Jedynie prawda jest ciekawa

Śląska kolej wciąż pogrążona w chaosie

25.12.2012

Na Śląsku koleje wciąż w rozsypce. Pasażerowie od tygodni nie mogą liczyć na normalną pracę przewoźników. We wtorek pociągi nie wyjadą na trasy aż 37 połączeń. Zamiast nich kursy mają realizować autobusy.

Problemy są również na trasach teoretycznie realizowanych przez kolej. Nad ranem z powodu awarii składu kolejowego odwołano m.in. kurs na trasie Katowice-Tychy Lodowisko. Drugi kurs relacji Tychy Lodowisko-Katowice-Sosnowiec Główny zrealizowano częściowo, na odcinku z Katowic do Sosnowca Głównego. "Aktualnie rozkład jazdy realizowany jest bez zakłóceń" – powiedział rzecznik prasowy Kolei Śląskich Maciej Zaremba.

We wtorek przewoźnik wykona łącznie 289 kursów - w tym 252 pociągami, 37 autobusami.

Trasy, na których zamiast pociągów nadal jeżdżą autobusy to: Bielsko-Biała - Wadowice, Czechowice-Dziedzice - Wodzisław Śl., Pszczyna - Rybnik - Wodzisław Śl. oraz Lubliniec - Częstochowa. Od niedzieli, po zakończonym remoncie torów, niektóre pociągi wróciły na odcinek Sosnowiec-Sławków. Kursują tam naprzemiennie z autobusami.

Utrudnienia na śląskiej kolei trwają od 9 grudnia - gdy całość przewozów w regionie przejęła samorządowa spółka Koleje Śląskie. Z powodu kłopotów z taborem, awarii oraz błędów organizacyjnych firma nie poradziła sobie z pełną realizacją przygotowanego przez siebie rozkładu jazdy.

W połowie ubiegłego tygodnia udało się ustabilizować sytuację, oznaczało to jednak m.in. wprowadzenie na części linii komunikacji zastępczej, a na kilka tras międzywojewódzkich wróciły Przewozy Regionalne. Liczba połączeń, na których realizowana jest komunikacja zastępcza stopniowo maleje - w początkowych dniach nie kursowało ok. 92 pociągów.

Nal,PAP
[Fot. PAP/Tomasz Wojtasik]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook