Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szkodliwa prywatyzacja PO

08.10.2012

Platforma prowadzi fikcyjną prywatyzację. Rząd trwoni majątek. Eksperci krytykują władze.

Platforma prowadzi fikcyjną prywatyzację. Zamiast sprzedawać firmy na rynku sprzedaje je innym państwowym spółkom. Prawo i Sprawiedliwość wraz z Fundacją Republikańską zapowiada przedstawienie raportu poświęconego sprzedaży państwowych przedsiębiorstw w latach 2008-2011.

O sprawie pisze "Rzeczpospolita". Zgodnie z jej informacjami PiS oprócz przedstawienia raportu dot. prywatyzacji skieruje tę sprawę do Najwyższej Izby Kontroli. Jeden z współtwórców raportu poseł PiS, Przemysław Wipler zaznacza, że "prywatyzacja w wykonaniu tego rządu jest chaotyczna, bezładna, w olbrzymim stopniu fikcyjna". Jego zdaniem środki, które "miały być przeznaczone na inwestycje, poszły na ratowanie bieżących potrzeb budżetowych".

Wipler oraz inny z posłów PiS Dawid Jackiewicz, a także Fundacja Republikańskiej zaprezentują analizę pt: „Ocena polityki prywatyzacyjnej rządu PO – PSL w latach 2008–2011". Dokument powstał na bazie informacji resortu Skarbu Państwa i finansów oraz odpowiedzi na poselskie interpelacje.

Zgodnie z danymi "Rzeczpospolitej" w planie znalazła się informacja, że do 30 września 2011 roku sprzedanych zostało 314 firm. Plany rządowe zakładały natomiast prywatyzację łącznie 815 spółek Skarbu Państwa. Wciągu trzech lat państwo uzyskało około 32 mld zł. z prywatyzacji.

Jednak okazuje się, że często prywatyzacja była fikcją, a kupującym było państwo. "Zamiast prywatyzacji, pozyskania inwestora mamy do czynienia z przeniesieniem prawa własności z ministerstwa na podmioty ministerstwu podległe" - mówi "Rz" Dawid Jackiewicz. Z szacunków wynika, że niemal 20 procent środków pozyskanych z prywatyzacji de facto pochodziło od firm państwowych. Jako przykład podano zakup przez KGHM za 120 mln zł od Skarbu Państwa 85 proc. akcji firmy Nitroerg SA z Bierunia.

Z raportu wynika również, że prywatyzacja prowadzona przez rząd nie jest korzystna dla państwa. Jedną z takich transakcji była sprzedaż 14 mln akcji Grupy Lotos po 29 zł. Państwo mogło na tym stracić około 252 mln zł.

PO odpiera zarzuty przedstawione przez ekspertów Fundacji Republikańskiej oraz PiS. W jej ocenie to zabieg PRowski, a Aleksander Grad był "jednym z najbardziej skutecznych ministrów, jeśli chodzi o prywatyzacje".

Więcej w "Rzeczpospolitej"

TK
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook