Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tusk chce jeszcze 2 miesięcy rozmów

02.07.2013

Premier Donald Tusk chce, aby dyskusje nad raportem w sprawie OFE trwały dwa miesiące. Zapowiedział, że do Sejmu ostatecznie może trafić raport z jednym rekomendowanym wariantem.

„Zwróciłem się do ministrów Władysława Kosiniaka-Kamysza i Jacka Rostowskiego o to, aby wykorzystali najbliższe dwa miesiące na dyskusje dotyczące raportu" - powiedział Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Zaznaczył, że zamknięcie prac nad przeglądem systemu emerytalnego nastąpi definitywnie na przełomie sierpnia i września.

Podkreślił, że do tego czasu nie będzie publicznie opowiadał się za jakimś modelem rozwiązań, co do którego nie ma pewności, że uzyska pozytywną opinię Rady Ministrów. "W tej kwestii powinienem się wypowiadać, jako premier, a nie, jako składkowicz" - zaznaczył.

Premier chce, by te dwa miesiące dyskusji doprowadziły do tego, aby z końcem sierpnia na Radę Ministrów trafiła jedna rekomendacja. "Te dwa miesiące powinny wystarczyć rządowi, aby po przeprowadzeniu takiej debaty publicznej, zdecydować się na zaproponowanie Sejmowi (...) jednej rekomendacji" - powiedział.

Tusk zapowiedział, że dyskusje będzie traktował bardzo poważnie. "Nie wykluczam, że wariant ostateczny może się w szczegółach różnić w porównaniu do tych przedstawionych w przeglądzie" - powiedział premier.

Szef rządu wyraził nadzieję, że na ostatnim sierpniowym posiedzeniu Rady Ministrów zostanie przyjęty ostateczny wariant. I wtedy do Sejmu będzie mógł trafić raport z jedną rekomendacją. "Co za tym idzie, także pilnie przygotujemy założenia do projektu ustawy" - dodał premier. Wyjaśnił, że zmiany dotyczące OFE - jeśli rząd się na nie zdecyduje po debacie publicznej - będą na pewno wymagały zmian ustawowych.

"Zakładamy, że przez te dwa miesiące odbędzie się debata, zanim zaproponujemy rozwiązania na poziomie projektu założeń do ustawy. Kiedy pojawi się nasza rekomendacja, wybrana przez nas w przeglądzie, czy w tym raporcie, to dopiero ten przegląd z tą rekomendacją trafi do Sejmu. Tam będzie podlegał obróbce, dyskusji. Później zaczniemy przygotowywać ustawę. Będzie ona miała normalny obieg - będzie poddana regularnym, formalnym konsultacjom społecznym. Później projekt ustawy trafi do Sejmu" - wyjaśniał premier.

Pytany o charakter debaty nad OFE powiedział, że nie jest on od tego, żeby kogoś włączać, czy wyłączać z debaty. "Z całą pewnością profesor Leszek Balcerowicz - dla mnie autorytet w wielu dziedzinach, osoba, którą bardzo szanuję za dokonania - w tej debacie bierze udział, chyba tak
wyraziście i tak głośno, jak nikt w Polsce" - powiedział Tusk. Dodał, że nie widzi żadnego problemu limitowania tego, kto bierze udział w debacie, a kto nie bierze udziału.

Prof. Balcerowicz (m.in. były minister finansów i wicepremier) propozycje zmian nazwał zamachem na zgromadzone w OFE oszczędności emerytalne, mające miejsce pod zasłoną fałszywych słów, takich jak dobrowolność, czy przeniesienie składki do ZUS.

W ocenie Tuska, to rząd będzie w trudniejszej pozycji w czasie tej debaty, a nie OFE. "Z całą pewnością adwokatów - i to dobrze wyposażonych w różne narzędzia, także w argumenty - nie zabraknie. Ta debata będzie bardzo otwarta, bardzo uczciwa i z całą pewnością żadna ze stron tego
sporu nie będzie poszkodowana" - zapowiedział premier.

Zaapelował, by szczególnie osoby obdarzone dużym autorytetem publicznym, powstrzymały się od dyskredytowania instytucji państwowych. "Źle by się stało, gdyby udało się wmówić Polakom, że ZUS jest instytucją niegodną zaufania. Bo to ZUS jest, był i będzie główną instytucją odpowiedzialną za system emerytalny w Polsce" - powiedział.

W jego ocenie, ci którzy mówią, że emerytury w ZUS są obarczone jakimś ryzykiem, a ten fragment, który jest w OFE nie jest obarczony ryzykiem - mówią nieprawdę. "Jest dokładnie odwrotnie" – zaznaczył.

AM/PAP

[fot. Radek Petruszka/PAP]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook