Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Trzy propozycje Rostowskiego ws. OFE

26.06.2013

Wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski przedstawił na konferencji nt. przeglądu funkcjonowania systemu emerytalnego trzy propozycje zmian w OFE, które nie przewidują likwidacji funduszy. Dwie z nich zakładają jednak możliwość dokonania wyboru między ZUS a OFE.

W konferencji wziął również udział minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. - Emerytura musi być tania, bezpieczna, dożywotnia i waloryzowana – powiedział szef resortu pracy.

Zgodnie z pierwszym wariantem, umorzone zostaną wszystkie obligacje zakupione do tej pory przez OFE, a środki - zapisane na subkoncie w ZUS. Składka na OFE nie ulegnie zmianom, natomiast same fundusze dostałyby całkowity zakaz inwestowania w państwowe obligacje. Według tego wariantu OFE miałyby również zakaz inwestowania w państwowe papiery dłużne.

Drugą propozycją jest całkowita dobrowolność w kwestii przynależności do OFE. Zgodnie z tym wariantem, jeśli nie wybierzemy żadnego funduszu, nie będzie on wybrany losowo, a nasza składka od razu wpłynie do ZUS. Tyle, że decyzja o przejściu do ZUS byłaby nieodwołalna.

Trzeci wariant przewiduje, że jeśli będziemy chcieli oszczędzać w OFE, dodatkowa część wynagrodzenia będzie przekazywana na składkę emerytalną, co Rostowski określił mianem „dobrowolności plus”.

- Ubezpieczony może przekazać całość składki do ZUS przy jej obecnej wysokości - czyli 19,52 proc.; może także przekazać do ZUS część składki - 17,52 proc., a 2 proc. trafiłoby do OFE – powiedział minister.

Rostowski podkreślił, że reforma systemu emerytalnego z 1999 roku była „wyjątkowo udana na skalę światową”.

> Wprowadzono zasadę zdefiniowanej składki w nowym systemie - obowiązuje ona i w nowym systemie w ZUS - I filarze, na subkontach i w OFE. To zapewnia, że system emerytalny zawsze będzie zrównoważony. Nie będziemy chcieli tego elementu reformy zmienić

- powiedział minister.

Rostowski zaznaczył jednak, że wprowadzenie OFE znacząco zwiększyło dług publiczny. Jak podaje Eurostat, pod koniec 2012 r. wynosił już  55,6 proc. PKB.

AM

[Fot. PAP / Radek Pietruszka]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook