Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szydło: „Polska musi się rozwijać szybciej”

12.10.2015

Opóźnione inwestycje to kłopot dla mieszkańców, to marnowane pieniądze publiczne – mówiła o przedłużającej się modernizacji linii kolejowej z Radomia do Warszawy wiceprezes PiS Beata Szydło, która w poniedziałek rano wyruszyła z Radomia do Warszawy - najpierw busem, a potem pociągiem.

Szydło powiedziała, że linia kolejowa Radom – Warszawa, zgodnie z obietnicami Ewy Kopacz, miała być zmodernizowana już w 2007 roku. „Pani premier to zapowiadała wówczas jako posłanka rządzącej PO, potem w 2009 roku ówczesny poseł, a obecny prezydent Radomia (Radosław Witkowski – PAP) twierdził, że 2013 rok to będzie ta data graniczna, kiedy ta linia zostanie zmodernizowana. W tej chwili optymistyczne zapowiedzi mówią o tym, że być może w 2020 r.” – powiedziała Szydło.

„I to jest właśnie kwestia sprawdzianu wiarygodności obecnej ekipy rządzącej, to jest wiarygodność polityków PO, którzy obiecują, deklarują i nie dotrzymują słowa” – mówiła wiceszefowa PiS.

Także w poniedziałek premier odpowiadała na te zarzuty Szydło. "Do Warki jest. Nie ma na tyle pieniędzy, żeby robić każdego dnia kolejny odcinek" - zaznaczyła Kopacz. "Z całą sympatią podchodzę do każdej z kobiet, które dziś tak mocno walczą w kampanii, tylko chciałabym wreszcie usłyszeć coś z programu, poza krytyką i tym, czego nie zrobił ten rząd. Wydaje mi się, że Polacy też by chętnie usłyszeli, co pani Beata Szydło zrobi z tą trasą kolejową, tak zwaną ósemką, skoro nie będzie miała pieniędzy" - podkreśliła premier.

Przypomniała też, że w Radomiu przez dwie poprzednie kadencje rządził prezydent z PiS i - jak dodała - "nie bez powodu jest tam najwyższe bezrobocie". "Dziś jednak rządzi w tym mieście prezydent z PO i w związku z tym wiele rzeczy jest realizowanych" - zauważyła szefowa rządu.

Szydło odniosła się też do poniedziałkowych planów Kopacz. „Dzisiaj Ewa Kopacz otworzy gazoport. Pytanie jest takie: dlaczego tak późno? Dlaczego nie dotrzymano słowa i w 2013 roku ta inwestycja nie została zrealizowana? Opóźnione inwestycje to jest kłopot dla ludzi, kłopot dla mieszkańców, to są marnowane pieniądze publiczne” – stwierdziła Szydło.

Dziennikarze pytali o zaaranżowaną przez PiS w Warszawie restaurację "Ewa&Przyjaciele”, którą politycy PO nazwali m.in. szopką. „Czy afery są szopką? Nie. Afery, które PO przez te osiem lat zafundowała Polaków, niewyjaśnione, zamiecione pod dywan, są faktem. Dzisiaj Ewa Kopacz zamiast opowiadać, że kto inny nie ma nic do powiedzenia, zrzucać odpowiedzialność na wszystkich polityków Polsce - tylko nie widząc, że dzisiaj ona jest odpowiedzialna za to, co dzieje się w Polsce i za osiem lat rządów PO-PSL - powinna stanąć przed Polakami i rozliczyć z niespełnionych obietnic, niezrealizowanych inwestycji” – stwierdziła Szydło.

Wiceprezes PiS pytana była także o publikację "Newsweeka", o tym, że tropy afery podsłuchowej prowadzą do polityków PiS. „+Newsweek+ się myli. +Newsweek+ nie ma racji. Tropy tej afery nie prowadzą do PiS, absolutnie. Dzisiaj afera podsłuchowa, taśmowa, to są afery PO. Niech się Platforma z tego wytłumaczy, a media, +Newsweek+, dobrze by było, żeby nie brał udziału w kampanii wyborczej po jednej stronie, tylko rzeczywiście pełnił tę rolę, która do niego należy” – stwierdziła Szydło.

Ryb, PAP

Fot. [PAP/Marcin Obara]



CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook