata.

MR poinformowało samorządy, że w razie rozstrzygnięcia przetargów przed wprowadzeniem nowej ustawy o zamówieniach publicznych, mogą mieć problem z rozliczeniem otrzymanej dotacji. Ustawa, która nie została wprowadzona dotyczy zasadniczej zmiany w sposobie przeprowadzania przetargów. Według postanowień ustawy, najważniejszym kryterium przy wyborze firmy według nowego prawa ma przestać być cena. 

"Nasi poprzednicy zajmowali się wszystkim tylko nie tym, co było ważne i potrzebne. Przez to mamy teraz taki bałagan, jaki mamy. Rządy PO–PSL miały dwa lata na przystosowanie prawa i tego nie zrobiły" - mówi Jerzy Szmit (PiS), wiceminister infrastruktury. 

"Projekt zmiany ustawy o zamówieniach publicznych został przygotowany w odpowiednim czasie. Rząd PiS miał sześć miesięcy, by go uchwalić w Sejmie. Inne ustawy potrafili przepchnąć w trzy dni, a tutaj sobie nie poradzili" - ripostuje Paweł Olszewski, poseł PO. 

Obecny rząd na pełne przygotowanie i przyjęcie ustawy ma niecałe cztery miesiące. "Ten termin był nierealny. Poprzednicy mieli dwa lata i nic nie zrobili z tym tematem" - mówi Szmit. 

A sprawa jest poważna. Ogłoszone przetargi na inwestycje unijne mogą bowiem zostać zakwestionowane przez Komisję Europejską. Problem w tym, że wiele samorządów otrzymało już konkretne dotacje i musi je rozliczyć w ciągu 24 miesięcy od podpisania umowy na dofinansowanie. W tym czasie trzeba ogłosić przetarg, wybrać najlepszą ofertę i zrealizować inwestycję. 

"Nie można ogłosić przetargów, bo nie ma podstawy prawnej" - mówi Paweł Olszewski.

kk/TVP Info

[fot. Fratria]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook