Jedynie prawda jest ciekawa

Bierecki: "Akceptowaliście fikcyjny budżet"

19.09.2013

"Zgadzaliście się na to, że kontrola parlamentu nad rządem staje się fikcją".

Konieczność nowelizacji budżetu na 2013 r. jest związana z niższym wzrostem gospodarki, a nie z recesją - tłumaczył w czwartek w Senacie Kazimierz Kleina (PO) podczas debaty nad nowelą. Grzegorz Bierecki (PiS) poinformował, że jego klub chce odrzucenia ustawy.

W czwartek senatorowie debatują nad nowelizacją budżetu na 2013 r. oraz nowelizacją tzw. ustawy okołobudżetowej na ten rok.
Przewodniczący senackiej komisji budżetu i finansów publicznych Kazimierz Kleina powiedział, że praca nad budżetem na 2013 r. była prowadzona w niezwykle trudnym otoczeniu. Senator wskazał, że gdy w grudniu ub.r. uchwalano budżet na 2013 rok zdawano sobie sprawę, że ten rok nie będzie łatwy, mimo to większość ekspertów oceniała, że gospodarka Polska jest w bardzo dobrej kondycji.

"Pierwsza połowa roku bieżącego to okres bardzo trudny dla polskiej gospodarki. Wskaźników założonych (w budżecie - PAP) nie udało się w pełni zrealizować. Dochody (...) okazały się mniejsze niż przewidywaliśmy" - tłumaczył Kleina. Podkreślił, że problemy są związane ze wzrostem gospodarczym, a nie kurczeniem się gospodarki. Zaznaczył, że Polska gospodarka jest silnie związana z europejską, a sytuacja w krajach UE ma na nią istotny wpływ. "Rząd musiał podjąć decyzję o nowelizacji budżetu" - powiedział Kleina.

Senator poinformował, że w budżecie na 2013 r. przyjęto, że PKB wzrośnie o 2,2 proc., natomiast w nowelizacji jest mowa o wzroście w wysokości 1,5 proc. Prognozę spożycia krajowego zredukowano z 1,7 proc. do ok. 1 proc. Kleina powiedział, że znacznie obniżono także wskaźnik inflacji, powiększano natomiast spodziewaną stopę bezrobocia na koniec 2013 r. - z 13 proc. do 13,8 proc.

Zdaniem Kleiny zaproponowane w nowelizacji cięcia wydatków są umiarkowane, a większe spowodowałyby zaniechanie realizacji zadań państwa i działałyby prorecesyjnie. Szef komisji finansów wyjaśnił, że poprawki zaproponowane przez komisję dotyczą zwiększenia o 220 mln zł limitu pożyczek dla jednostek samorządu terytorialnego. "Po naszej analizie (...) okazało się, że uchwalona przez Sejm poprawka nie do końca realizuje założone cele" - mówił. Wskazał, że gdyby pozostała w ustawie w niezmienionym kształcie, to założonych pożyczek nie można by uruchomić.

Grzegorz Bierecki (PiS) złożył wniosek o odrzucenie noweli budżetu. Poinformował ponadto, że tzw. mniejszość komisji finansów wniosła o odrzucenie nowelizacji ustawy okołobudżetowej. Jego zdaniem nowelizacja świadczy o tym, że budżet się rozsypał, a przewidziany w niej wzrost deficytu o 40 proc. świadczy o wielkiej pomyłce rządu.
"Akceptowaliście fikcyjny budżet, jednocześnie zgadzając się na to, że kontrola parlamentu nad rządem staje się fikcją" - mówił do koalicjantów Bierecki. Jego zdaniem zastrzeżenia można mieć także do wskaźników makroekonomicznych związanych z nowelizacją - nadmierny optymizm resortu finansów rodzi ryzyko, że przed końcem roku trzeba będzie po raz kolejny przeprowadzać nowelizację."My się na taki sposób rządzenia nie zgadzamy i dlatego wnosimy o odrzucenie obu tych ustaw" - argumentował Bierecki. 

Senator ironicznie gratulował wicepremierowi, ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu, że ten przewidywał nowelizację budżetu. "Mamy bardzo przewidującego ministra, albo mamy do czynienia z mistrzostwem nonszalancji" - ocenił. Dodał, że koszty tej nonszalancji poniosą podatnicy. Jego zdaniem podatników dotkną też skutki fatalnego zarządzania, rozrzutności, korupcji i zaciąganych pożyczek.

Rostowski ripostował, że sukcesy polskiego rządu są trudne do przełknięcia dla opozycji. Jego zdaniem wprawiają PiS w stan "daleki od nonszalancji i graniczący z histerią", dlatego opozycja ucieka się - jak mówił - do kalumnii, kłamstw i wypaczania prawdy. Według Rostowskiego wzrost deficytu o 16 mld zł dodatkowo wzmocni polską gospodarkę, a oszczędności w wysokości 7,6 mld zł i obniżenie deficytu strukturalnego zapewnią wiarygodność i bezpieczeństwo polskich finansów publicznych.

Rostowski poinformował, że konstruując budżet na 2013 r. rząd stał przed wielkim wyzwaniem. Nad Europą co prawda nie było już groźby rozpadu strefy euro, niemniej Polska i Europa stały przed innym problemem. Chodziło o właściwe oszacowanie, jak szybko przedsiębiorcy zaczną zmieniać swoje plany inwestycyjne. Rostowski wyjaśnił, że inwestycje firm przekładają się bowiem na miejsca pracy, to na konsumpcję, a w efekcie na dochody budżetowe. Minister przypomniał, że już w grudniu 2012 r. w Sejmie i w styczniu 2013 r. w Senacie informował, że przy dużej skali niepewności nie można wykluczyć konieczności nowelizacji budżetu.

Szef resortu finansów gratulował Biereckiemu jasnowidztwa tłumacząc, że w przeciwieństwie do niego nie zna przyszłości. Dodał, że prognozy dla polskiej gospodarki w 2013 r. oparto na prognozach Europejskiego Banku Centralnego. Zakładały one wzrost w strefie euro o 0,5 proc. PKB, co odpowiadało wzrostowi w Polsce o 2,2 proc. PKB. Tymczasem okazało się, że w pierwszej połowie 2013 r. w strefie euro PKB spadło o 0,9 proc., a w Polsce wzrost wyniósł 0,9 proc.

Rostowski wskazał, że w tym roku swoje budżety nowelizowały: Belgia, Bułgaria, Dania, Włochy, Węgry, Portugalia, Rumunia, Słowenia, Słowacja, Finlandia i Chorwacja. "I oczekujemy, że kilka innych krajów także będzie nowelizowało budżet jeszcze w tym roku" - dodał.

Minister zaznaczył, że Polska miała też problem z najwyższymi realnymi stopami procentowymi, które były dodatkowym ciężarem niepotrzebnie ograniczającym wzrost gospodarczy w Polsce. Jego zdaniem nadal istnieje przestrzeń do obniżek stóp proc. w naszym kraju.

"Trudno jest, aby rząd przygotowując projekt budżetu także miał przewidywać błędy w polityce monetarnej. (...) Nie przewidzieliśmy dramatycznie błędnej polityki niektórych członków RPP" - mówił Rostowski.

Nowelizacja budżetu na 2013 r. ma powiększyć tegoroczny deficyt mniej więcej o 16 mld zł wobec 35,6 mld zł zapisanych pierwotnie. Rząd założył też cięcia w resortach, które mają dać 7,7 mld zł oszczędności. Powodem nowelizacji są niższe, niż zakładano wpływy podatkowe w okresie styczeń-lipiec. W ustawie przyjęto, że po zmianach dochody budżetu państwa wyniosą 275 mld 729 mln 440 tys. zł, a wydatki - 327 mld 294 mln 440 tys. zł. W efekcie deficyt wyniesie 51 mld 565 mln zł.

Zgodnie z nowelizacją ustawy okołobudżetowej w br. na finansowanie potrzeb obronnych Polski zostanie przeznaczonych z budżetu 28 mld 252 mln 277 tys. zł. Oznacza to, że w tym roku zawieszony zostanie przepis, zgodnie z którym na obronność przeznacza się nie mniej niż 1,95 proc. PKB.

Ustawa zawiesza w 2013 r. waloryzację środków na dofinansowanie zadań projakościowych. Nowela odnosi się też do finansowania infrastruktury kolejowej. Środki z budżetu na ten cel mają być zastąpione środkami PKP PLK. Ustawa przewiduje ponadto, że pieniądze z Krajowego Funduszu Drogowego będzie można przeznaczać nie tylko na remonty dróg, ale też na ich przebudowę.

PAP/ansa

[ft. PAP/Tomasz Gzell]

Zainteresował Cię artykuł?Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Warto poczytać

  1. szkola16122017 16.12.2017

    Francuzi zakazali korzystania ze smartfonów w szkołach. W Polsce będzie podobnie?

    - Smartfony i tablety uzależniają dzieci i młodzież, zbyt częste korzystanie z tych urządzeń może zmieniać ich psychikę i szkodzić zdrowiu.

  2. 1270expo2 12.12.2017

    Morawiecki: Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu

    Program Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat będzie sztandarowym zadaniem rządu; mieszkania są ważne dla wielu milionów młodych Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose w Sejmie. Zapowiedział pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny.

  3. 08.12.2017

    UE sfinalizowała negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu z Japonią

    UE osiągnęła w piątek porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym z Japonią. To sygnał dla świata, że opowiadamy się za wolnym handlem - podkreślili we wspólnym oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

  4. 10zl 04.12.2017

    Nowa moneta kolekcjonerska NBP – Henryk Glapiński ps. „Klinga”

    5 grudnia 2017 r. Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” Henryk Glapiński ps. „Klinga”.

  5. Wyprzedazwiki 04.12.2017

    Black Friday? Bzdura. Ceny spadają jedynie minimalnie

    Promowany przez sprzedawców on-line Black Friday to wciąż jedynie zabieg marketingowy - obniżka cen w tym dniu w porównaniu do poprzedniego piątku wyniosła średnio 1,3 proc. - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu firmy doradczej Deloitte

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook