Jedynie prawda jest ciekawa

Niemcy ofiarą zmowy?

24.11.2011

W środę Niemcy chciały sprzedać swoje 10-letnie obligacje. Berlin chciał w ten sposób zdobyć pieniądze na pokrycie swojego zadłużenia. Jak się jednak okazało papiery wartościowe najsilniejszej gospodarki Europy nie były atrakcyjne dla inwestorów. Aż 35 procent obligacji nie zostało sprzedanych. Na ile jest to groźna sytuacja w rozmowie z portalem wPolityce.pl mówi tłumaczy Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

wPolityce.pl: Wczoraj Niemcy sprzedawali swoje 10-letnie obligacje. 35 procent nie znalazło nabywców. To zdaje się zły prognostyk.

Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK: Nie sądzę, żeby do tej sprawy należało przywiązywać wielką wagę. Nie jest wykluczone bowiem, że mamy do czynienia z presją na niemieckie władze. Być może miał to być sposób wymuszenia na Berlinie zgody na emisję euroobligacji. Właściwie wszyscy poza Niemcami opowiadają się za tym rozwiązaniem. W związku z tym rodzi się podejrzenie, że doszło w tej sprawie do zmowy i obligacje nie były kupowane z powodu politycznych.

Niemcy są szantażowani?

Oni stoją pod ścianą. Coraz więcej krajów wymusza na nich również zgodę na dodrukowanie euro. Sądzą one, że problem zadłużenia w strefie euro jest nie do opanowania w tej chwili bez dodrukowania pieniądza. Na to również Niemcy nie chcą się zgodzić, ponieważ musieliby dokładać około 10 miliardów rocznie do wspólnej kasy.

Drukowanie pieniędzy rozwiąże sytuację?

Na dłuższą metę nic to nie zmieni. To raczej doprowadzi do tego, że Europejski Bank Centralny stanie się kolejnym bankrutem, który emituje znacznie mniej wartościowy pieniądz niż obecne euro. To oznacza większą inflację w Europie i nie gwarantuje wzrostu gospodarczego. Pieniądze powinny trafiać nie do bankrutów i zadłużonych banków, tylko do przedsiębiorców, inwestorów. Tylka tak można pobudzić wzrost gospodarczy.

Jak ewentualna zgoda na euroobligacje wpłynie na sytuację Polski?

Jeśli strefa euro będzie emitować obligacje, one wyprą z rynku nasze papiery. To będzie katastrofa. Będzie nam trudniej je sprzedawać. To spowoduje, że ciężej będzie nam pozyskać środki na spłatę zadłużenia. Dla nas to niesłychanie groźna sprawa. W tej sytuacji zadziwia stanowisko ministra Jacka Rostowskiego, który zgadza się na euroobligacje. To będzie nas kosztować nie 40 miliardów rocznie, ale niemal dwa razy tyle. Nasze obligacje musiałyby być zdecydowanie lepiej oprocentowane niż obecnie.

Więcej na stronie wPolityce.pl

saż
[fot. Wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. Morawiecki20092017 22.09.2017

    Morawiecki: Mamy bardzo odważne założenia w gospodarce

    Przyjęliśmy bardzo odważne założenia makroekonomiczne, mikroekonomiczne, budżetowe, fiskalne, monetarne i regulacyjne - mówił w piątek Mateusz Morawiecki.

  2. Biedronkawiki 22.09.2017

    Założyciel Biedronki chwali Polskę. "Dobry kierunek do inwestowania"

    Alexandre Soares dos Santos, założyciel sieci Biedronka, w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI24 wskazał Polskę jako dobry obszar do inwestowania. Podkreślił, że jest ona znacznie lepszym kierunkiem dla realizowania przedsięwzięć niż rodzima Portugalia.

  3. Lotnisko 22.09.2017

    Jest już szacunkowy koszt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To ogromna kwota

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) może kosztować 30,9-34,9 mld zł; na obecnym etapie nie przesądzono o sposobie pozyskania finansowania - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zakończenia podstawowego procesu inwestycyjnego planowane jest do 2027 r.

  4. Gry 22.09.2017

    Wiceminister finansów zapowiada wpływy z podatku od gier

    Resort finansów liczy, że planowane w tym roku wpływy z podatku od gier zostaną wykonane - powiedział PAP wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Zwrócił uwagę m.in. na większe zainteresowanie legalnymi zakładami wzajemnymi.

  5. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook