Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Shell i Gazprom razem nad Bałtykiem?

24.06.2013

Koncern Shell jest możliwym partnerem Gazpromu w fabryce skroplonego gazu ziemnego (LNG), którą rosyjski koncern zamierza wybudować nad Morzem Bałtyckim - napisał dziennik Kommiersant, powołując się na źródło w branży gazowej.

W kwietniu Gazprom i Shell podpisały memorandum o współpracy strategicznej, które przewiduje eksplorację szelfu arktycznego i rozszerzenie partnerstwa dot. LNG.

Brytyjsko-holenderski koncern jest już partnerem Gazpromu w projekcie Sachalin-2, w ramach którego funkcjonuje zakład skraplania gazu.

Według Kommiersanta o "perspektywach wspólnych projektów", w tym w dziedzinie LNG, prezes Gazpromu Aleksiej Miller rozmawiał też z szefem brytyjskiego BP Robertem Dudley'em.

W piątek - podczas 17. Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu - Gazprom oficjalnie ogłosił, że zamierza zbudować fabrykę skroplonego gazu nad Bałtykiem. Prezes Gazpromu podpisał list intencyjny w tej sprawie z gubernatorem obwodu leningradzkiego Aleksandrem Drozdienką. Moc zakładów wyniesie 10 mln ton rocznie.

"Przystąpiliśmy do opracowywania studium wykonalności projektu i wyboru konkretnego placu pod budowę" - oświadczył Miller.

Wcześniej wicegubernator obwodu leningradzkiego Dmitrij Jałow zdradził, że Gazprom przygląda się dwóm lokalizacjom nad Zatoką Fińską: w rejonie kingiseppskim na zachód od Petersburga i wyborgskim - na północ od tego miasta.

Obie lokalizacje znajdują się w pobliżu gazociągu łączącego Jednolity System Zaopatrzenia w Gaz (ESG) z Nord Stream, czyli magistralą, którą gaz z Rosji przez Morze Bałtyckie dostarczany jest bezpośrednio do Niemiec. Obie są usytuowane niedaleko od brzegu. Na terytorium rejonu kingiseppskiego znajdują się porty Ust-Ługa i Wistino, a wyborgskiego - porty Wysock, Wyborg i Primorsk.

Gazprom przekazał, że skroplone paliwo z bałtyckiej fabryki będzie przeznaczone na rynek europejski i stanowić ma uzupełnienie dla dostarczanego tam rurociągami gazu z Rosji. Koncern nie wykluczył, że surowiec stamtąd popłynie również do Ameryki Łacińskiej.

Budowę w regionie bałtyckim fabryki gazu skroplonego Gazprom planował już w 2004 roku, jednak w 2007 roku zrezygnował z tego projektu z powodu jego nieopłacalności. Tamte zakłady - o mocy 7 mln ton rocznie - miały powstać w Primorsku, 140 km na północny wschód od Petersburga. Surowiec z Baltic LNG miał być przeznaczony głównie dla odbiorców w USA i Kanadzie.

Również obecnie za prawdopodobną lokalizację gazpromowskich zakładów LNG nad Morzem Bałtyckim media w Rosji uważają Primorsk.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook