Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Tak" dla ozusowania śmieciówek

08.10.2014

Polacy chcą ozusowania śmieciówek - wynika z badania CBOS. Ponad 57 proc. ankietowanych popiera wprowadzenie obowiązku odprowadzania składek do ZUS od umów zlecenia i umów o dzieło, na takich samych zasadach jak w przypadku umów o pracę.

Według sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej 31 proc. ogółu badanych to zdecydowani zwolennicy takich zmian. Przeciwko wprowadzeniu proponowanych rozwiązań jest 28 proc. respondentów, w tym 12 proc. ogółu stanowczo się temu sprzeciwia. 15 proc. ankietowanych nie ma wyrobionej opinii na ten temat.

Likwidacja śmieciówek ma następować stopniowo. Zgodnie z harmonogramem resortu pracy, dotyczącym likwidacji umów śmieciowych, w 2015 r. składki od umów zlecenia mają być płacone maksymalnie w wysokości składek od płacy minimalnej, w 2016 r. próg oskładkowania ma stanowić podstawa w wysokości 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a od 2017 r. składka do ZUS ma być pobierana od całości uzyskiwanych w ten sposób dochodów.

Ustawodawca zakłada w ten sposób stopniową likwidację umów cywilnoprawnych, co ma doprowadzić do stabilizacji zatrudnienia i wzrostu umów bezterminowych; to w efekcie ma zapewnić wyższe emerytury w przyszłości. Znaczna część przedsiębiorców jest zdania, że takie rozwiązania zwiększą koszty pracy, doprowadzając do spadku konkurencyjności polskich firm i w rezultacie do wzrostu bezrobocia, zwłaszcza wśród ludzi młodych.

Z badania CBOS wynika, że najczęściej propozycje rządowe popierają pracownicy administracyjno-biurowi, personel średniego szczebla, wykwalifikowani robotnicy i pracownicy usług, a ponadto osoby w wieku od 35 do 44 lat, mieszkańcy najmniejszych miast oraz badani o relatywnie wysokich dochodach. Przeciwnikami są przeważnie osoby najmłodsze (w wieku od 18 do 24 lat), w tym zwłaszcza uczniowie i studenci, a ponadto prywatni przedsiębiorcy oraz przedstawiciele kadry kierowniczej i specjalistów wyższego szczebla.

-Uwzględniając sposób zatrudnienia można stwierdzić, że idea oskładkowania umów cywilnoprawnych na takich samych zasadach jak umowy o pracę budzi najwięcej entuzjazmu wśród pracowników etatowych zatrudnionych na czas nieokreślony (66 proc. wskazań), a ponadto w grupie osób na tzw. umowach czasowych (57 proc.) oraz wśród bezpośrednio zainteresowanych, czyli utrzymujących się z umów zleceń lub umów o dzieło (56 proc.) - stwierdza CBOS.

Ankietowani zapytani o to, dla kogo oskładkowanie "śmieciówek" będzie najbardziej korzystne, byli dość zgodni co do tego, że beneficjentem tego typu zmian będzie budżet państwa (70 proc. głosów).

Natomiast dość podzielone były opinie na temat skutków wprowadzenia proponowanych zmian dla nich osobiście. 30 proc. oceniło te rozwiązania jako korzystne, 30 proc. stwierdziło, że nie miałyby one większego znaczenia, 23 proc. nie miało zdania na ten temat, a 17 proc. dostrzegało dla siebie raczej straty niż korzyści.

Na pytanie o skutki proponowanych zmian 68 proc. ankietowanych odpowiedziało, że obciążenie składką skłoni pracodawców do zatrudniania pracowników bez jakichkolwiek umów - na czarno, a także do przerzucania dodatkowych kosztów pracy na pracowników poprzez obniżanie wynagrodzenia zatrudnianych. Ponad połowa badanych (52 proc.) uważa, że zmiany w opodatkowaniu umów spowodują zmniejszenie zatrudnienia i wzrost bezrobocia w Polsce oraz ograniczą szanse młodych ludzi na znalezienie pracy i zdobycie doświadczenia zawodowego.

CBOS przeprowadziło badanie metodą wywiadów bezpośrednich w dniach 19-25 sierpnia 2014 r. na liczącej 980 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Projektem ustawt dot. ozusowania umów zleceń zajmowała się sejmowa komisja kontroli.  Jej członkowie uznali, że  brakuje w nim regulacji ograniczającej ciągłe zatrudnianie pracownika tymczasowego w jednej firmie. Chcą w tej kwestii wyjaśnień od ministra pracy.

Zgodnie z prawem, pracownika tymczasowego można zatrudniać do 18 miesięcy. Agencje pracy tymczasowej obchodzą te przepisy - bywa, że przekazują sobie pracownika albo rejestrują kolejną agencję po to, by móc go dalej kierować do danej firmy.

O problemach z pracą tymczasową dyskutowali z środę posłowie z sejmowej komisji kontroli. Wcześniej otrzymali wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy dot. tej kwestii.

-Ministerstwo pracy przygotowało projekt ustawy - jest on w Sejmie dyskutowany - na temat oskładkowania różnych form zatrudnienia, np. umów zleceń, umów o dzieło, by wyeliminować tzw. zatrudnienie śmieciowe. W międzyczasie inspekcja pracy alarmuje o obchodzeniu prawa przez agencje pracy tymczasowej. Biorą one jednego człowieka i przekazują sobie wzajemnie, by nie korzystać z ograniczeń w wykonywaniu pracy tymczasowej. Właściwie można całe życie pracować tymczasowo, być zawsze kierowanym do firmy przez inną agencję -- wyjaśniła Anna Bańkowska (SLD).

-Minister pracy powinien wytłumaczyć, dlaczego wniosków inspekcji pracy nie wdrożył do tej ustawy. Czy bagatelizuje jej ustalenia? A jeśli nie, to w jaki sposób chce to nadrobić. Tego stanu rzeczy akceptować nie możemy - dodała posłanka. Komisja zamierza przygotować dezyderat w tej sprawie.

Biuro Promocji i Mediów Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej poinformowało PAP, że "oskładkowanie umów zleceń to zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Regulacje dotyczące pracowników tymczasowych znajdują się w ustawie o zatrudnianiu pracowników tymczasowych".

W 2013 r. PIP przeprowadziła 349 kontroli, w tym w agencjach pracy tymczasowej - 163 i 186 u pracodawców użytkowników. W firmach tych pracę tymczasową świadczyło 29,8 tys. osób. Były to głównie zakłady zatrudniające do 249 osób i powyżej, prowadzące działalność przemysłową czy handlową.

W co piątej badanej umowie (21 proc.) wykazano nieprawidłowości, które dotyczyły m.in.: niewskazania długości okresu wykonywania pracy, nieprzestrzeganie przepisów dot. wynagrodzeń lub innych świadczeń (23 proc.). W trakcie kontroli u pracodawców inspektorzy pracy najczęściej stwierdzali naruszenia przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.

Według PIP w ostatnich latach praca tymczasowa staje się w Polsce coraz popularniejszą formą zatrudnienia, a przedsiębiorcy sięgają po to rozwiązanie, by ciąć koszty. W ocenie inspektorów, zatrudnienie tymczasowe daje możliwość podjęcia pracy przede wszystkim młodym pracownikom, zapewnia im zdobycie doświadczenia i praktyki zawodowej.

PIP zauważa negatywne aspekty takiej formuły zatrudnienia. Jednym z nich jest zawieranie umów cywilnoprawnych w warunkach, gdy powinien być nawiązany stosunek pracy. W 2013 r. inspektorzy weryfikując prawidłowość zawarcia umów cywilnoprawnych stwierdzili nieprawidłowości dotyczące 275 osób (25 proc. osób objętych kontrolą).

Kolejną niepokojącą tendencją jest pozostawanie osób wykonujących tego typu pracę "stałymi" pracownikami tymczasowymi, tj. bez możliwości stałego zatrudnienia. Według PIP agencje pracy tymczasowej nie są zainteresowane, aby pracownik tymczasowy rozpoczął stałą pracę.

Za naruszenie tymczasowego charakteru pracy oraz maksymalnego okresu trwania umowy, której przedmiotem jest świadczenie pracy na rzecz tego samego pracodawcy użytkownika, ustawa nie przewiduje żadnych sankcji.

Pod koniec września trzy organizacje zrzeszające agencje pracy tymczasowej przedstawiły swoje propozycje, jak uregulować rynek pracy tymczasowej. Chcą wprowadzenia certyfikatu próbnego na 18 pierwszych miesięcy działania agencji, zabezpieczenia finansowego ich działalności, utworzenia Funduszu Gwarancyjnego, który zapewniałby ochronę wypłat pracownikom tymczasowym. Zaproponowały też zniesienie ograniczeń w rodzaju prac przez nich wykonywanych oraz wydłużenie okresu pracy tymczasowej do 24 miesięcy (obecnie 18 miesięcy), by uniknąć przerzucania pracownika z agencji do agencji.

W Polsce działa ok. 5 tysięcy firm pracy tymczasowej, zatrudniają ponad 500 tys. pracowników tymczasowych rocznie - to głównie studenci lub absolwenci szkół, matki powracające do pracy po urlopie macierzyńskim i osoby w wieku ok. 50 lat.

ansa/PAP

[fot. zimag3]



CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook