Jedynie prawda jest ciekawa

Toną giełdy – dogorywa GPW

04.07.2012

Europejskie giełdy toną niczym wycieczkowy statek u wybrzeży Włoch. Coraz silniejsze przeceny na europejskich parkietach to wyraz uzasadnionych obaw, a czasami wręcz paniki inwestorów . Amerykanie sprzedają akcje w obawie o Europę, Europejczycy w obawie o Hiszpanię i Włochy, nawet Niemcy wycofują coraz więcej pieniędzy z frankfurckiej giełdy.

Przeceny banków na giełdach w Mediolanie, Madrycie czy Paryżu osiągają kolejne niechlubne rekordy. Spadki notowań wielkich europejskich banków, w tym zwłaszcza włoskich, hiszpańskich, holenderskich, francuskich, a nawet niemieckich w skali roku sięgają nawet 50-90proc. Na poszczególnych zaś sesjach giełdowych nawet 15-20proc. Również Warszawska Giełda pomału dogorywa, maleńkie obroty rzędu 300-400 mln zł. czyli ok.100-150 mln euro dziennie to już normalka. Sytuuje to GPW na szarym końcu europejskich i światowych giełd. Niektórzy wręcz wieszczą jej prawdziwy krach. Te obroty świadczą nie tylko o nikłym zainteresowaniu ze strony dużych zagranicznych graczy, ale również o wkraczającym do polskiej gospodarki kryzysie.

OFE i fundusze inwestycyjne topią nasze emerytalne pieniądze m.in.w bankrutujących spółkach budowlanych, liczą straty- to już ok. 500 mln zł. i liżą rany. Ciekawe jak zarobić na przyszłe emerytury, czy wyjść z inwestycji, gdy ma się dziś w portfelu akcje spółek, które teraz kosztują 6 groszy lub 2 zł., gdy kupowało się je w szczycie notowań, po 400 czy 700 zł. za akcje. Obroty na GPW tylko w czerwcu spadły o 30 proc. zaś w skali roku o 25 proc., a lato zapowiada się równie mizernie. Zaciska się więc pętla na szyi inwestorów giełdowych, bo EBC na razie nie dostarcza nowego paliwa. Nie ma też jeszcze beztroskiego drukowania nowych euro na dużą – bilionową skalę, by poszaleć w giełdowym kasynie. Szybko zapomniano przestrogę prezesa NBP M. Belki,że „giełda jest dla frajerów”.

Rynek giełdowy nie tylko w Polsce toczy się po równi pochyłej, mimo marketingowych zaklęć TVN – CNBC. Przed nami lato  giełdowego bezruchu i prawdziwa jesień bankrutów. Rzeź giełdowych nie do końca niewiniątek zbliża się. Co najmniej 20 dużych i średnich spółek giełdowych jest już dziś realnie zagrożonych bankructwem i dotyczy to również spółek wielkich giełdowych rekinów. Rozpaczliwe działania ratunkowe poprzez nowe emisje akcji, splity, akwizycje, czy emisje obligacji to zabiegi czysto księgowe, kreatywna statystyka i kupowanie czasu. Prezesi kupują nawet nowe Bentleye i Ferrari by nadal stwarzać pozory prosperity i normalności.                  

     
Za kulisami toczy się jednak dramatyczny bój o przetrwanie. Małe spółki na GPW straciły realnie najwięcej. Jest ich aż ok. 70, o wartości zaledwie groszowej i poniżej 1 zł. Tu nawet minimalne kilku akcyjne obroty powodują gigantyczne przeceny i spekulacje. Gdzieś z medialnych ekranów zniknął dziś nawet złotousty prezes GPW zachwalający najsilniejszą i najlepszą giełdę europejską w Warszawie. Co prawda prawdziwi szamani i zaklinacze giełdowej hossy, jak choćby W. Białek z CDM. Pekao SA. nadal wieszczą hossę, a nie Armagedon, to jednak powodów do prawdziwej rozpaczy , a nawet paniki jest coraz więcej. Ludzie w Europie przestają już ufać komukolwiek; bankom, giełdom, funduszom, doradcom, a nawet własnym rządom i mediom.
                 
Unia ratując banki szkodzi skutecznie giełdom, a zwłaszcza realnej gospodarce. Czekają nas niewątpliwie kolejne fale wyprzedaży, wakacyjne spadki obrotów i notowań. Recesja w Europie dobije giełdy, a dodruk pieniądza jedynie na chwilę poprawi sytuację. WIG-20 w okolicach 1600-1700 pkt. to wcale nie najczarniejsza perspektywa. Co mądrzejsi i bardziej zapobiegliwi już kupili dolary, szwajcarskie franki czy ulokowali swoje oszczędności w krajowych podmiotach finansowych. Czekają nas absolutne sensacje zarówno na europejskich parkietach, jak i na naszej giełdzie z bankructwami domów maklerskich, funduszy, banków czy renomowanych spółek i firm nawet z długą tradycją. Przed nami jesień bankrutów.

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK


Warto poczytać

  1. lotnisko27102017 23.11.2017

    Największe lotnisko w Polsce będzie wymagało połączeń kolejowych. PKP ujawniło pierwsze plany

    PKP Polskie Linie Kolejowe szacują, że w związku z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) trzeba będzie wybudować od 1 tys. do 1,5 tys. km nowych linii kolejowych - poinformował w czwartek PAP prezes PKP PLK Ireneusz Merchel

  2. tgv 20.11.2017

    TGV do Centralnego Portu Komunikacyjnego? PKP ma pomysł na szybką kolej

    Polskie Koleje Państwowe (PKP) oceniają, że planowany Centralny Port Komunikacyjny (CPK) powinien mieć możliwość dojazdu koleją o parametrach wyższych niż dotychczas działająca w Polsce, poinformował prezes Krzysztof Mamiński

  3. Urzad 16.11.2017

    Przedsiębiorcy o urzędnikach: są niepatriotyczni

    Najbardziej niepatriotyczny element w gospodarce to polskie państwo, które dyskredytuje polskie przedsiębiorstwa – powiedział dr Henryk Siodmok, prezes Grupy Atlas podczas I Kongresu Patriotyzmu Ekonomicznego w Warszawie

  4. Pieniadze 16.11.2017

    Mamy niemal 2,5 miliona dłużników. Rekordzista musiałby odpracować... 1200 lat!

    Najbardziej zadłużona osoba, notowana w Krajowym Rejestrze Długów, musiałaby pracować 1198 lat, aby spłacić swój dług - wynika z danych KRD. Na spłatę średniego długu konsumenta potrzeba natomiast niespełna pół roku

  5. bierecki10112017 10.11.2017

    Ostra debata w senacie RP. Apel senatora Biereckiego do ministra zdrowia

    Senat debatował nad ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej i nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook