Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Unia uratuje polską infrastrukturę

19.10.2011

Komisja Europejska chce powstania specjalnego funduszu infrastrukturalnego, który miałby współfinansować ważne inwestycje drogowe, kolejowe, energetyczne i telekomunikacyjne po 2013 roku. Najwięcej środków miałoby zostać przeznaczonych na koleje oraz drogi.

KE zapowiada, że wśród projektów, które mogłaby wesprzeć, znajdują się także inwestycje w Polsce. Chodzi m.in. o sieć dróg łączącą największe miasta - Warszawę, Gdańsk, Wrocław i Łódź oraz projekt kolei dużych prędkości z Warszawy do Łodzi i później do Poznania i Wrocławia, czyli tak zwany „Y”. Komisja jest również gotowa współfinansować szybkie połączenia między innymi z Poznania do Terespola, z Gdańska do Katowic, ze Szczecina do Wrocławia.

Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR zauważa, że w teorii fundusz wygląda atrakcyjnie. To ciekawy pomysł, ponieważ zyskujemy dodatkowe środki na infrastrukturę. Te projekty, które Komisja Europejska chce ewentualnie wesprzeć w Polsce, są bardzo ważne z punktu widzenia naszych potrzeb – tłumaczy w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Jednak, gdy pozna się szczegóły pomysłu KE, sprawa nie wygląda już tak dobrze. Fundusz nie będzie miał zapisów, że kolej w Polsce otrzyma tyle pieniędzy, że na linię Warszawa-Gdańsk otrzymamy konkretne fundusze. Procedury będą się odbywać na zasadzie konkursu. Kto da lepszy projekt, ten wygra pieniądze – tłumaczy Furgalski.

Zdaniem naszego rozmówcy projekty drogowe nie będą osłabione tymi rozwiązaniami. Ja się o drogi nie boję – zaznacza ekspert. Co innego z kolejami. One nie mają w ostatnim czasie czym się chwalić. Jakość projektów tworzonych na potrzeby inwestycji krajowych, prowadzonych za pieniądze unijne, nie jest zbyt wysoka. Gdybyśmy się mieli ścigać o pieniądze z koleją hiszpańską, francuską czy niemiecką, mogło by się okazać, że jakość naszych planów jest marna i Polska będzie przegrywać konkurencje o pieniądze – podkreśla Adrian Furgalski.

Rozmówca portalu Stefczyk.info tłumaczy, że do rozwiązań proponowanych przez Komisję Europejską oraz pozyskiwanie przyszłych dotacji z Unii należy się przygotować. „Potrzebne są rozwiązania prawne, organizacyjne oraz finansowe, żeby to, co jest przygotowywane było lepszej jakości. Obecnie projekty są często odrzucane nawet przez polską administrację” – zaznacza Adrian Furgalski.

saż

[fot. PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

Unia Europejska

,

Polska

,

infrastruktura

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook