Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ukraińcy dostaną pieniądze

20.10.2014

Olsztyński sąd nakazał prywatnemu przedsiębiorcy wypłacić zatrudnianym przez siebie Ukraińcom zaległe wypłaty. Wyniosą one razem 102 tysiące złotych.

18 sezonowych pracowników z Ukrainy pracowało przy koszeniu poboczy od wiosny do jesieni 2013 r. Pracowali na czarno, bez umowy pisemnej, z pracodawcą wiązała ich umowa ustna. Do pracy najął ich podolsztyński przedsiębiorca Roman C. Jego firma nie tylko zlecała koszenie poboczy, ale i rowów melioracyjnych oraz brzegów rzek na Warmii i Mazurach.

Ukraińcy, kończąc pracę jesienią 2013 r., przed powrotem do domów, zaczęli upominać się o należne pieniądze, pracodawca zapewniał ich, że je wypłaci, ale nie teraz, bo ma kłopoty finansowe. Robotnicy w listopadzie 2013 r. wrócili na Ukrainę, nie doczekawszy wypłat. Przed sądem Ukraińców reprezentował Valerij Prikhodko.

Sędzia Przemysław Jagosz uzasadniając wyrok powiedział, że "pracodawcę z pracownikami wiązała umowa ustna, w której przedsiębiorca zobowiązał się płacić Ukraińcom 130 zł dniówki, zapewniał im nocleg i wyżywienie w postaci diet, ponadto zapewniał im sprzęt do koszenia i transport na miejsce pracy".

- Pozwany nie prowadził żadnej ewidencji pracy wykonywanych przez obywateli Ukrainy robót, nie wykonywał ścisłego nadzoru, pozostawiając w tym zakresie swobodę zatrudnionym przez siebie osobom. Pozwala to na ocenę, że pozwanego i grupę Ukraińców łączyła umowa o świadczenie usług za wynagrodzeniem, podobna do umowy zlecenia - podkreślił sędzia.

Prikhodko, który pojawił się na ogłoszeniu wyroku powiedział dziennikarzom, że jest "bardzo szczęśliwy". Reprezentujący go przed sądem mec. Lech Obara powiedział, "sąd jak na warunki polskie szybko, bo w ciągu roku, rozstrzygnął spór; przyjazdy dla Ukraińców, by domagać się przed polskimi sądami sprawiedliwości, były uciążliwe. Przedsiębiorcy w sądzie w poniedziałek nie było.

Prikhodko mówił, że jego koledzy pracowali u przedsiębiorcy od 4 lat i nie było kłopotów z wypłatą wynagrodzenia. Problem pojawił się w 2013 roku. Pracownicy sezonowi pracowali po 12, 13 godzin dziennie. Kosili po 3-4 kilometry poboczy przy autostradzie dziennie. Gdy zaczęli domagać się wypłat, pracodawca mówił, że nie ma pieniędzy.

W listopadzie 2013 r. Ukraińcy podpisali z przedsiębiorcą oświadczenie, w którym Roman C. zobowiązuje się do 5 grudnia 2013 r. zapłacić im 120 tysięcy złotych za wykonanie kilkumiesięcznej pracy. Jednak i tego terminu przedsiębiorca nie dotrzymał.

Przedsiębiorca wskazywał na poprzedniej rozprawie, że został przymuszony do podpisania tego zobowiązania pod groźbą. Jednak sąd nie dał temu wiary.

Jak ocenił w poniedziałek sędzia "nie ma przesłanek w ocenie sądu, by uznać, że pracodawca podpisał oświadczenie pod wpływem groźby". Ponadto jak dodał sędzia, przedsiębiorca nie zgłosił policji, że Ukraińcy mieli mu grozić i wymusili na nim w ten sposób podpisanie oświadczenia o zobowiązaniu do wypłaty pieniędzy.

PAP

[FOTO: wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Olsztyn

,

sąd

,

Ukraińcy

,

praca

Warto poczytać

  1. Ministerstwo-Finansow-gfsdsdfffs 27.05.2017

    MF: Niższy podatek za wynajem

    Ministerstwo Finansów zaprezentowało w piątek najnowszą wersje projektu ustawy o spółkach rynku wynajmu nieruchomości.

  2. slovakia-1413245960720 26.05.2017

    Podpisano umowy na polsko-słowackie mikroprojekty

    W piątek w Rzeszowie podpisano osiem polsko-słowackich umów na realizację transgranicznych mikroprojektów finansowanych z programu Polska-Słowacja 2014-2020. W ramach wspólnych przedsięwzięć powstaną m.in. nowe szlaki rekreacyjne, odbędą się też targi turystyczne.

  3. mid-17526072-stef 26.05.2017

    Jarosław Gowin: Bez rozwoju nauki i uczelni nie ma gospodarki

    Plan przebudowy polskiej gospodarki nie powiedzie się bez rozwoju nauki i uczelni.

  4. ASDSC09534t5742cf97m800x3f4d46bf 26.05.2017

    Niepewne prognozy cen paliw na stacjach

    Analitycy z e-petrol uważają, że w najbliższych dniach ceny paliw na stacjach - z wyjątkiem LPG - mogą nieznacznie podskoczyć. Innego zdania są eksperci z BM Reflex, którzy spodziewają się, przynajmniej na części stacji, utrzymania obniżek.

  5. 26.05.2017

    Polski miks energetyczny w oparciu o własne zasoby

    Podstawowym założeniem polskiego miksu energetycznego jest to, że musimy bazować na własnych zasobach - powiedział w piątek dyrektor departamentu energetyki odnawialnej Andrzej Kaźmierski. Dodał, że chodzi o węgiel i odnawialne źródła energii.

  6. auto-1515464stef 26.05.2017

    Słowacja mogła naruszyć unijne prawo inwestując z fabrykę Jaguara

    KE wszczęła dochodzenie, by sprawdzić m.in., czy grant w wysokości 125 mln euro jest zgodny z prawem UE.

  7. gielda11 26.05.2017

    Spółki naftowe tracą na giełdach

    Londyn, Paryż, Frankfurt (PAP/Bloomberg) - Na giełdach spadki - od Tokio po parkiety w Europie.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook