Jedynie prawda jest ciekawa

Tchórzewski: Spóźnione działania ws. OLT

05.08.2012

O problemach firmy OLT Express oraz Amber Gold i zaniedbaniach kontroli państwowej portal Stefczyk.info rozmawia z posłem PiS Krzysztofem Tchórzewskim.

Stefczyk.info: Nie opadają emocję wokół spółek OLT Express oraz Amber Gold. Linie lotnicze już zbankrutowały. Obecnie problemy mają klienci Amber Gold. Co się dzieje wokół tych firm?

Krzysztof Tchórzewski: Razem z posłem Andrzejem Adamczykiem przeprowadziliśmy analizę sytuacji tej części holdingu która zajmowała się lotami. Po zapoznaniu się z sytuacją OLT Express skierowaliśmy sprawę do NIK. Chcemy, by Izba sprawdziła, dlaczego w ramach nadzoru Urzędu Lotnictwa Cywilnego nie była badana sytuacja finansowa firmy. Każda firma, która otrzymuje koncesję na działalność lotniczą, powinna podlegać bieżącemu nadzorowi. Jej funkcjonowanie powinna być monitorowane, ze względu na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa podróżnym. Firmy muszą mieć odpowiednią zdolność finansową. W tym przypadku nie można sobie pozwolić na zaniedbania związane z opóźnieniami w przeglądach samolotów itd. Wszystko jest związane z bezpieczeństwem ludzi.

Co wzbudziło Panów wątpliwości?

Zdziwiliśmy się, jak to się mogło stać, że firma nagle utraciła zdolność finansową, a organ nadzorczy z wyprzedzeniem o tym nie wiedział. To znaczy, że kontrola była źle prowadzona lub z firmy zostały wyprowadzone pieniądze. To sprawa dla ABW czy innych instytucji, które powinny monitorować takie firmy.

ABW dobrze działa w tej sprawie?

Nie. Jeśli wszystko dzieje się już po upadłości firmy, po medialnej burzy i narażeniu na straty 20 tysięcy klientów to coś jest nie tak. To wszystko wskazuje, że ULC oraz ABW podjęły działania zbyt późno. Dopiero teraz Agencja prowadzi postępowanie wyjaśniające w spółce Amber Gold, która była właścicielem OLT. To budzi zaniepokojenie stanem polskiego państwa. Państwo powinno się interesować takimi sprawami i inwestycjami. ABW powinna prowadzić działania monitorujące te firmy po cichu i już od dawna. Obecne działania są spóźnione.

Obecnie prezes spółki Amber Gold oskarża ABW o działanie na szkodę jego spółek. Mówi o spisku wymierzonym w jego interesy

Jeśli prezes nagłaśnia sprawę postępowania Agencji, która powinna działać w sposób niejawny, to rodzi się podejrzenie, że chce coś na tym ugrać. Możliwe, że szuka po prostu kogoś na kogo można by zrzucić odpowiedzialność za sytuację w jego firmie. Zamieszanie w tej sprawie nie dobrze świadczy o zdolności rządu i władzy do wyciągania wniosków oraz kontroli tego, co dzieje się w kraju. Obecnie działania wyglądają jak nadrabianie zaległości.

Prezes Plichta mówi, że OLT musiały zniknąć, ponieważ zagroziły prywatyzacji LOTu. Jak Pan ocenia takie stwierdzenie?

Nie wydaję mi się, żeby problemy OLT miały związek z prywatyzacją LOTu. Na polski rynek wchodzą różni inwestorzy. Jeśli mają stabilne finansowanie mogą działać. Tymczasem rodzi się podejrzenie, że środki na OLT mogły pochodzić z pieniędzy obywateli, którzy wpłacili je Amber Gold. To trzeba wyjaśnić i skontrolować. To należało już dawno zrobić. Kontrola musi wyjaśnić, czy firma Amber Gold inwestowała środki w taki sposób, jak zapewniała. Instytucje państwowe są po to, by sprawdzać takie sprawy i wyjaśniać wątpliwości. Tu nie można mieć pretensji do instytucji państwowych. OLT zawiesił działalność w wyniku braku środków. Trudno to wiązać z prywatyzacją LOT.

Rozmawiał TK
[Fot. Radosław Idaszak/Wikipedia.pl]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook