Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ukraina będzie rozmawiać z Rosją o gazie?

01.10.2014

Ukraiński minister energetyki Jurij Prodan nie wykluczył, że trójstronne rozmowy gazowe Ukraina-Rosja-UE odbędą się 3 października. Poinformował, że w Brukseli delegacja Ukrainy spotka się w sprawie gazu z przedstawicielami Komisji Europejskiej.

"Jutro (w czwartek) w Brukseli odbędzie się dwustronne spotkanie z KE. Możliwe, że w piątek będzie spotkanie trójstronne (z Rosją)" - powiedział Prodan w środę w rozmowie z dziennikarzami.

Minister oświadczył jednocześnie, że strona ukraińska nie podjęła jeszcze ostatecznych decyzji w sprawie spłaty zadłużenia za dostarczony przez Rosjan gaz. Prodan zresztą nie nazwał tego zadłużeniem, lecz problemem "płatności".

"To nie jest kwestia zadłużenia, lecz kwestia płatności. Mamy własne propozycje, jednak ostateczna decyzja nie została podjęta. Są propozycje Komisji Europejskiej i są nasze, które są nieco odmienne" - powiedział szef resortu energetyki Ukrainy.

Ostatnie spotkanie w sprawie gazu z udziałem Ukrainy, Rosji i KE odbyło się 26 września w Berlinie.

Jego uczestnicy wynegocjowali wówczas tzw. pakiet zimowy, czyli projekt porozumienia mający zapewnić bezproblemowe dostawy gazu na Ukrainę w okresie zimy.

Projekt przewiduje, że Ukraina zobowiąże się do zapłacenia stronie rosyjskiej do końca roku w dwóch ratach 3,1 mld dolarów tytułem spłaty długów za dostarczony wcześniej gaz. Po zapłaceniu pierwszej raty (2 mld dolarów), co ma nastąpić do końca października, Ukraina otrzyma od Gazpromu do marca 2015 roku co najmniej 5 mld metrów sześciennych gazu, płacąc za te dostawy z góry po 385 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Możliwe będzie, w zależności od potrzeb, zwiększenie dostaw do 12 mld metrów sześciennych.

Według zapowiedzi jeśli ta propozycja zostałaby zatwierdzona przez rządy Rosji i Ukrainy, to pod koniec obecnego tygodnia w Berlinie miałby zostać podpisany wiążący protokół do dotychczasowej umowy gazowej, obowiązujący do marca 2015 roku.

W poniedziałek rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak wyrażał zadowolenie z propozycji, zapowiadając, że "po wyjaśnieniu paru szczegółów" będzie rekomendował swojemu rządowi przyjęcie projektu. Z kolei Prodan podkreślił, że jego kraj domaga się "sprawiedliwej ceny rynkowej" za rosyjski gaz. Jego zdaniem "uczciwa cena" za dostawy z Rosji to 268 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Zgoda na cenę 385 dolarów dotyczy tylko nadchodzącej zimy - zastrzegł.

Obie strony pozostały przy swoich stanowiskach w sprawie zasadniczego sporu o ukraiński dług. Zdaniem Ukrainy jej zadłużenie wynosi 3,1 mld dolarów; strona rosyjska twierdzi, że chodzi o 5,3 mld dolarów.

Wobec braku porozumienia Rosja przerwała w czerwcu dostawy błękitnego paliwa na Ukrainę. Kraje UE obawiają się, że rosyjsko-ukraiński spór może spowodować zakłócenia w dostawach gazu do Europy Zachodniej i Południowej, jak to miało miejsce w przypadku wcześniejszych sporów.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Ukraina

,

gaz

,

rosjanie

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook