Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tchórzewski: Górnictwo będzie rentowne do 2018 r.

03.02.2016

W skład Polskiej Grupy Górniczej docelowo będzie wchodziło 11 kopalń z Kompani Węglowej. W ramach programu restrukturyzacyjnego, już rok 2018 będzie rentowny dla całej spółki. Taki jest warunek, żeby powołać PGG, ponieważ tego domagają się również inwestorzy - zapowiedział w poranku „Radia Wnet” Krzysztof Tchórzewski, minister energetyki.

Odniósł się on do konsultacji programu restrukturyzacji górnictwa z Komisją Europejską. „Stosując pomoc publiczną, musimy ją notyfikować w Komisji Europejskiej, a obecnie państwo wspiera spółkę restrukturyzacji górnictwa, a nie dokłada się, jak to podają niektóre media, do bieżącej produkcji węgla. Dotujemy, tak jak na całym świecie, prace związane z usuwaniem szkód górniczych i wstrzymywaniem wydobycia. Założony jest proces zamykania tych kopalń, w których wyczerpują się zasoby”– stwierdził Tchórzewski.

Według niego gdy kopalnia jest już na bardzo dużej stracie przechodzi do spółki restrukturyzacji górnictwa i jest stopniowo likwidowana. „Nie ma środków finansowych, nie ma inwestora, nie da się utrzymać wydobycia. W przypadku kopalni Brzeszcze jest jednak nadzieja, że po przejęciu przez Tauron, będzie kontynuowane wydobycie” - dodał minister energetyki.

Zdaniem Tchórzewskiego Polska Grupa Górnicza ma być „sprawną spółka węglową”. „Wchodzi do niej 11 kopalń z Kompanii Węglowej. Było ich 15, ale cztery przeszły do spółki restrukturyzacji górnictwa. 2018 r. powinien być rokiem rentowności PGG, która już maju bądź czerwcu tego roku rozpocznie swoją działalność” - podkreślił.

Dodał, że kiedy podpisywano w lipcu porozumienie z górnikami w Kompanii Węglowej ceny węgla były wyższe o prawie 30 proc. „Obecnie rząd nie może zagwarantować dotychczasowych warunków pracy i dotychczasowego poziomu wypłat. Tutaj nie trzeba nikogo przekonywać, jeżeli związkowcy będą chcieli, dostaną pełny dostęp do spraw spółki i będą mogli dokonać pełnego przeglądu sytuacji w spółkach węglowych” - zaznaczył Tchórzewski.

Zdaniem ministra energetyki tylko znaczące zwiększenie wydajności pozwoli na uratowanie polskiego górnictwa przy dzisiejszych cenach surowców. „Jeżeli nie osiągniemy wydajności 900 ton na górnika, a obecnie jest około 600 ton, to nie będziemy w stanie wyprowadzić spółki na zero. Ale do tego trzeba dokonać znacznych nakładów kapitału” - powiedział Tchórzewski.

Ryb, Radio Wnet

Fot. [PAP/Marcin Obara]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook