Jedynie prawda jest ciekawa

Unia poluźni nam budżetowy gorset?

22.02.2013

Komisja Europejska może na wiosnę rekomendować zdjęcie z Polski tzw. procedury nadmiernego deficytu, choć w 2012 r. przekroczył on w naszym kraju dopuszczalny poziom 3 proc. PKB. Wśród krajów mogących liczyć na pobłażliwość, Polska ma jednak jedną z najsłabszych pozycji.

Komisja Europejska rozważa wobec wybranych krajów zastosowanie specjalnej reguły, która bierze pod uwagę koszty reformy emerytalnej.

- Spośród 20 krajów objętych procedurą nadmiernego deficytu mamy sześciu kandydatów do zamknięcia (procedury) wiosną po naszych wiosennych prognozach (gospodarczych) i uwierzytelnieniu danych (fiskalnych) przez Eurostat. Z tych krajów szczególnie Polska i Litwa nie są jeszcze jednoznacznymi przypadkami - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn.

Jak zapowiedział, Polska i Litwa, mające dług publiczny poniżej 60 proc. PKB, a deficyt powyżej, ale "nadal blisko" dopuszczalnego poziomu 3 proc. PKB, mogą skorzystać ze specjalnej reguły, która uwzględnia koszty netto reformy emerytalnej. KE szacuje deficyt Litwy w 2012 r. na 3,2 proc. PKB, a Polski - 3,5 proc. PKB.

Może to oznaczać, że KE zaakceptuje nieco wyższy niż 3-proc. deficyt Polski w 2012 r. Nie ma jednak określonego dopuszczalnego pułapu odchylenia, choć w Brukseli wymieniało się 0,5 proc. KE weźmie pod uwagę, czy odchylenie od 3 proc. PKB rzeczywiście wynikało z kosztów reformy i jaki jest udział tych kosztów w odchyleniu. Mógłby być problem np. gdyby dane potwierdziły deficyt w Polsce na poziomie 3,5 proc. PKB, a koszty reformy wyniosłyby np. 0,2, a nie 0,5 proc. PKB.

Ze słów Rehna wynika, że pewniejszymi kandydatami do zamknięcia procedury nadmiernego deficytu wydają się: Węgry, Włochy, Łotwa i Rumunia. - Te kraje wydają się być na drodze do terminowej i zrównoważonej korekty nadmiernego deficytu - ocenił komisarz. Zastrzegł, że KE wyda formalne rekomendacje ws. zamknięcia procedur dla poszczególnych krajów po swoich wiosennych prognozach gospodarczych i uwierzytelnieniu danych fiskalnych z krajów UE przez Eurostat. Rekomendacje KE będą musiały zatwierdzić jeszcze kraje UE.

Eurostat może otrzymać dane z krajów członkowskich na początku kwietnia, a uwierzytelnić je pod koniec kwietnia. KE wiosenne prognozy może ogłosić w maju, co oznacza, że do maja nie powinny mieć miejsca żadne decyzje ws. zamykania procedur nadmiernego deficytu.

Rehn poinformował też, że może być wydłużony okres spełnienia celu fiskalnego przewidzianego w procedurze nadmiernego deficytu, jeśli kraje podejmują rekomendowane wysiłki restrukturyzacji finansów publicznych, czyli obniżają zgodnie z rekomendacjami tzw. strukturalny deficyt budżetowy. Drugim warunkiem jest nagłe pogorszenie warunków gospodarczych (np. spadek wzrostu), osłabiające stan publicznej kasy. Na takie przedłużenie terminu mogą liczyć Francja i Hiszpania.

Zgodnie z nałożoną w 2009 r. procedurą nadmiernego deficytu Polska powinna zbić ubiegłoroczny deficyt do dopuszczalnego poziomu 3 proc. PKB.

Unijna procedura nadmiernego deficytu wszczynana jest przez Radę UE na wniosek KE wobec państw, których deficyt przekracza 3 proc. PKB. Za niezastosowanie się do zaleceń i terminu ograniczenia deficytu krajom strefy euro grożą sankcje finansowe; krajom spoza strefy euro może być zawieszony dostęp do funduszy unijnej polityki spójności. Również na wniosek KE Rada podejmuje decyzje o zdjęciu z kraju procedury.

PAP/JKUB

[na zdjęciu Olli Rehn; fot. PAP/EPA]

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook