Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Think tanki szansą na zmianę jałowej polityki

04.10.2011

Brak think tanków widoczny jest w polskiej polityce. „Wychodzi na to, że partie to organizmy, w których ludzie degradują się umysłowo” – mówi Stanisław Janecki.

Od lat w Polsce narzekamy na poziom polityki oraz debaty publicznej. I od lat słychać, że ludzie mają nadzieje, że będzie lepiej. Niestety jednak wciąż niewiele się zmienia. Tym, co mogłoby pomóc w podniesieniu poziomu polskiego dyskursu publicznego, są silne think tanki – uważa Stanisław Janecki. W rozmowie z portalem Stefczyk.info dziennikarz przyznaje, że są one „dobrym pomysłem na zwiększenie profesjonalizmu polityki”.

Think tanki na Zachodzie od lat stanowią ważną część systemu politycznego. Szczególnie duże znaczenie mają w Stanach Zjednoczonych. „Organizacje takie to olbrzymie spółki, które biorą duże pieniądze za opracowania. One nie robią wazeliniarskich raportów, ale krytyczne i rzetelne analizy. Ich pozycja jest tak silna, że mogą sobie wynająć każdego eksperta” – tłumaczy Stanisław Janecki. Zaznacza, że w Stanach nie ma przekonania, że z jakimś środowiskiem politycznym wstyd pracować.

Rozmówca portalu Stefczyk.info zaznacza, że również w krajach Europy Zachodniej, szczególnie w Niemczech i Wielkiej Brytanii, think tanki są silne. Wiele z nich ma znaczną pozycję międzynarodową. „W Polsce nie ma żadnej organizacji, która liczyłaby się na arenie międzynarodowej. Na to bowiem trzeba by dużych pieniędzy” – mówi Janecki. Dodaje, że warto pieniądze takie znaleźć, ponieważ jest to jeden ze sposobów budowy mechanizmów polskiej polityki zagranicznej.

Think tanki w Polce są wciąż bardzo świeżą formą działalności. Jak zaznacza Stanisław Janecki barierą dla ich rozwoju są kwestie finansowe. „Te organizacje, które istnieją, mają na ogół formę fundacji i są zdecydowanie za słabe. Ich opracowania są robione najczęściej przez entuzjastów” – tłumaczy dziennikarz. Zdaniem naszego rozmówcy rozwoju think tanków nie zagwarantuje rynek. „Jeśli wprowadzimy tu mechanizmy rynkowe, think tanki powstaną tylko przy partii władzy. Partie opozycyjne nie będą atrakcyjne dla biznesu” - zaznacza Janecki.

Rozwojem think tanków powinny być zainteresowane m.in. partie polityczne. „Partie mają wprawdzie pieniądze na działania strategiczne, ale nie interesują się takimi działaniami. W mojej ocenie głównie dlatego, że nie mają pewności dotyczącej stabilności finansowania” – tłumaczy Janecki. Zaznacza, że sytuacja pogorszyła się w ostatnich latach. „Platforma Obywatelska dybała na pieniądze partii. Jeśli nie ma gwarancji finansowych dla ugrupowań, to one przede wszystkim starają się oszczędzać pieniądze na ciężkie czasy” – tłumaczy nasz rozmówca. Zaznacza, że w tej sprawie działacze PO wysyłali sprzeczne ze sobą sygnały. „Jednocześnie z obniżaniem subwencji mówili, że należy zwiększać profesjonalizm polityki. Think tanki nie powstaną, jeśli nie będzie pieniędzy. To, co opowiada PO, to są bajki dla małych dzieci” – zaznacza nasz rozmówca.

Stanisław Janecki tłumaczy, że brak think tanków w polskiej polityce jest widoczny. „Skutkiem tego jest niezwykle płaski sposób pojmowania polityki. W partiach na palcach jednej ręki można policzyć ludzi, którzy rozmawiają na poziomie metapolityki, rozumiejąc mechanizmy polityki. Reszta to doraźni sierżanci, którzy nie wychylają nosa poza rzeczy banalne” – tłumaczy Janecki. Zaznacza, że to odstrasza ludzi od polityki w ogóle. „Wychodzi na to, że partie to organizmy, w których ludzie degradują się umysłowo” – tłumaczy.

saż

[Fot. Sala posiedzeń rządu, PAP/Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:

think tank

,

rząd

,

debata

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook