Jedynie prawda jest ciekawa

Tandeta na rynku sprzętu AGD

11.09.2012

UOKiK ostrzega przed sprzętem AGD, który dostępny jest na rynku. Spora część może być niebezpieczna i zagrażać zdrowiu, a nawet życiu użytkowników.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" rejestr zawierający wyroby niezgodne z ich zasadniczymi wymaganiami stale się powiększa. Od początku roku UOKiK dopisał do niego 107 przykładów takich urządzeń. Łącznie jest na nim niemal półtora tysiąca produktów.

O jaki sprzęt chodzi? Według urzędników UOKiK należy zwracać uwagę na blendery, tostownice, czajniki czy żelazka. Słowem - o niemal każdy sprzęt AGD. Od wielu z urządzeń odpadają ostrza, inne - jak mikrofalówki - mogą nawet wybuchać. Wszystko z powodu ceny - producenci tną koszty, byle tylko utrzymać się na rynku. Skutkiem tego są właśnie takie błędy techniczne, za które możemy zapłacić zdrowiem, a w skrajnych przypadkach nawet życiem. 

W opakowaniach ze sprzętem nie ma też polskich instrukcji obsługi. Najwięcej zastrzeżeń UOKiK i użytkownicy mają do produktów sprzedawanych w hipermarketach, które często mają bardzo atrakcyjne ceny. "To chłam niewiadomego pochodzenia, który szkodzi konsumentom, a z drugiej strony podważa zaufanie do renomowanych wyrobów" - mówi "DGP" Wojciech Konecki ze Stowarzyszenia Producentów Sprzętu AGD. 

Eksperci są jednak nastawieni umiarkowanie optymistycznie. Zwłaszcza chińskie firmy mają bowiem wycofywać się do swojego kraju, a co za tym idzie - osłabić nieco falę, która zalewa polski rynek sprzętu.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej"

sv, DGP

[Fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook