Jedynie prawda jest ciekawa

Szwecja tnie podatki w walce z kryzysem

21.09.2012

Podczas gdy niemal cała Europa tnie wydatki i podnosi podatki, by zrównoważyć budżety, Szwecja robi dokładnie odwrotnie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Szwedzki minister finansów Anders Borg zdecydował się on na taki krok, bo gospodarka jednak zaczęła odczuwać skutki kryzysu w strefie euro, dokąd trafia 70 proc. szwedzkiego eksportu.

W Szwecji, uchodzącej za kraj wysokich podatków, podatek od przedsiębiorstw spadnie z 26,5 do 22 proc. Oznacza to, że w  będzie on niższy od średniej unijnej, nie mówiąc już o takich krajach jak Niemcy czy Francja, gdzie przekracza on 30 proc. - czytamy w gazecie. Co prawda obniżenie stawki spowoduje spadek dochodów budżetowych o 16 miliardów koron w przyszłym roku, ale niższy podatek wpłynie stymulująco na inwestycje.

Minister Borg twierdzi, że to nie jest ostatnie słowo jego resortu w sprawie obniżek. Nie wyklucza obniżki stawki że CIT, którą uważa za jeden z najbardziej niszczących gospodarkę podatków.

Od 2009 r. w Szwecji co roku spada poziom długu publicznego – obecnie wynosi on 35,6 proc. PKB, podczas gdy średnia w strefie euro przekracza 91 proc. Szwecja oprócz CIT zmniejsza też podatki płacone przez osoby fizyczne, choć nadal należą one do najwyższych na świecie. Najwyższą stawkę podatkową ograniczono do 55 proc. Natomiast w 2007 r. zlikwidowano jeden z symboli szwedzkiego państwa socjalnego – podatek od bogactwa. Objęte nim były wszystkie osoby z majątkiem przekraczającym 1,5 miliona koron.

TLa/"Dziennik Gazeta Prawna"

[fot. sxc.hu]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook