Jedynie prawda jest ciekawa


Słaba wspólpraca gospodarki z nauką

26.07.2013

W Polsce mamy szokująco słabą współpracę gospodarki z nauką. Komercjalizacją nie są zainteresowane uczelnie, bo mają inne źródła dochodu, przedsiębiorcy nie ufają naukowcom, a naukowcy muszą pokonywać bariery mentalne - mówił w piątek prof. Witold Orłowski.

Główny doradca ekonomiczny PwC prof. Witold Orłowski przedstawił w piątek na konferencji prasowej raport "Komercjalizacja badań naukowych w Polsce. Bariery i możliwości ich przełamania".

Jak wynika z raportu, w sumie rocznie w Polsce prowadzone są badania za blisko 12 mld złotych. Wydatki instytucji rządowych na badania i rozwój to 6,5 mld złotych, z czego po połowie otrzymują instytuty badawcze i wyższe uczelnie.

Przedsiębiorstwa na badania i rozwój przeznaczają rocznie 3,5 mld złotych. Do instytutów badawczych kierują jednak zaledwie 0,3 mld złotych, a do uczelni wyższych 0,1 mld złotych. - To są groszowe wielkości - podkreślił prof. Orłowski.

- W Polsce mamy szokująco słabą współpracę gospodarki z nauką. Rynek badań naukowych prawie nie działa, bo brak jest podstawowych bodźców i motywacji zarówno dla naukowców, jak i przedsiębiorców - zaznaczył. To powoduje, że Polska pod względem innowacyjności, zajmuje jedno z ostatnich miejsc wśród krajów Unii Europejskiej.

Ekonomista zwrócił uwagę na znaczenie tzw. brokerów nauki, którzy pomagają nawiązywać kontakt między naukowcem a przedsiębiorcą.

- Mają do odegrania ogromną rolę, bo między podażą a popytem powinien być mechanizm transmisji. Nauka i biznes to są dwa różne języki. Naukowiec może nie zdawać sobie nawet sprawy, że coś co wynalazł jest akurat potrzebne przedsiębiorcy - zauważył ekonomista.

Zdaniem zastępcy dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Leszka Grabarczyka w podniesieniu innowacyjności i zwiększeniu liczby komercjalizowanych wynalazków, kluczową rolę ma podniesienie roli wynalazcy.

- Jeżeli wynalazca nie będzie dokonywał wynalazków, to nie możemy mówić o innowacyjności polskiej gospodarki - powiedział Grabarczyk.

Jednym ze sposobów na pozytywne zmotywowanie badaczy jest pomysł "uwłaszczenia naukowców" przygotowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Przekazanie naukowcom majątkowych praw do opracowanych przez nich rozwiązań, radykalnie zwiększa ich motywację do tworzenia wynalazków i ich komercyjnego wykorzystania" - podkreślił Grabarczyk.

- To podstawowy i fundamentalny problem, niezależnie od tego, że budzi wątpliwości na uczelniach - dodał prof. Orłowski.

Zdaniem ekonomisty, polski wynalazca, który będzie chciał komercjalizować swoje wynalazki musi jednak pokonać wiele barier, również mentalnych. Musi się liczyć z tym, że np. jego uczelnia będzie uważnie patrzyła, czy przypadkiem nie nadużywa on laboratoriów uczelni, by zarabiać pieniądze. W efekcie młodzi ludzie, którzy chcieliby pracować na uczelniach i na nich wdrażać wynalazki, pojakimś czasie najczęściej rezygnują z uczelni i podejmują pracę w przemyśle. Komercjalizacją wynalazków nie są zainteresowane też same uczelnie, bo mają inne, "łatwiejsze źródła dochodu".

- Znam instytuty badawcze, które żyją od 20 lat z wynajmowania pomieszczeń, które są ich własnością. Obecnie podejmowany jest wysiłek, aby ograniczyć finansowanie statutowe, uzależnione od ilości studentów, ale tego nie zmienimy tak łatwo - powiedział ekonomista.

Jak mówił prof. Orłowski, trzeba walczyć o to, by uczelnie i instytuty były zmuszone szukać dochodu.

- Te mechanizmy zaczną się pojawiać, bo studentów będzie coraz mniej. Proces ten powinien jednak ulec przyspieszeniu - powiedział prof. Orłowski.

Z kolei przedsiębiorcy unikają ryzyka, bo nie mają wystarczającego zaufania do naukowców. Poza tym w Polsce brakuje jeszcze tzw. aniołów biznesu, czyli przedsiębiorców z na tyle dużym kapitałem, by szukali możliwości zainwestowania pieniędzy w nowe technologie.

- Potrzebne są narodowe programy badawcze i nowa polityka przemysłowa, czyli poszukiwanie – wspólnie z biznesem - dziedzin, w które należy inwestować publiczne pieniądze - ocenił ekonomista.

– Nie chodzi o dawanie pieniędzy, ale o patrzenie gdzie są jakie potrzeby. Przykładem może być National  Health Service w Wielkiej Brytanii, który ustalił z firmami farmaceutycznymi jak dużego oczekują budżetu publicznego na dofinansowanie badań, w zamian za to, że będą te badania prowadzić w Wielkiej Brytanii - powiedział prof. Orłowski.

PAP

[FOTO: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  3. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  4. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  5. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  6. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  7. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook